Real Madryt bacznie obserwuje Barta Verbruggena jako potencjalnego przyszłego następcę Courtois w Valdebebas. [@benfeerr]
Castilla wygrała mecz z Cartageną 2:0 i notuje kolejne 3 punkty w meczu domowym. Bramki dla rezerw Realu Madryt zdobyli Pol Fortuny i Alexis Ciria.
Pierwsza połowa to był popis konkretności, coś czego bardzo mocno brakowało w tym sezonie. Drużyna Juliana Lopeza De Lermy nie miała wiele okazji, ale te, które miała wykorzystywała perfekcyjnie. Już w 12 minucie bramkę zdobył Pol Fortuny. Świetnie wybiegł na wolne pole niczym rasowa „9” i wykorzystał świetne prostopadłe podanie Alvaro Leivy. Już 7 minut później fantastycznym rajdem popisał się Alexis Ciria, który przebiegł dobre 50 metrów boiska, uderzył piłkę lewą nogą i ta odbiła się od dwóch słupków i wpadła do siatki. Cartagena była w stanie odpowiedzieć golem, ale doszło do ewidentnego faulu przy wyskoku piłkarza Cartageny na Diego Aguado. Sytuację miał jeszcze Pol Fortuny po dobrym podaniu Aguado, ale zagubił się i jego strzał został obroniony.
Druga połowa zaczęła się inicjatywą Castilli. Mieli dwie sytuacje, które poprzedzały dobre wcześniejsze akcje. Duży wkład w tych akcjach brał Diego Aguado, który rozegrał bardzo dobry mecz. Ostatecznie nic z nich nie wyszło. Okres od 50 do 70 minuty to spory nacisk gości. Ich głównym zagrożeniem były stałe fragmenty gry, które mogły niepokoić. Najgroźniejszy był strzał z rzutu wolnego, który dobrze obronił Javi Navarro. Po tym strzale doszło do dużego zamieszania, które skończyło się strzałem zablokowanym przez Roberto Martina. Trener Cartageny skorzystał z challenge’u, ale sędzia korzystając z VARu słusznie nie podyktował karnego. Potem zagrożenie minęło, było parę zmarnowanych kontr Castilli, ale nic konkretnego. Jednak na koniec meczu fantastyczną interwencją popisał się Rivas, który uratował Castille od straty bramki.
Castille warto pochwalić za to jak wyglądała drużyna w drugiej części w defensywie. Były nerwowe momenty, ale nie można powiedzieć by była taka sytuacja, że Castilla musiała drzeć o wynik. Rezerwy w drugiej połowie oddało pole gry, ale rywal przez dobra organizacje grę w defensywie i dobra dyspozycje wszystkich defensorów nie zdołał strzelić gola, czy być tego nawet blisko.
Warto pochwalić za plan meczowy i za zarządzanie personaliami Juliana Lopeza De Lerme. Znowu dał Cirie na „10” i tym razem spisał się lepiej niż tydzień temu. Dał też szansę Roberto Martinowi, Fortuniemu i Joanowi Martinezowi. Jak Martinowi i Joanowi szanse się należały, bo ich rywale o skład spisali się tydzień temu bardzo słabo, tak Yañez nie zasłużył na bycie posadzonym na ławce, ale wszyscy piłkarze, którzy dziś weszli do składu, wykorzystali swoje szanse, szczególnie Joan Martinez, który rozegrał świetny mecz i można się zastanawiać, czemu gra tak mało w tym sezonie.
Indywidualnie wyróżnić można prawie każdego, ale najlepszymi piłkarzami byli:
Alexis Ciria, Alvaro Leiva, Joan Martinez, Pol Fortuny, Jesus Fortea i Diego Aguado. Wielu piłkarzy można dziś mocno pochwalić, a mało zganić co pokazuje, że Castilla zagrała naprawdę bardzo dobry mecz.
Na leciutki minus można wyróżnić negatywnie nerwowość Javiego Navarro, ale jest to naturalne przy jego braku rytmu meczowego. Poza tym też rozegrał raczej dobry mecz.
Następny mecz Castilli odbędzie się 8 listopada o godzinie 16 na Estadio Alfredo Di Stefano z Hercules.
Głosy Macieja Iwańskiego w tegorocznej edycji Złotej Piłki:
1. Kane
2. Mbappe
3. Yamal
4. Rodri
5. Messi
6. Olise
7. Haaland
8. Dembele
9. Kvaratskhelia
10. Ferran
Tylko 28 punktów różnicy między Kane'm a Mbappe. [@lequipe]
Real Madryt zdecydował się aktywować klauzulę odkupu Jacobo Ramóna. Latem 2027 roku zawodnik wróci do stolicy Hiszpanii, a potem razem z klubem podejmie decyzję w sprawie swojej przyszłości. [@MatteMoretto]
Mourinho nominowany do nagrody najlepszego trenera miesiąca w La Lidze. O wyróżnienie powalczy z Simeone i Materazzo.
Cristiano Ronaldo zdobył nagrodę za najlepszą Złotą Piłkę wszechczasów. Użytkownicy France Football wybrali jego wyróżnienie z 2008 roku jako najlepsze w historii.
Real Madryt w oficjalnym komunikacie przeprosił naród chiński za ostatnią wypowiedź Kyliana Mbappe. Niedawno pojawiły się doniesienia medialne, że bez takiego oświadczenia klubu Chiny nie zakończą bojkotu ligi hiszpańskiej i meczów Francuza.
Como wygrało wyjazdowy mecz z Torino 1:3. Dwie z trzech bramek dla drużyny Cesca Fábregasa strzelili Nico Paz i Jacobo Ramón. Ten pierwszy asystował jeszcze przy golu Jacobo.
Fede Valverde grał w Klasyku przez 40 minut z dyskomfortem w mięśniu dwugłowym uda, ale wstępne badania nie wykazały u niego znaczącej kontuzji. [@GuillermoRai_]
Kylian Mbappe opublikował oświadczenie w którym przeprasza za swoją wypowiedź o ulubionym memie.
Readers added context they thought people might want to know
The CCP's 1981 resolution documents Mao's arbitrary rule, concentration of power, undermining of collective leadership, and personality cult (Sections 18, 20, 24)
characteristics associated with dictatorship.
china.usc.edu/node/20941
Chińska telewizja państwowa CCTV zawiesiła transmisje meczów ligi hiszpańskiej oraz spotkań z udziałem Kyliana Mbappe w związku z jego wypowiedzią. [@EFEnoticias]
Wypowiedź Mbappe, że jego ulubiony mem z jego udziałem to ten z chińskim dyktatorem, wywołała wizerunkowy skandal w Chinach. Zaczęto domagać się oficjalnych przeprosi, a firmy kończą z nim współprace. Producent napojów Dongpeng w komunikacie mówi o "polityce zerowej tolerancji" - podobne stanowisko zajął mleczarski gigant Mengniu oraz firma Milkground. Materiały promocyjne z udziałem Kyliana zaczęły znikać nawet z tamtejszych mediów społecznościowych. Mbappe cieszył się w Chinach olbrzymią popularnością, a kibice nazywali go przydomkiem "Guigui" (żółw), ale najwyraźniej to już przeszłość. [@AFP]
Wypowiedź Mbappe, że jego ulubiony mem z jego udziałem to ten z chińskim dyktatorem, wywołała wizerunkowy skandal w Chinach. Zaczęto domagać się oficjalnych przeprosi, a firmy kończą z nim współprace. Producent napojów Dongpeng w komunikacie mówi o "polityce zerowej tolerancji" - podobne stanowisko zajął mleczarski gigant Mengniu oraz firma Milkground. Materiały promocyjne z udziałem Kyliana zaczęły znikać nawet z tamtejszych mediów społecznościowych. Mbappe cieszył się w Chinach olbrzymią popularnością, a kibice nazywali go przydomkiem "Guigui" (żółw), ale najwyraźniej to już przeszłość. [@AFP]
Vincent Garcia, red. naczelny France Football: W trakcie liczenia głosów Mbappé był na prowadzeniu, ale Kane zdołał go dogonić. Ta rywalizacja była niezwykle zacięta. Różnica punktowa była jeszcze mniejsza, niż ta z 2024, która dzieliła Rodriego i Viniciusa (41 pkt). [@lequipe]















