Pinned Tweet
my yr fics 💌
ao3: archiveofourown.org/users/li…
monia 🧡✨️ retweeted
If there's anything people should know about Poland - it's the persistence and resilience of her people.
Today's tragedy will change a lot in how we see the world, a moment of lost innocence in a way. But like the bugle call, we'll go on.
monia 🧡✨️ retweeted
Bardzo ważny wpis.
Radykalizacja, mizoginia, kult przemocy, fascynacja ideologiami opartymi na dominacji i pogardzie dla innych nie powstają w próżni. Karmią się określonymi narracjami, znajdują podatny grunt w internetowych społecznościach, w których nienawiść staje się formą przynależności, a agresja sposobem manifestowania własnej tożsamości.
I nie możemy pomijać pewnego niepokojącego faktu, że przemoc ideologiczna, masowe zabójstwa oraz przemoc wobec kobiet, partnerek, byłych partnerek i członków rodzin mają wspólny, niezwykle istotny wymiar społeczny, bo w zdecydowanej większości najcięższych przypadków ich sprawcami są mężczyźni. Nie oznacza to, że każdy mężczyzna stanowi zagrożenie. Oznacza jednak, że nie wolno nam unikać rozmowy o wzorcach męskości, poczuciu uprzywilejowania, potrzebie dominacji i środowiskach, które potrafią przekształcać frustrację w nienawiść.
Najbardziej niebezpieczne jest chyba to, że wciąż skupiamy się na ostatnim ogniwie tego łańcucha, na sprawcy, narzędziu zbrodni i liczbie ofiar. Znacznie rzadziej przyglądamy się całemu procesowi, który może prowadzić człowieka do przekroczenia granicy, zza której nie ma już powrotu.
Nie każda mizoginia prowadzi do terroryzmu. Nie każda radykalizacja kończy się zbrodnią. Ale lekceważenie kultury pogardy, dehumanizacji i fascynacji przemocą byłoby skrajną nieodpowiedzialnością.
Nie możemy czekać, aż nienawiść stanie się zbrodnią, żeby wreszcie uznać ją za realne zagrożenie.
monia 🧡✨️ retweeted
warto też wspomnieć o Pani Iwonie pielęgniarce,która ruszyła na pomoc poszkodowanym ❤️
Kraków ma swoich cichych bohaterów. Dwaj chirurdzy pokazali, czym jest odwaga
Jedli obiad z rodzinami. Chwilę później ratowali życie postrzelonych policjantów. Takich ludzi Kraków nigdy nie powinien zapomnieć.
Wśród dramatycznych wiadomości po zamachu w Krakowie przeczytałem historię, która naprawdę mnie poruszyła.
Prof. Michał Pędziwiatr i dr Mateusz Wierdak, dwaj krakowscy chirurdzy, spędzali sobotnie popołudnie z rodzinami w restauracji niedaleko skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Byli tam z żonami i siedmiorgiem dzieci. Właśnie wychodzili, gdy syn profesora zauważył strzelaninę.
Wszyscy schronili się w pobliskiej aptece. Kiedy ucichły strzały, lekarze natychmiast pobiegli do rannych.
Na ulicy leżeli dwaj postrzeleni policjanci, napastnik oraz ranny kierowca.
Dr Wierdak zajął się jednym z funkcjonariuszy. Zdjął własny płaszcz i przykrył nim wychłodzonego policjanta. Prof. Pędziwiatr pomagał pozostałym poszkodowanym. Razem z inną lekarką i policjantem przeszkolonym medycznie tamowali krwawienia i oceniali obrażenia.
Ale jest jeszcze jeden niezwykle ważny szczegół.
Chirurdzy nie tylko udzielili pierwszej pomocy. Pomogli również zdecydować, do których szpitali powinni trafić ranni.
Jeden policjant został skierowany do szpitala Jana Pawła II, gdzie przygotowano blok operacyjny. Drugi trafił do szpitala Narutowicza, a mężczyzna z obrażeniami twarzy do Rydygiera, na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej. Napastnika przewieziono do Szpitala Uniwersyteckiego.
Według profesora pierwsza karetka dotarła po około 15 minutach. W tym czasie pomoc była już udzielana.
Co więcej, inni lekarze również przerwali wolny weekend i dobrowolnie przyjechali do krakowskich szpitali.
Prof. Pędziwiatr podkreśla, że nie uważa się za bohatera. Za prawdziwych bohaterów uznaje policjantów, którzy zatrzymali sprawcę, choć sami zostali ranni.
A ja uważam, że ogromne uznanie należy się im wszystkim. Policjantom, chirurgom, ratownikom i każdemu, kto w tych dramatycznych chwilach pomagał ratować ludzkie życie.
Źródło: Gazeta Krakowska
monia 🧡✨️ retweeted
doceniajmy każdy dzień bo niewiadomo kiedy taki psychopata postanowi odebrać Ci życie
trzymajcie się tam
here's a link to read chapters 1-4 of simmer while ao3 is down:
ellipsus.com/read/1diWsDgWRR…
they need to talk so bad, pls make them talk pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls pls






























