Paweł T. (@Pawel_T_84) header
Paweł T. (@Pawel_T_84) profile picture

Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Kraków, Polska
Joined September 2024
Ja już zagłosowałem, a Wy?
60
10
1
548
30,382
Replying to @jakubwiech
Problem w tym, że Jakub Wiech nie chce zauważyć, że obecny model transformacji nie usuwa zależności od zagranicy, tylko je zmienia. UE chce ograniczać import ropy i gazu, ale jednocześnie uzależnia się od importowanych paneli, baterii, komponentów, surowców krytycznych i technologii niezbędnych do budowy nowego systemu energetycznego. Chiny odpowiadają dziś za ok. 85% światowych mocy produkcyjnych w łańcuchu PV i 80% w bateriach litowo-jonowych, a według Komisji Europejskiej zapewniają zdecydowaną większość unijnego zaopatrzenia w ciężkie metale ziem rzadkich. W 2024 roku aż 98% importowanych do UE paneli słonecznych pochodziło z Chin. Do tego system z dużym udziałem źródeł pogodowych potrzebuje magazynów, rozbudowanych sieci i stabilnych źródeł rezerwowych, które mają pracować głównie na gazie, od którego UE jest silnie zależna importowo. W 2025 roku wskaźnik zależności importowej dla gazu wynosił ponad 80%. To nie jest więc przejście od zależności do suwerenności. To przejście od jednego rodzaju zależności do drugiego, a przy tym budowanie systemu droższego, bardziej złożonego i wymagającego ogromnej infrastruktury bilansującej. I tu jest pierwszy zasadniczy błąd w argumentacji Wiecha. Bezpieczeństwo energetyczne nie polega na tym, żeby nie używać paliw kopalnych, tylko na tym, żeby państwo miało dostęp do energii wtedy, kiedy jej potrzebuje, po cenie pozwalającej gospodarce konkurować. I tu mamy drugi błąd w argumentacji @jakubwiech. Gospodarki państw UE mimo znacznego uzależnienie od importu paliw kopalnych rozwijały się. Ich gospodarki były konkurencyjne, zanim nie zaczęto wdrażać polityki klimatycznej. W większym stopniu wykorzystywały też własne zasoby surowcowe, od których przez ideologiczne podejście się odwróciły. Jeśli zamiast własnego paliwa uzależniamy się od zagranicznych surowców, komponentów, magazynów, technologii i jednocześnie od importowanego gazu jako zabezpieczenia, trudno nazywać to polityką, która ma zapewnić suwerenność i konkurencyjność. I na koniec ws. cen paliw. Ponad połowa tej ceny to podatki, a za chwile dojdzie ETS 2, czyli kolejna opłata na paliwo.
6
26
2
177
2,441
W maju ponad 170 tysięcy mieszkańców Krakowa w referendum zagłosowało za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego. Nowe wybory miały odbyć się w sierpniu. Ale nowy włodarz Krakowa może zostać wybrany dopiero... zimą. W tym czasie miastem wciąż rządzi były zastępca Miszalskiego. A to wszystko za sprawą wyborczego protestu złożonego przez działacza KOD Edwarda Nowaka. W Krakowie rozmawiał z nim Waldemar Stankiewicz.⤵️
59
341
9
1,884
79,211
Kraków zasługuje na szacunek, a nie polityczne gry. Mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego w referendum z konkretnego powodu i powinni jak najszybciej móc wybrać nowego prezydenta miasta. Tymczasem kolejne protesty wyborcze sprawiają wrażenie próby odwlekania decyzji mieszkańców. Tak nie powinna wyglądać demokracja. Dziękujemy @OficjalneZero za nagłośnienie tej sprawy i danie jej zasięgów oraz @w_waldek za przygotowanie materiału. Link do filmu 👇 youtu.be/IqK3KOQyNo4?is=btGu…
1
318
Podobno za krytykę kompromitującego, wykastrowanego na korzyść branży turystycznej, całkowicie ignorującego potrzeby Mieszkańców, projektu ustawy o najmie krótkoterminowym można zostać teraz pozwanym przez ministra Ireneusza Rasia. Panie Ministrze @IrekRas, mówię tu jako obywatel miasta Krakowa, bezpośrednio zainteresowany tymi przepisami, bo zależy mi na dobru Mieszkańców. Ta regulacja nie rozwiąże problemów zwykłych ludzi, pozwoli za to na pogłębianie się patologii związanych z najmem krótkoterminowym. Może mnie Pan pozwać razem z @JanSpiewak. Zaoszczędzi Pan na kosztach, załatwimy to jednym procesem. A może ktoś jeszcze chciałby wziąć udział w tej kompromitującej akcji pozywania obywateli za krytykę rozwiązań legislacyjnych? To zapraszam do wyrażania swojego zdania o projekcie w komentarzach.
15
67
768
15,211
Tusk się kończy!? 👇
2
7
1
48
2,145
Mamy sukces! Prezes NFZ, Filip Nowak, złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym! I na tym koniec sukcesów. Jak się okazuje, zawiadomienie to zostało złożone nie na Dawida Kacprzyka, a na dr Emila Jędrzejewskiego. Szef NFZ dopatrzył się nieprawidłowości w działaniach byłego ordynatora na podstawie kontroli, która odbyła się… niemal rok temu. Dlaczego Nowak przypomniał sobie o tym dopiero teraz? Zapraszamy na materiał @PatrykSlowik!
69
932
10
4,626
79,929
Poniższy wpis (powielony szczególnie na Facebooku), wywołał niemałą irytację zwolenników niestabilnych OZE. Oprócz typowej w takich sytuacjach reakcji Jakuba Wiecha, dużo miejsca i czasu poświęcił mu także portal rządowego radia. Mój wpis liczył 1077 znaków. Odpowiedź na niego aż 21 787. Co tak poirytowało klimatystów? Niewygodna prawda. Prąd z węgla jest znacznie tańszy niż energia, którą mamy kupować z morskich farm wiatrowych. Można obłożyć węgiel podatkami, opłatami i regulacjami, aby sztucznie pozbawić go konkurencyjności, ale fizyki i ekonomii nie da się oszukać. Offshore jest po prostu znacznie droższy od węgla. Pan @MiTomaszkiewicz na portalu @PR24_pl posłużył się jednak licznymi manipulacjami, aby stworzyć przeciwne wrażenie. Po pierwsze, zarzucił mi pominięcie ETS, choć wprost napisałem, że podaję koszt węgla bez unijnych regulacji i narzutów. Niczego nie ukryłem. Autor po prostu doliczył do węgla politycznie ustanowioną opłatę i udawał, że jest ona naturalnym kosztem technologii. Po drugie, próbował podważyć cenę 480 zł/MWh dla offshore, choć sam potwierdził, że zwycięskie oferty w aukcji wyniosły od 476,88 do 492,32 zł/MWh. To właśnie taki poziom przychodów państwo ma zagwarantować inwestorom. Po trzecie, do kosztu energii z węgla doliczył rynek mocy. Tyle że rynek mocy to koszt niestabilnych OZE, a nie węgla! Przyznaje to nawet @MKiS_GOV_PL w komunikacie na swojej stronie z 24.02.2025. Elektrownie węglowe (jak również gazowe) stanowią w myśl tej konstrukcji źródła rezerwowe dla OZE i z powodu niestabilnych OZE. Po czwarte, włożył koszt dopłat do wygaszania górnictwa do ceny prądu z węgla. To absurd, ale często wykorzystywany w dyskusji przeciw energetyce węglowej. Elektrownie kupują węgiel po cenie rynkowej, koszt wydobycia w kopalni i nierentowność górnictwa to osobna sprawa. Teoretycznie elektrownie mogłyby przejść tylko na węgiel importowany i ponosić podobne koszty w produkcji prądu co teraz. Po piąte, stwierdził, że cena offshore obejmuje koszty infrastruktury, po czym sam przyznał, że nie obejmuje całej rozbudowy krajowych sieci ani wszystkich kosztów integracji farm z systemem. Najdroższe inwestycje w sieć dla OZE sfinansujemy my wszyscy. Po szóste, koszt bilansowania w wysokości kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych za MWh przedstawił tak, jakby zamykał on temat. Nie obejmuje on jednak kosztów elektrowni rezerwowych, magazynowania, rozbudowy sieci, rynku mocy czy przymusowego ograniczania produkcji. Po siódme, uznał, że przymusowe wyłączanie OZE jest głównie winą energetyki węglowej. To odwracanie przyczyny i skutku. Produkcję OZE ogranicza się wtedy, gdy system nie jest w stanie odebrać energii zależnej od pogody. Bez jej nadmiaru nie byłoby czego odłączać. To nie energetyka węglowa jest winna niesterowalności PV czy wiatraków. Po ósme, zarzucił mi zastosowanie ceny z aukcji obejmującej 3,4 GW do scenariusza 18 GW. Tyle że jasno napisałem, iż przyjmuję tę cenę jako punkt odniesienia dla planowanej mocy 18 GW. To scenariusz, nie twierdzenie, że wszystkie farmy zostały już zakontraktowane. Moim zdaniem w kolejnych aukcjach ceny będą jeszcze wyższe. Po dziewiąte, autor nie przedstawił własnego porównywalnego rachunku. Nie policzył pełnego kosztu 71 TWh z offshore, nie podał kosztu niezbędnych rezerw ani nie obliczył, ile taki system będzie kosztował przez 25 lat. Napisał ponad 21 tys. znaków, aby nie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: ile zapłacimy za prąd? Po dziesiąte, autor porównuje nowe farmy wiatrowe z energetyką węglową, ale dla węgla przyjmuje parametry starych, pamiętających czasy Gierka bloków o sprawności 36% i z wysoką emisyjnością 0,82–0,9 t CO2/MWh. Tymczasem mój wpis dotyczył nowoczesnych bloków (np. B11 w Kozienicach), których sprawność przekracza 45%, a zużycie paliwa i emisja na każdą MWh są wyraźnie niższe. Jeżeli porównujemy nową farmę wiatrową, to uczciwym punktem odniesienia powinien być nowy blok węglowy o współczesnych parametrach, a nie przeciętny, często kilkudziesięcioletni blok działający obecnie w Polsce. I wreszcie na koniec, autor zarzuca mi porównywanie nieporównywalnego. Otóż tak nie jest. W przedstawionych liczbach zawarłem koszty operacyjne. Problem polega tylko na tym, że autor chce do tych kosztów na siłę dodać jeszcze to, czego nie powinno tam być, a zostało doliczone, aby podbić koszty energii z węgla bliżej poziomów kosztów energii z OZE. Moje obliczenia są poprawne: 18 GW offshore przy wykorzystaniu mocy na poziomie 45% daje 71 TWh rocznie. Różnica między 480 a 200 zł/MWh oznacza około 20 mld zł rocznie i blisko 497 mld zł przez 25 lat. Można dyskutować o założeniach. Nie można jednak przedstawiać podatku ETS jako naturalnego kosztu węgla, a kosztów utrzymywania rezerw dla niestabilnych OZE jako dopłat do energetyki węglowej, bo to po prostu kłamstwo. To nie jest rzetelna analiza. To, co robi autor, to próba obrony drogiej polityki energetycznej poprzez tak dobrane założenia, aby z góry uzyskać oczekiwany wynik. W komentarzu link do omawianego artykułu.
Koszt prądu z wiatraków na morzu będzie 2,4 raza wyższy niż z węgla. Koszt prądu z węgla w nowoczesnych blokach węglowych to około 200 zł/MWh z uwzględnieniem kosztów operacyjnych itp., ale bez unijnych regulacji, narzutów i ograniczeń w pracy wynikających z niestabilnych OZE. Z wiatraków, przyjmując cenę z aukcji to ok. 480 zł/MWh. Przy zainstalowaniu 18 GW i wykorzystaniu mocy na poziomie 45% to produkcja ok 71 TWh rocznie, czyli 1775 TWh przez 25 lat pracy. To oznacza, że prąd z wiatraków rocznie będzie nas kosztować 34 mld zł, a taka sama ilość z węgla 14 mld zł. Przez 25 lat będzie to koszt 852 mld zł z wiatraków i 355 mld zł z węgla. Różnica 497 mld zł, a to jeszcze bez doliczania kosztów rozbudowy sieci, bilansowania, rezerw i ograniczania produkcji, które przy wiatrakach będą szybować.
21
220
10
600
23,463
Niemiecki kapitał ma zamiar przejąć kolejną kluczową polską firmę. W kopalni Solino, zabezpieczającej blisko połowę strategicznych rezerw ropy naftowej w kraju, od ponad czterech miesięcy trwa dramatyczny protest głodowy. Pracownicy, wspierani przez Daniela Obajtka, alarmują o widmie katastrofy energetycznej i apelują, by nie dopuścić do oddania kontroli nad obiektem Niemcom. Tymczasem kierownictwo spółki unika dialogu i konsekwentnie odmawia udzielania informacji. Materiał @wdparol.
249
3,138
88
9,159
242,857
Mechanizm „drzwi obrotowych” w krakowskim magistracie? Daty się nie spinają! 🚨 Kolega @piotr_bartosz zasygnalizował poważne nieścisłości na linii NGO – Urząd Miasta Krakowa. Sprawa dotyczy Marii Wojtachy i jej płynnego przejścia z fotela dyrektorki fundacji Internationaler Bund (IB) Polska na stanowisko dyrektorki Departamentu Komunalnego UMK. Z analizy dokumentów i komunikatów wyłania się obraz dwumiesięcznego, aktywnego nakładania się na siebie obu ról publicznych. 01.02.2025: Według komunikatu UMK, z tym dniem nowe departamenty (w tym Komunalny kierowany przez M. Wojtachę) rozpoczynają realizację zadań. 27.02.2025: Prezydent Krakowa oficjalnie powołuje M. Wojtachę jako reprezentantkę miasta do dwóch zespołów przygotowujących krakowskie metro. 20.03.2025: M. Wojtacha występuje na konferencji CSR Poland, publicznie reprezentując... fundację IB Polska. 31.03.2025: Oficjalna data zakończenia pracy M. Wojtachy w charakterze dyrektorki IB Polska (zgodnie z komunikatem samej fundacji). 💰 W tle konkurs na 7,7 mln zł:Nakładanie się tych funkcji zbiega się w czasie z lukratywnym konkursem. 6 marca 2025 r. miasto ogłasza nabór na prowadzenie Społecznej Agencji Najmu (SAN). Zwycięża IB Polska, otrzymując kontrakt na ok. 7,7 mln zł. Oferta fundacji wygrała z dwiema innymi, mimo że komisja wytknęła jej długą listę poważnych błędów, w tym m.in. błędy w kosztorysach administracyjnych, brak wkładu niefinansowego czy niedoszacowanie miesięcy najmu. ⚖️ Co wymaga pilnego wyjaśnienia?Na ten moment nie ma dowodów na to, że Maria Wojtacha miała wpływ na rozstrzygnięcie konkursu z ramienia miasta (prowadził go inny departament). Jednak ustawa o pracownikach samorządowych jasno zakazuje zajęć mogących wywoływać podejrzenie o stronniczość lub interesowność.
This quoted post is unavailable.
31
78
1,865
🚨 KOLEJNY PRZYPADEK „DRZWI OBROTOWYCH” W KRAKOWIE! 🚨 Miliony z publicznej kasy, rozproszone finansowanie przez spółki komunalne, umowy podpisywane na 4 dni przed wydarzeniem i błyskawiczny transfer z fotela organizatora na fotel zarządcy miejskiego obiektu. Przyjrzyjmy się, jak Kraków i jego spółki finansują kongres OEES (Fundacja GAP). Sprawa wymaga natychmiastowej jawności! 🧵👇 💸 Miliony, rozproszenie i dziwne terminy W 2024 r. Gmina zapłaciła 500 tys. zł brutto za OEES. Do tego dorzuciły się KHK, MPEC i MPK. Kwoty umów ze spółkami? Nadal utajnione. Co budzi największe wątpliwości: kongres startuje 19 listopada, a MPEC podpisuje umowę 14 listopada, KHK i MPK – 15 listopada. Jak w 4–5 dni wycenić i zrealizować wielkie pakiety promocyjne? Czy spółki nie zapłaciły za dublujące się świadczenia (np. logotypy, stoiska)? Bez faktur i protokołów odbioru nie da się tego sprawdzić. 📈 Wieloletnia kroplówka i ukryte koszty Miasto pompuje pieniądze w OEES od 2016 r. Łączna wartość samych bezpośrednich umów to min. 5,63 mln zł. Do tego dochodzi umowa „bezkosztowa” dotycząca ICE Kraków. Pamiętajmy: wpisanie zera w rejestrze umów nie oznacza braku kosztów ekonomicznych dla miasta (obsługa, infrastruktura, praca urzędników). 🚪 Drzwi obrotowe w praktyce: Przypadek Tomasza Wojtasa 1 lipca 2025 r. Tomasz Wojtas – dotychczasowy wiceprezes Fundacji GAP (organizator OEES) – z dnia na dzień, bez żadnej przerwy, zostaje wiceprezesem miejskiej Agencji Rozwoju Miasta Krakowa (ARMK). Czym zarządza ARMK? Obiektem ICE Kraków, w którym odbywa się… OEES! Co więcej, T. Wojtas, już jako wiceprezes miejskiej spółki, nadal figuruje jako wiceprzewodniczący Rady Programowej OEES. To podręcznikowe ryzyko konfliktu interesów na linii: operator miejskiego obiektu ↔️ organizator komercyjnego wydarzenia. ❓ Pytania, na które władze Krakowa muszą natychmiast odpowiedzieć: Ile łącznie za OEES zapłaciło miasto i WSZYSTKIE spółki komunalne? Jakie warunki i rabaty na wynajem ICE otrzymała Fundacja GAP po transferze T. Wojtasa do ARMK? Czy został on formalnie wyłączony z decyzji dotyczących swojego byłego pracodawcy? Dlaczego umowy z KHK, MPEC i MPK zawarto rzutem na taśmę przed wydarzeniem i co dokładnie za nie kupiono? Mowa o milionach złotych wydawanych z kieszeni krakowskich podatników. Podajcie dalej! 🔁 Niech władze miasta wiedzą, że patrzymy im na ręce. #Kraków #OEES #Jawność #DrzwiObrotowe #Samorząd #KHK #MPK #MPEC
3
58
5
183
4,549