Jan Sliwa retweeted
Subiektywne wrażenia mogą być bardzo mylące. Ja, gdy widzę kobietę wytatuowaną po szyję, naćpaną, agresywną, nafaszerowana botoksem, gotową zrobić wszystko, za pieniądze, gdy słyszę kobietę klnącą, że uszy więdną itd., mam nieodparte wyrażenie, że jest to kobieta lekkich obyczajów. Ale wiem, że mogę się mylić. I rzeczywiście często się okazuje, że to jakaś redaktorka, aktorka lub minister.
Jan Sliwa retweeted
Te wygibasy przeróżnych "sióstr", które bronią zabicia dziecka z ciąży donoszonej pokazują, że nie zależy im na opiece nad matką (jej psychiatra powinien siedzieć), lecz na przyklepaniu chorej ideologii. Gdy ktoś wdycha opary zła, racjonalne argumenty nie mają znaczenia.
Gdy uderzysz w twarz podleca,
Dobrze umyj rękę,
Taki zabieg się zaleca,
Gdy uderzysz w twarz podleca.
Bo się mogła zbrukać nieco
O niemytą szczękę -
Gdy uderzysz w twarz podleca,
Dobrze umyj rękę,
(klasyk)
Jan Sliwa retweeted
Jedna osoba: Widziałam kiedyś Karola Nawrockiego jak wchodził do windy z kobietą, która wyglądała jak prostytutka.
Onet, Wyborcza, TVN: Nawrocki- alfons! Sutener prezydentem Polski. Czy Karol Nawrocki brał udział w handlu kobietami?
Trzysta osób: Musieliśmy wpłacać na fundację Tomasza Grodzkiego, żeby przyspieszyć operacje. Tutaj są potwierdzenia przelewów, a tutaj terminy zabiegów. Daty się idealnie zgadzają.
Onet, Wyborcza, TVN: na tegorocznych dożynkach w Supraślu pokazano kaczkę z młodymi kaczuszkami. Nic więcej ciekawego się nie wydarzyło.
W 1974 r. napisał Przesłanie Pana Cogito o losie i godności człowieka.
Nie szedł na kompromisy ani na pochody 1-maja jak nawróceni po '89 na "demokrację" artyści i dziennikarze. Nie godził się na totalitaryzm. Pozostał w cieniu.
102 lata temu urodził się
Zbigniew Herbert.
Jan Sliwa retweeted
W poniedziałek @sikorskiradek napisał na X: "Wenezuela, Brazylia, Serbia. Chyba dziś smuteczek na patoprawicy". W dzisiejszym wydaniu @DGPrawna komentuję obsesje szefa polskiej dyplomacji, które prowadzą go do tego, że walczy sam ze sobą. 1/3 edgp.gazetaprawna.pl/opinie/…
Jan Sliwa retweeted
Tato sobie nie życzył, bo „pomagamy bezinteresownie”. Ale po jego śmierci zacząłem przeglądać pamiętnik Babci (której nigdy nie poznałem) i listy, które dostawała. Mam imię i nazwisko jej żydowskiej przyjaciółki ze szkoły, którą ukrywała pod Jasłem w czasie wojny. Przeżyła!
Jan Sliwa retweeted
Powiedz mi dziumdziu w twarz o społecznych nizinach…
"Społeczne niziny"... Co za głupie skurwysyny.
Mój ojciec był profesorem prawa, a mama historykiem i psychologiem. A ja pracowałem na budowie, w polu, sprzątając hotele, w restauracji, czy jako sprzedawca na ulicy i bazarze.
Bo chciałem mieć własne pieniądze i być samodzielny.
Ale według tych polskich pseudoelit, to fizycznie pracują "społeczne niziny". A elity? One żyją z podatków płaconych przez te "niziny"...
Jan Sliwa retweeted
W Norwegii obraźliwe i nienawistne treści w internecie (tzw. hatkrim lub hatytringer) można zgłosić w kilku miejscach, w zależności od tego, czy sprawa nosi znamiona przestępstwa, czy zależy Ci na szybkim usunięciu materiałów.
Oto główne kanały zgłoszeniowe:
1. Norweska Policja (Politiet) – Przestępstwa z nienawiści i groźby
Jeśli treści zawierają groźby karalne, nienawiść na tle rasowym, religijnym, orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, stanowią one złamanie norweskiego kodeksu karnego.
Formularz zgłoszeniowy (Wskazówki/Tip): Możesz przesłać anonimową informację lub oficjalne zgłoszenie poprzez specjalną sekcję na stronie Tip off the Norwegian Police, wybierając kategorię Online hate speech.
Zgłoszenie przestępstwa cyfrowego: Poważniejsze przypadki nękania czy oszustw online można zgłaszać bezpośrednio za pomocą systemu logowania elektronicznego (np. BankID) w zakładce Report a crime na stronie Politiet.no. [1, 2]
Kontakt telefoniczny: W sprawach ogólnych i doradztwa dotyczącego zgłaszania incydentów można dzwonić pod krajowy numer policji 02800
Dziś o 12:00 u mnie na kanale o tym, jak Główny Sutener RP @NawrockiKn, przez 20 lat oszukiwał swoją żonę👇🏻
youtu.be/pB98KOHCyQE?is=HqR1…
Jan Sliwa retweeted
Replying to @KenobiObi75356
Bronić Zatoki Sztuki tuż po samobójczej śmierci dziewczynki, która rzuciła się pod pociąg, to raczej nie odwaga. Kilkadziesiąt przestępstw seksualnych w tym na nieletnich, w tak plugawym środowisku obracała się Pani Natasza i tego środowiska broniła jeszcze w 2015r.
Jan Sliwa retweeted
Podsumujmy:
1. Lead artykułu Onetu, który wisiał przed wyborami na stronie głównej jest jednoznaczny i nie pozostawia wątpliwości np. tak twierdzi informator, według świadka etc. (zdjęcie 1)
2. Lead informuje o procederze, czyli czymś zorganizowanym, powtarzalnym i o tym, że uczestniczył w nim Karol Nawrocki.
3. Kategoryczność, jednoznaczność stwierdzenia wskazuje na nie budzące wątpliwości dowody.
Zweryfikujmy:
1. Natasha Geldon zeznała, że widziała Karola Nawrockiego wchodzącego do hotelu z kobietą i mężczyzną.
2. Nie ma i nie miała pewności, że to prostytutka, mówiła o wrażeniach.
3. Zeznała, że była to jednorazowa sytuacja, a nie proceder.
4. Zeznała, że Karol Naworocki miał jej zaproponować dorobienie sobie, ale nie zgodziła się.
5. Wiarygodność świadka oceni sąd, ale wpisy w mediach społecznościowych i pobieżnie przeanalizowanie jej kontaktów z określonymi mediami jednoznacznie wskazują na jej polityczno-medialne zaangażowanie po stronie przeciwników Nawrockiego.
6. Inni świadkowie nie potwierdzają zeznań Natashy Geldon, które nie są kategorycznie.
Zeznania świadka bez wątpienia nie pozwały na przesądzające twierdzenia, dziennikarze i redaktorzy musieli mieć tego świadomość.
Moim zdaniem w pełni świadomie sfałszowali przekaz uczestnicząc w grze politycznej, której celem było pozbawienie szans wyborczych Karola Nawrockiego.
Podejrzewam, że mogli mieć pozwolenie swojego niemieckiego właściciela do tak sformatowanej informacji, w grze było przecież całkowite podporządkowanie Polski.
Zwróćmy uwagę na 2. obrazek. To przedwyborcza pierwsza strona Onetu. Właściwie wszystkie materiały uderzały w Nawrockiego.
Wyroku nie można w Polsce przesądzić, ale obiektywnie rzecz biorąc chyba od początku wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że jedyne dowody jakie mogą mieć dziennikarze Onetu, to mało wiarygodne pomówienia politycznej antagonistki.
Niemieckie media muszą wrócić do Niemiec.
Wszyscy do lochów, od góry do dołu.
Replying to @JanMolski
To prowadzi do znacznie poważniejszego pytania. Jeżeli okaże się, że Onet świadomie budował przekaz na nierzetelnych oskarżeniach, a na czas kampanii de facto zamienił serwis informacyjny w platformę ataku na jednego kandydata, to kto podjął decyzję o tak fundamentalnej zmianie charakteru produktu?
Product owner Onetu? Redakcja? Zarząd Ringier Axel Springer Polska? A może decyzje zapadały jeszcze wyżej, na poziomie międzynarodowego koncernu, jak za czasów słynnego listu Marka Dekana?
Jeżeli była to świadoma, skoordynowana operacja mająca wpłynąć na wynik wyborów, trzeba zbadać odpowiedzialność całego łańcucha decyzyjnego.
I postawić jeszcze jedno pytanie: czy w razie udowodnienia takiego procederu państwo polskie dysponuje skutecznymi narzędziami prawnymi, aby uniemożliwić dalsze wykorzystywanie tak potężnej platformy medialnej do bezprawnego wpływania na proces wyborczy?
Bo wolność prasy nie może oznaczać immunitetu dla korporacyjnej manipulacji wyborami.

























