Mamy 3786 nowych i potwierdzonych lekarzy-milionerów z województw: mazowieckiego (1494), śląskiego (661), pomorskiego (492), wielkopolskiego (380), małopolskiego (295)...
🚨 - Nie jest ich kilkuset, to już poszło w tysiące, być może ponad 10 proc. - mówi wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, pokazując wstępne dane o skali lekarzy zarabiających ponad milion rocznie ➡️ @rynekzdrowia
rynekzdrowia.pl/Finanse-i-za…
Skeptical Economist, prof. Collegium Mesozoicum retweeted
Where is the Republican majority? Is it safe? Is it alright?
To absolutnie niesamowite, że polskie środowisko prawnicze w trybie ekspresowym poddało pod dyskusję kwestię tego, czy 15 jest równe 15, 12 czy 10, i nie znalazło konsensusu. Żaden LLM nie zautomatyzuje takiego myślowego pandemonium.
Ludzie, którzy przypierdalają się do tego tłita to jedna gęstość. Ale ci, którzy wyczytali z niego, że teściowa daje im kasę na życie, to już inny poziom zdebilenia.
Replying to @THlOPENTAL
z narzeczonym kupiliśmy i wykańczamy mieszkanie dzięki kredytowi, prawie cała moja wypłata idzie na ratę a z jego mamy na życie, jak odłożymy premie itp to starczy na 1-2 wyjazdy w roku, wszystko jest do ogarnięcia
Skeptical Economist, prof. Collegium Mesozoicum retweeted
Tell Sam Altman that I use my 64GB of RAM to run print("Hello, World!"). I want him to know it's me.
To naiwne myślenie. Polskie elity od prawa do lewa straciły zainteresowanie utrzymywaniem formalnych i nieformalnych instytucji. Powrót do jako takiego ładu i rządów prawa będzie możliwy dopiero wtedy, gdy zwycięzcy wojny domowej będą mieli gigantycznego kaca moralnego.
Skeptical Economist, prof. Collegium Mesozoicum retweeted
Żona: nie możesz tyle kasy wydawać na jakieś figurki do Warhammera 40k czy jak się to nazywa. będziemy mieć duże wydatki
Ja:
Replying to @battleangelviv
Saving money for the distant future is pointless with the advent of super intelligent abundance
Myślę, że powtarzane zaklęcia o strategicznej czy politycznej porażce Rosji / zwycięstwie Ukrainy są tylko zaklęciami. Zapraszam na wątek, w którym naświetlę, co mi ostatnio chodzi po głowie.
Rosja w ramach negocjacji z USA wraca do żądań wobec NATO rodem z grudnia 2021 roku.
Jakie to były żądania?
1. Zobowiązania NATO do zaprzestania dalszego rozszerzania, szczególnie o Ukrainę i inne państwa poradzieckie.
2. Wycofania wojsk sojuszniczych rozmieszczonych w państwach przyjętych do NATO po maju 1997 r.
3. Zakazu tworzenia baz wojskowych i prowadzenia aktywności wojskowej NATO na Ukrainie i w innych państwach poradzieckich niebędących członkami Sojuszu.
4. Ograniczenia rozmieszczania rakiet średniego i pośredniego zasięgu.
5. Wycofania amerykańskiej broni jądrowej z terytoriów innych państw i likwidacji odpowiedniej infrastruktury.
6. Ustanowienia stref buforowych ograniczających ćwiczenia i aktywność wojskową.
7. Ograniczenia operowania ciężkich bombowców i okrętów wojennych w rejonach, z których mogłyby atakować Rosję.
(na podstawie: Marek Menkiszak, Rosyjski szantaż wobec Zachodu, Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW)
Putin rozszerzenie NATO na wschód określa jako "główną przyczynę wojny". Obecnie - zdaniem The Telegraph - Rosja w zamian za zaprzestanie wojny chce wycofania sił NATO oraz instalacji NATOwskich w wszystkich nowo przyjętych po 1997 roku krajów członkowskich.
Można zatem uznać że Putin NIE CHCE rozejmu ani zawieszenia broni i stawia warunki które w 2021 były nie do przyjęcia a w 2006 są po prostu absurdalne. Chyba że to taka próba kotwicy w negocjacjach na absurdalnie wysokim poziomie ;)
Dlaczego uważam że Rosja tj Putin i jego otoczenie nie chcą rozejmu? Ponieważ ta wojna jest dla Putina i Rosji geopolityczną katastrofą. Chcieli odbudować imperium i odsunąć NATO od Rosji wywalczając "bufor" bez części wojsk NATO i niektórych typów uzbrojenia a w zamian uzyskali Finlandię i Szwecję w NATO, gigantyczne zbrojenia w Europie w tym w Polsce, odbudowę przemysłu zbrojeniowego UE oraz ugrzęźnięcie na Ukrainie gdzie kosztem ponad 1,5 mln zabitych i rannych nie uzyskano ŻADNEGO z ogłaszanych celów politycznych.
Rosja będzie kontynuować ową wojnę ponieważ politycznie jest ona jedną wielką jej porażką:
- żaden z celów ultimatum z grudnia 2021 nie został zrealizowany (wprost przeciwnie)
- żądania z Stambułu z 2022 też nie
- ultimatum Ławrowa z 2024 też nie (w zasadzie żaden z punktów)
Ukraina sowim oporem oraz zbudowaną koalicją spowodowała że Rosja w żaden sposób nie kontroluje niezależności Ukrainy oraz nie ma wpływu na jej politykę wewnętrzną i międzynarodową. A do tego dochodzi powyższe. I tak - to jest wygrana Ukrainy i bezprecedensowa porażka Rosji.
Dlatego uważam że Rosja będzie kontynuować wojnę żeby jej rezultat był bardziej zbliżony do pata a mniej do upokarzającej politycznej porażki jaką odniosła Rosja.
Wreszcie, kierunek zmian politycznych na Zachodzie jednoznacznie premiuje Rosję. W jakimś sensie dokonująca się wymiana elit politycznych na bardziej prorosyjskie jest tożsama z przyjęciem żądań zwycięskiej strony przez pokonaną.





















