Dzisiaj na PGA w końcu udało się sprawdzić stanowisko @UbisoftPL, bo wczoraj i przedwczoraj tłumy były takie, że nawet nie próbowałem😄
Muszę przyznać, że wszystko naprawdę fajnie było zrobione i nie dziwię się tym tłumom ;) @KamilSciana i spółka zrobili kawał dobrej roboty 💪👋
Powiem tak - jest to gigantyczne osiągnięcie Capcomu. Nie wiem czym ich tam karmią, ale 2026 rok należy do nich. Tym razem zbieram szczękę z podłogi, bo Dragon’s Dogma 2 na Switchu 2 wygląda dobrze i działa w przedziale 35-50 fps🤯💪
Switch 2 x Capcom = 💖
Recenzja niżej👇
A tu recenzja: pcformat.pl/540p-na-papierze…
#QSSR może sygnalizować, że do premiery PS6 zostało nieco więcej czasu niż rok. Pierwsze efekty bardzo przyjemne, konsole w końcu dostają swój DLSS🫡
Jestem też przekonany, że ta technologia zostanie wykorzystana w handheldzie PS6, bo pozwoli znacznie obniżyć pobór energii 💪
Widzieliście, że Lara Croft and the Temple of Osiris trafiło na smartfony? Otóż uważam, że to idealne miejsce dla tej platformówki z dodatkiem zagadek, bo w krótkich sesjach jest bardzo przyjemna, a chyba żadna mobilka nie wciągnęła mnie ostatnio tak bardzo 🫡💪
Okej, Remaster Wiedźmina 2 na Nintendo Switch 2 jest po prostu nieziemsko ładny - dacie wiarę, że to działa na małym tablecie?🤯
Chyba jedyny minus, który tu widzę, to rozdzielczość 720p, która wygląda trochę miękko na ekranie 1080p. Poza tym wydajność pomiędzy 30 a 40 fps 🫡
Wiedźmin 3 Remaster potrafi wyglądać zjawiskowo nawet bez path tracingu i ray tracingu. Tutaj ustawienia Uber i zwykła rasteryzacja. No i całkiem dobrze działa na Steam Machine, w 1440p z lekkim upscalingiem jest około 60 fps💖🐺
A jeśli chcecie zobaczyć rozbudowaną tabelkę dotyczącą tego, jak remaster Wiedźmina 3 działa na pecetach i dlaczego właściwie warto włączyć ten path tracing, to zapraszam tutaj @cdaction bit.ly/cdawiedzmin
No i mogę już oficjalnie powiedzieć, że Wiedźmin 3 Remaster, to jedna z najpiękniejszych gier, w którą możecie obecnie zagrać. Path tracing jest obłędny, jakość otoczenia (zarówno w miastach, jak i poza nimi) jest obłędna, a oświetlenie to majstersztyk🥰💝
Recenzja na @cdaction:
Zanim pogadamy więcej o remasterze Wiedźmina 3, postanowiłem też przyjrzeć się Diablo 4 na Switchu 2 i... jest dość nierówno. Mamy okej grafikę, ale tylko 40 fps, do tego always online trochę psuje granie w podróży. Nie jest źle, ale...
Więcej tutaj ⬇️
pcformat.pl/dlaczego-tylko-4…
Mam ogromną przyjemność testować Remaster Wiedźmina 3 przed premierą i już niebawem na stronie @cdaction zobaczycie recenzję (techniczną) odświeżonej wersji 💪💖
Lego Batman na Switcha 2, to naprawdę kompetentna robota. Jest świetny pod kątem graficznym, stabilny i nie ma się poczucia, że gra się na tablecie, który zużywa tyle prądu, że nawet nie widać go w rachunkach 😃
Więcej w linku niżej:
pcformat.pl/o-ten-port-na-sw…
Już trochę pod wątkiem @pankubaka opowiadałem, ale powtórzę - LEGO Batman na Switchu 2 jest genialny. Zobaczcie sami na tych screenach, że nawet w środku miasta, na podzielonym ekranie rozdzielczość jest super, jest nawet ray tracing i to wszystko przy zachowaniu 30 fps - 💖
Jest dokładnie tak, jak Pan Archon mówi 💪
Zaczyna mnie okrutnie męczyć to performatywne udawanie głupich. Nie wmówicie mi, że dopiero w 2026 ludzie zauważyli, że w każdej fabularnej grze akcji pod słońcem istnieje coś takiego jak "setpiece" i teraz będą je wytykać w każdej grze jaka wyjdzie pod kliki? Gdzie byliście przez ostatnie 30 lat? Miło, że nareszcie nadganiacie podstawy (heh) ludologii.
[Dodam, że ten setpiece DA SIĘ przegrać. Próbowałem, wystarczy nie grać na easy ;) ]
Co dalej? Wrzucanie zdjęć żywych aktorów i zdziwienie, że przecież w filmie umarli?
W grach wszystko jest na pokaz. Często paski zdrowia są fejkowe i końcówka zdrowia spada wolniej niż początek, żeby udawać presję. Albo bieganie miewa tę samą prędkość co chodzenie, ale blur daje złudzenie prędkości. Pic na wodę, który pęka, gdy człowiek się bliżej przyjrzy.
W wielu współczesnych grach wyścigowych da się przejechać okrążenie trzymając lekko gaz, bo asysty na easy trzymają kierowcę na torze i to nie wzbudza żadnego zainteresowania. A przecież kontrola to jedyna iluzja, którą te gry powinny zachować. Bo gracz rozumie, że jak w każdej grze istnieje niepisany kontrakt - zabawa ma sens tylko jeśli obie strony trzymają się jej reguł.
Cytując klasyka "You control the buttons you press." To Ty decydujesz, że nie chcesz brać udziału w (ważne słowo) GRZE.
Współcześnie bardzo wybiórczo, pod zasięgi, podchodzi się do tego co danej grze może ujść na sucho, a nad czym trzeba się pastwić. I wyznacznikiem nie jest jakaś obiektywna racja, a jedynie aktualny emocjonalny barometr. Każdą grę i rzecz można zredukować do jakiegoś idiotyzmu i to czy do tego dojdzie zależy wyłącznie od zeitgeistu. Jak z prequelami Star Wars (nowe złe, stare lepsze). A im więcej chce się drążyć, tym więcej się tego siłą rzeczy znajdzie.
Mario, w zależności od dekady to "geniusz designu", bo można go przejść trzymając przycisk w prawo i czasem naciskając skok. A czasem oznacza to, że ten sam gameplay jest prymitywny, bez głębi i sprowadzający się do przeskocz dziurę.
Soulsy da się speedrunować w 19 minut, bo Miyazaki to geniusz. Ale Breath of The Wild ktoś skończył w 22 więc jakim cudem oni chcą za to 250zł. I tak dalej. Obiektywny fakt staje się bardzo subiektywnym narzędziem w wojnie o rację.
Sam, jako twórca wiem dobrze jak to działa. Nagrywając odcinki humorystycznej serii "Płakałem, jak grałem" z pełną świadomością kontroluję narrację, zagnieżdżając w słuchaczu myśl, że dana gra jest zła i wyolbrzymiając jej przywary do rangi katastrof i wskazując mu co ma myśleć o konkretnym elemencie.
Tak, fabularne gry wideo akcji to teatr. I iluzja pryska, gdy umyślnie nie uczestniczy się w spektaklu. Uważanie się za geniusza, że odkryło się, że ludzie na scenie to aktorzy to nie przejaw intelektu tylko jego braku. Odkrywa się znaną dawno oczywistość i uważa za najbardziej oświeconą osobę w pokoju.




































