e-sz retweeted
Rozpylił dezodorant do herbaty nauczycielki. „Żart” 14-latka trafi do sądu
Wykorzystał chwilową nieobecność nauczycielki i rozpylił dezodorant do jej kubka z herbatą. Kobieta zaczęła się bardzo źle czuć, a do szkoły wezwano policję.
Do zdarzenia doszło w jednej ze szkół na warszawskiej Białołęce. Według RMF24 ósmoklasista miał tłumaczyć swoje zachowanie jako żart.
14-latek został przesłuchany przez policjantów zajmujących się sprawami nieletnich. Zebrane materiały przekazano do sądu rodzinnego i nieletnich, który oceni zachowanie ucznia i zdecyduje o dalszych krokach.
Zdjęcie ilustracyjne
e-sz retweeted
Pacjentka spędza 46 godzin na SOR
Leży w kanciapie przypominającej schowek na szczotki.
Rodzina wielokrotnie alarmuje, że jej stan się pogarsza.
Kobieta umiera.
e-sz retweeted
Ten facet powinien dostać Order Orła Białego, klucze do miasta i kody do wszystkich domofonów. Czy co tam jeszcze państwo przyznaje zasłużonym ludziom.
Daniel Dymiński od ponad 3 lat szuka swojego syna, po którym ślad urwał się na moście Gdańskim w Warszawie. W czasie tych poszukiwań odnalazł już 9 ciał. Pomaga innym rodzinom dowiedzieć się, co stało się z ich bliskimi, choć sam nadal czeka na odpowiedź.
Chętnie zobaczyłbym, jak na tym tle wyglądają wyniki stołecznej policji. Ale niezależnie od statystyk ten człowiek zasługuje na ogromny szacunek i realne wsparcie.
e-sz retweeted
Ciekawe, bo ja mam wobec Niemców kompleks wyższości.
Wyższości wynikającej z tego, że nigdy nie paliliśmy ludźmi w piecach, nie spaliliśmy nikomu milionów książek, nie ukradliśmy milionów dzieł sztuki i nie kryjemy do dziś tych morderców i złodziejów.
e-sz retweeted
Ponad 100 milionów złotych rocznie kosztują rolników i przetwórców fundusze promocji produktów rolno-spożywczych. Pieniądze idą między innymi na takie zamknięte imprezy jak przedstawiona poniżej.
Obowiązkowe wpłaty na taką "promocję" należy zlikwidować. Jeśli podmioty korzystające z tych funduszy mają tak dobrą ofertę, niech przekonają rolników do dobrowolnego finansowania swoich działań. Dziś nie muszą zabiegać o ich zgodę, a jak widać, nawet wpuszczać ich na opłacone z tych składek wydarzenia.
Pieniądze rolników za zamkniętymi drzwiami?! 697 000 PLN z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego!
Czy wiedzieliście, na co idą Wasze ciężko zarobione pieniądze? Stowarzyszenie Stowarzyszenie Polska Ekologia na którego czele stoi Paweł Krajmas – wieloletni beneficjent milionowych dotacji z tych funduszy – organizuje cykl 5 wydarzeń warty niemal 700 tysięcy złotych.
Jak to wygląda w praktyce?
- Ledwo 30 osób na sali.
- Koszyki wypełnione produktami mięsnymi z rodzinnych firm powiązanych z prezesem.
- Drzwi zamknięte przed rolnikami, którzy co roku odprowadzają tysiące złotych na ten fundusz!
Mimo regularnych składek, hodowcy nie są wpuszczani na wydarzenia, które z założenia mają promować ich wspólną ciężką pracę. Zamiast tego „swoi” obsadzają spotkania i kręcą własny biznes.
‼️ ROLNICY, CZAS NA REAKCJĘ!
Kolejna taka impreza – kolacja degustacyjna warta ponad 100 000 PLN – odbędzie się już 30 października 2026 r. w Zielonej Górze (Restauracja Grono).
Nie bądźcie obojętni! Udostępniajcie ten wpis i idźcie na te wydarzenie !
Dziś Opiła Witek zrobił kawał dobrej roboty , jutro zróbcie to Wy ❗️
e-sz retweeted
Przypominam mój tekst z czerwca 2025 roku.
Przypominam go, bo niepokoi mnie dynamika tych zmian, których konsekwencje dla nas będą opłakane. Pisałem o dekadzie. Minął rok. Przypominam, że dwa miesiące po publikacji tego tekstu przyszła kolejna decyzja: 28 sierpnia 2025 roku weszły w życie poparte przez Zełenskiego przepisy umożliwiające wyjazd z Ukrainy mężczyznom w wieku 18-22 lat. W ciągu kilku kolejnych tygodni Polskę zalała kolejna fala młodych mężczyzn z Ukrainy (ponad 50 tysięcy głów).
I to w czasie, gdy zewsząd słychać, że Ukraina nie ma już kim walczyć. Państwo, które rzekomo się wykrwawia, jednym rozporządzeniem wysyła do Polski cały rocznik przyszłych żołnierzy i zezwala im na posiadanie podwójnego obywatelstwa. Komu po tym nie zapaliły się czerwone lampki, ten lepiej niech sprawdzi bezpieczniki🚨
---
📅 20 cze 2025
Parlament Ukrainy uchwalił ustawę o podwójnym obywatelstwie
Uchwalona przez Radę Najwyższą ustawa o podwójnym obywatelstwie to ruch łatwy do przewidzenia, ale o poważnych skutkach dla Polski. Dotychczas Ukraina nie uznawała podwójnego obywatelstwa: Ukrainiec, który przyjmował polski paszport, naruszał prawo własnego państwa i trafiał do szarej strefy. Nowa ustawa de facto legalizuje stan, w którym od lat żyje wielu Ukraińców mieszkających w Polsce. Skoro ta przeszkoda zniknęła, należy się spodziewać masowego ubiegania się o polskie obywatelstwo - bez rezygnacji z ukraińskiego.
To rozwiązanie, choć pozornie ułatwiające życie ukraińskiej diasporze, stanowi ogromne zagrożenie dla Polski. Podwójne obywatelstwo otwiera drzwi do tworzenia ukraińskiej "piątej kolumny" - grupy, która formalnie będzie polskimi obywatelami, ale w rzeczywistości pozostanie lojalna wobec Ukrainy, jej interesów i polityki. Tacy obywatele, mając prawa wyborcze i dostęp do polskich instytucji, mogą wpływać na decyzje polityczne w sposób zgodny z interesami Kijowa, a nie Warszawy. Co więcej, ustawa sprzyja budowaniu równoległego społeczeństwa, które nie będzie dążyło do asymilacji. Ukraińcy, mając pełnię praw w Polsce i jednocześnie silne więzi z Ukrainą, nie będą mieli motywacji, by integrować się z polskim społeczeństwem, kulturą czy wartościami.
Ukraina doskonale wie, co robi, wzmacniając swoją diasporę i tworząc mechanizmy do utrzymania wpływu na swoich obywateli za granicą. Polska zaś, niczym naiwna, pijana nastolatka na domówce, nie zdaje sobie sprawy, że za chwilę zostanie spenetrowana w najbardziej ordynarny sposób. Brak stanowczej reakcji na te zmiany może prowadzić do osłabienia spójności narodowej i stworzenia długoterminowych problemów społecznych oraz politycznych. To woda na młyn dla tych, którzy chcą budować ukraińską tożsamość w sercu Polski, kosztem polskiej suwerenności i jedności.
Ktoś powie: "to tylko podwójne obywatelstwo". Jasne. Brzmi jak most między narodami, jak uścisk dłoni nad Dnieprem. Tylko że to nie most. To autostrada do chaosu - czteropasmowa, bez bramek i bez ograniczenia prędkości. Ukraińcy w Polsce - liczeni w milionach - już nie muszą wybierać. Biorą polski paszport, głos w wyborach, prawo do ziemi, a w sercu wciąż mają swój brudny stepowy mir. I nie mówcie mi, że to tylko sentyment do babcinego barszczu. To lojalność, która cuchnie geopolityką. Wczoraj łamali ukraińskie prawo, żeby zostać Polakami. Dziś? Dziś dostali błogosławieństwo od Zełenskiego, żeby być Polakami na papierze, a Ukraińcami w duszy. I nikt w Warszawie nie zapytał, komu ci ludzie będą winni posłuszeństwo, gdy Kijów i Warszawa staną po dwóch stronach stołu.
Przewińmy o dekadę. Ukraińcy w Polsce to już nie diaspora - to państwo w państwie. Mieszkają na swoich zamkniętych osiedlach, posyłają dzieci do swoich szkół, oglądają swoje media. Głosują jak jeden mąż, lobbują, a w Sejmie siedzi ich frakcja. I nikt już nie pamięta, że zaczęło się od "to tylko podwójne obywatelstwo". Nie muszą się asymilować, bo po co? Mają paszport, mają prawa, mają Warszawę w kieszeni. Nazywają to integracją. Uczciwiej byłoby powiedzieć: kolonizacja w białych rękawiczkach. A my? My im jeszcze dziękujemy, bo "tania siła robocza", bo "bracia w walce". Bracia, jasne. Przebiegli ludzie, którzy wiedzą, czego chcą, podczas gdy my błądzimy w oparach absurdu i romantycznych mrzonek o byciu mocarstwem humanitarnym.
Ukraina to nie naiwniak. Oni grają o wpływy, o diasporę, o nowy start dla ich upadłego państwa na naszych ziemiach. Każą swoim ludziom tworzyć równoległe państwo, działać, organizować się. Podwójne obywatelstwo to ich koń trojański, a my otwieramy bramy i częstujemy winem.
A Polska? Polska potrzebuje kopa w mordę, żeby się obudzić. Potrzebujemy partii, która nie będzie klękać przed Kijowem, Brukselą czy Berlinem. Partii, która powie: dość. Która zatrzyma ten cyrk, zanim ukraińska flaga załopocze nad ratuszem w każdym polskim mieście. Tak dla radykalnej partii antyukraińskiej w przyszłym Sejmie. Tak dla deportacji. Tak dla walki o polskie interesy.
Udawajcie dalej, że problemu nie ma. Obudzicie się jak Panczenko i Isajew będą wam tworzyć prawo w Polsce.
e-sz retweeted
Zatrzymano w Polsce dywersanta, który podpalił warsztat obok zakładów CARFIL w Rumunii. Nikogo to chyba nie zdziwi, że to 25-letni UKRAINIEC Artem S. Mieszkał sobie spokojnie na warszawskim Ursusie. Jeszcze go nie przesłuchali a już wiedzą, że pracował na rzecz Rosji. Jasnowidze.
e-sz retweeted
Rzecznik Praw Dziecka znał medyczne wątpliwości dotyczące BCG. Mimo to żądał ograniczenia władzy rodzicielskiej.
8 lutego 2026 r. na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Dziecka opisano stanowisko prof. Ewy Helwich, wieloletniej, byłej konsultant krajowej w dziedzinie neonatologii. Wskazano wprost, że:
„podanie żywej szczepionki BCG dziecku z nierozpoznanym SCID może prowadzić do rozwinięcia ciężkiej postaci gruźlicy”.
Profesor postulowała wykonywanie szczepienia po uzyskaniu wyniku badania przesiewowego w kierunku ciężkiego złożonego niedoboru odporności. Sama Rzeczniczka uznała problem za wymagający wystąpienia do Ministerstwa Zdrowia o stanowisko.
Te argumenty przedstawiliśmy również w prowadzonej przeze mnie sprawie rodziców małego dziecka. Nie powoływaliśmy się wyłącznie na ich obawy. Przedstawiliśmy dokumentację opieki lekarskiej, diagnostyki i leczenia, a następnie także lekarskie odroczenie szczepień. Stanowisko prof. Helwich stanowiło dodatkowy argument pokazujący, że pytania o bezpieczeństwo BCG i wykluczenie przeciwwskazań mają rzeczywiste medyczne podstawy.
Rzecznik podnosił również zarzut braku ciągłości opieki medycznej nad dzieckiem. Tymczasem rezygnacja z dotychczasowej przychodni POZ nie oznaczała pozostawienia dziecka bez lekarza, rodzice zapewniali mu udokumentowaną opiekę pediatryczną i specjalistyczną, w tym prywatną.
Rzecznik Praw Dziecka domagał się jednak ograniczenia władzy rodzicielskiej przez ustanowienie nadzoru kuratora i przekazywanie za jego pośrednictwem dokumentacji medycznej. Na ostatniej rozprawie podtrzymał swoje stanowisko.
W „Polityce” 20 listopada 2023 r. ukazał się artykuł Agaty Szczerbiak zatytułowany „Horna-Cieślak kandydatką koalicji na RPD. Ten urząd trzeba zbudować od nowa”. Towarzysząca mu fotografia z uśmiechem i kolorowymi klockami układającymi się w napis „PRAWA DZIECI” buduje obraz bliskości i troski o najmłodszych. Właśnie ten przekaz (nagłówek i fotografię) chciałbym zestawić Państwu z działaniami urzędu w opisanej sprawie: w zakresie ochrony praw naszych dzieci pozostaje wiele do zrobienia, a dotychczasowe działania Pani Rzecznik oceniamy bardzo krytycznie.
27 października 2026 r. Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli nie ograniczył władzy rodzicielskiej reprezentowanych przeze mnie rodziców w żadnym zakresie. Nie ustanowił również nadzoru kuratora pomimo takiego żądania RPD.
Ten urząd trzeba zbudować od nowa.
Źródło cytowanego artykułu: Agata Szczerbiak, „Polityka”, 20.11.2023 r. Oznaczenie źródła fotografii w artykule: „Monika Horna-Cieślak”.
e-sz retweeted
Niestety moje przewidywania się potwierdziły i "kierowca" z przejazdu w Poznaniu, który wpakował się cysterną przed nadlatujący pociąg pospieszny, okazał się... nie być Polakiem.
.
Nie twierdzę, że na Ukrainie ludzie nie potrafią jeździć ciężarówkami, co pięknie pokazuje zniszczenie polskich firm transportowych przez nieuczciwą konkurencję właśnie z Ukrainy, ale wiem, że podejście ludzi ze wschodu do przepisów jest zupełnie inne, bo to zarówno inna cywilizacja, jak i inne takich przepisów u nich egzekwowanie.
.
Decyzją prokuratury sprawca jest na wolności, a naszych za mniejsze numery zamyka się na 3 miesiące albo i dłużej.
.
Ot, podwójne standardy żurkowej prokuratury...
.
I ostatnia sprawa - od tej tragedii uratował nas kierowca z ciężarówki, która jakoś jednak przed przejazdem się zatrzymała. To on najpierw opierdzielał ukraińskiego kierowcę, a gdy zobaczył, że tamten nie chce wyłamać szlabanu, sam go wyłamał, aby niedoszły sprawca katastrofy przejazd opuścił.
.
Temu człowiekowi należy się państwowe odznaczenie za postawę i odwagę, bo zrobił wszystko co mógł, narażając własne życie.
Szacun dla Pana Kierowcy.
31-letni obywatel Ukrainy wjechał cysterną na przejazd kolejowy w Poznaniu, mimo że po drugiej stronie nie było miejsca do dalszej jazdy. Pojazd opuścił tory dosłownie w ostatniej chwili.
Do zdarzenia doszło na przejeździe przy ul. Lutyckiej. Gdy cysterna stała na torach, rogatki zaczęły opadać, a do przejazdu zbliżał się pociąg. Inny kierowca podbiegł do szlabanu i pomógł zrobić miejsce ciężarówce. Zaledwie chwilę po jej odjeździe przejechał tamtędy skład pasażerski.
Kierowca kilka godzin później sam zgłosił się na komisariat. Policjantom miał przyznać, że wjechał na przejazd, sądząc, że zdąży go opuścić. Był trzeźwy, a w cysternie znajdował się nawóz roślinny.
Policja zatrzymała mu prawo jazdy. Prokuratura zakwalifikowała jednak sprawę znacznie poważniej — jako sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji. Do tego zarzutu 31-latek się nie przyznał. Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze.
e-sz retweeted
Pani @AGozdyra przypisuje sceptycyzm wobec szczepień „rosyjskim trollom”, powołując się na badania.
Pomija jednocześnie badania, które wskazują, że negatywne doświadczenia rodziców (lub ich dzieci) ze szczepieniami – zwłaszcza reakcje niepożądane – wiążą się z większą niechęcią do szczepień i postawą antyszczepionkową.
1. Przegląd literatury „The shadow of reactogenicity: Parental hesitancy due to prior vaccine experiences” (Vaccine, 2026) pokazuje spójny związek między wcześniejszymi doświadczeniami reaktywności szczepionek u rodziców/opiekunów a późniejszą niechęcią do szczepienia dzieci.
2. Badanie jakościowe z Australii („How the experience of medical trauma shapes Australian non-vaccinating parents’ vaccine refusal…”)
Negatywne doświadczenia medyczne (w tym postrzegane poważne reakcje po szczepieniu) mogą działać traumatyzująco i prowadzić do reewaluacji decyzji o szczepieniach oraz utraty zaufania do systemu medycznego.
3. Badanie pokazujące związek między reakcją po szczepieniu a późniejszym zachowaniem
Parents' Behaviors and Experiences Associated with Four Vaccination Behavior Groups for Childhood Vaccine Hesitancy (2022).
Doświadczenie może mieć związek nie tylko z deklarowanymi obawami, ale także z rzeczywistym sposobem realizacji szczepień.
4. Badanie rodziców odmawiających szczepień — znaczenie osobistego doświadczenia
Badanie opublikowane w BMJ Open w 2019 r. — Understanding non-vaccinating parents' views to inform and improve clinical encounters.
24 z 32 badanych wskazało doświadczenie choroby po szczepieniu — dotyczące własnego dziecka, znanego dziecka lub ich samych — jako główny powód pojawienia się wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa szczepień.
5. Badanie polskie — obawy po szczepieniach i relacja z personelem medycznym
Janiak, Piszczek i Buczkowski (2025), Parental doubts regarding childhood vaccinations after the COVID-19 pandemic: a qualitative study from Poland.
Negatywne doświadczenia i sposób, w jaki personel reaguje na obawy rodziców, mogą być częścią procesu prowadzącego do nieufności wobec szczepień.
Udowodnione i opisane!
Czy Pani Gozdyra kiedykolwiek szczegółowo omawiała konkretne przypadki NOP-ów, problemy z uznawaniem odczynów, limity wypłat z Funduszu Kompensacyjnego, liczbę wypłat czy krytykowała niedostatki systemu? Bo skoro ktoś publicznie postuluje najwyższe możliwe kary za nieszczepienie dzieci - a Gozdyra zrobiła to bardzo ostro i wprost- to spójna postawa wymagałaby też interesowania się drugą stroną medalu: realnymi szkodami oraz systemem, który ma te szkody rekompensować.
Argument ostateczny...tzw. mic drop
Za ruchami antyszczepionkowymi stoi Putin!
Wielu rodziców przymuszonych do szczepień swoich dzieci a następnie, gdy doszło do załamania zdrowia po szczepieniu, porzuconych przez opresyjny system ("to na pewno nie od szczepionki") wcale nie są głównym motorem ruchów antyszczepionkowych.
Możecie się rozejść
e-sz retweeted
"Bo Donald Tusk palił marihuanę, a jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście! " 😂😂😂
Wyczuwam zwarcie w silniczkowych obwodach. No bo jak wytłumaczą, że zioło jest dobre skoro snusy to narkotyki?
e-sz retweeted
Prawie połowa skontrolowanych Kolumbijczyków na Śląsku przebywała w Polsce nielegalnie❗
Straż Graniczna zatrzymała kolejnych 6 obywateli Kolumbii w powiecie będzińskim. Pięciu mężczyzn i kobieta w wieku od 27 do 36 lat pracowali nielegalnie.
Od stycznia Śląski Oddział Straży Granicznej sprawdził legalność pobytu blisko 10 300 cudzoziemców. Naruszenia stwierdzono u prawie 2300 osób. To ponad 22% skontrolowanych.
Jeszcze bardziej uderzają dane dotyczące Kolumbijczyków.
Straż Graniczna skontrolowała blisko 1500 obywateli Kolumbii. U prawie 700 stwierdzono nielegalny pobyt.
To około 47%.
Kolumbijczycy są obecnie najliczniejszą grupą wśród cudzoziemców, u których śląska Straż Graniczna wykrywa naruszenia przepisów pobytowych. Dalej są obywatele Ukrainy, Gruzji, Indii i Nepalu.
To nie są już pojedyncze przypadki.
Skoro w kontrolowanej grupie wykrywa się tak wysoki odsetek naruszeń, państwo powinno dokładnie sprawdzić mechanizm ich przyjazdu i zatrudniania.
Stop masowej imigracji!
e-sz retweeted
Pudrowanie trupa w Polskiej Żegludze Bałtyckiej trwa w najlepsze.
Udają wielkiego giganta, a nie mają nawet na wypłaty dla własnych ludzi! Wiceminister "ma nadzieję", że przelewy wyjdą za kilka dni. Nadzieją marynarze rodzin nie wykarmią
Skoro ruch idzie normalnie, a koszty nagle pożerają przychody, to ja pytam krótko: gdzie i do kogo wycieka ta kasa?!
e-sz retweeted
Dzisiaj ma być kolejna aborcja na Brochowie we Wrocławiu! Módlcie sie, dzwońcie do szpitala i ratujcie dziecko przed aborcją. Służby powiadomione.
Mówiłem, że nie przestaniemy ratować dzieci przed aborcja! Kolejne dziecko potrzebuje pomocy!
Jak można zabić dziecko? Niewinną istotę, która przynosi na ten dziwny świat nieskażoną cynizmem porcję dobra. Mającą prawo do naszej opieki. Jak można wziąć strzykawkę i wstrzyknąć mu sól w serce żeby umarło w męczarniach? Nie wiem #BabiesLivesMatter
e-sz retweeted
Pieniądze rolników za zamkniętymi drzwiami?! 697 000 PLN z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego!
Czy wiedzieliście, na co idą Wasze ciężko zarobione pieniądze? Stowarzyszenie Stowarzyszenie Polska Ekologia na którego czele stoi Paweł Krajmas – wieloletni beneficjent milionowych dotacji z tych funduszy – organizuje cykl 5 wydarzeń warty niemal 700 tysięcy złotych.
Jak to wygląda w praktyce?
- Ledwo 30 osób na sali.
- Koszyki wypełnione produktami mięsnymi z rodzinnych firm powiązanych z prezesem.
- Drzwi zamknięte przed rolnikami, którzy co roku odprowadzają tysiące złotych na ten fundusz!
Mimo regularnych składek, hodowcy nie są wpuszczani na wydarzenia, które z założenia mają promować ich wspólną ciężką pracę. Zamiast tego „swoi” obsadzają spotkania i kręcą własny biznes.
‼️ ROLNICY, CZAS NA REAKCJĘ!
Kolejna taka impreza – kolacja degustacyjna warta ponad 100 000 PLN – odbędzie się już 30 października 2026 r. w Zielonej Górze (Restauracja Grono).
Nie bądźcie obojętni! Udostępniajcie ten wpis i idźcie na te wydarzenie !
Dziś Opiła Witek zrobił kawał dobrej roboty , jutro zróbcie to Wy ❗️
e-sz retweeted
Musimy to nagłośnić! 🇵🇱 Polska nie jest bankomatem Zełenskiego! 🇺🇦
Coraz ciężej uwierzyć, że to się dzieje naprawdę!
Nie minęło nawet kilka dni, odkąd Ukraińcy ogłosili, że 2027 rok będzie rokiem UPA i Romana Szuchewycza, odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach na Wołyniu!
A Ministerstwo Obrony Narodowej właśnie zdementowało doniesienia, że pomoc wojskowa dla Ukrainy zostanie wstrzymana po tej skandalicznej decyzji!
Mało tego!
Dzisiaj poinformowano, że Polska przekaże Ukrainie kolejny pakiet pomocy wojskowej o wartości około 50 milionów euro, czyli ponad 215 milionów złotych!
W pakiecie mają znaleźć się środki obrony powietrznej, amunicja artyleryjska kalibru 155 mm i 152 mm oraz amunicja do działek lotniczych F 16. Dodatkowo Polska przekaże Ukrainie kolejne myśliwce MiG 29!
MON nie ujawnił pełnej listy przekazywanego uzbrojenia.
Panie Tusk, panie Sikorski, panie Kosiniak! Jak Ukraińcy mają zacząć nas szanować?
Dlaczego mieliby przestać pluć nam w twarz, skoro zaledwie kilka dni po decyzji dotyczącej gloryfikacji morderców naszych przodków, potwierdzacie jakby nigdy nic kolejne wielomilionowe wsparcie z pieniędzy polskich podatków!
Od miesięcy straszycie Polaków, że Putin może zaatakować, a jednocześnie przekazujecie Ukrainie kolejne uzbrojenie. Panowie, to w końcu wzmacniamy polską obronność czy osłabiamy własne bezpieczeństwo? 🤦🏻♂️
‼️Polacy, musimy nagłośnić tę skandaliczną sprawę! Zostawcie polubienie i udostępnijcie ten post! 🇵🇱
Niech inni Polacy dowiedzą się, co wyprawia ten polskojęzyczny rząd! 🙌
e-sz retweeted
Chwila, o nie umiem w to wszystko uwierzyć. Czyli:
- było dziecko w 36 t.c. - dziecko, które wyraźnie widać na USG, więc nie można mówić, że to "zlepek komórek", dziecko, które mogło żyć poza organizmem matki,
- kobieta zgłosiła się z zaświadczeniem od psychiatry,
- na propozycję rozwiązania ciąży i pozostawienia dziecka przy życiu ODMÓWIŁA? (przypomnę, że nawet po jego zabiciu czekał ją poród, ciało dziecka nie anihiluje z macicy matki),
- i ktoś jeszcze próbuje tego bronić?
Matce stan psychiczny miało poprawić zabicie dziecka? W jakim świecie my żyjemy? Czy jeśli dwulatek będzie wkurzał rodziców, to jego także będą mogli zabić dla poprawy swojej kondycji psychicznej? A czternastolatek?




































