Jarosław Kowalski (@velToll) header
Jarosław Kowalski (@velToll) profile picture

Autor książki Tramwaj Przeznaczenia oraz serii powieści Kroniki Chaosu. Redaktor na https://nitter.cf/t.co/R8p6ehFPUv. Miłośnik gier strategicznych i bitewnych.

Polska
Joined September 2012
Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)Photo by Jarosław Kowalski (@velToll)
Polska to najlepsze miejsce do życia!
Metro w Nowym Jorku kontra w Warszawie Zachód powoli zaczyna rozumieć, że porządek i bezpieczeństwo nie są kwestią przypadku, a tego kto żyje w danym miejscu i jaką kulturę reprezentuje.
53
Kamienna Twierdza budzi kontrowersje. Cieszy mnie to niezmiernie, bo w sumie takie miałem założenie, poruszając dość trudny temat imigracji w gatunku fantasy, który przez wielu jest uważany za infantylny. Niedawno jeden z moich lewicowych znajomych, po przeczytaniu tej opowieści, zapytał mnie, czy zmieniłem poglądy, bo przecież wszystko się dobrze skończyło. To podsunęło mi pomysł, by pobawić się z AI i poprosić go (je ono ją) by napisało recenzję Kamiennej Twierdzy z punktu widzenia lewicowego działacza. Wynik mnie zaskoczył, a to oznacza, że nawet jasno postawioną sprawę, można sprzedać na różne sposoby. W sumie może kiedyś nawet to opublikuję, oczywiście oznaczając to jako produkcję AI :) Na obrazku dwóch pobocznych, ale jakże ważnych bohaterów - Feldin i Grimnar (wygenerowane przez AI na podstawie opisu z książki). Jeżeli jesteście ciekawi co wydarzyło się w Kamiennej Twierdzy, to została ona wydana przez @Warbookpl
1
26
warbook.pl/kamienna-twierdza… - sama książka. warbook.pl/kamienna-twierdza… - wersja ekskluzywna ze specjalnym modelem Nocnej Zorzy.
3
Nie tylko na celowniku Tuska można się znaleźć. Wyobraźcie sobie, że władza się zmienia, ale celownik zostaje. Tak samo jest z edukacją. Jeżeli pozwolimy na przeginanie pałki przez rządzących, to odbije się to nam czkawką wcześniej niż zdążymy powiedzieć "niewinny nie ma się czego obawiać".
Rząd tworzy urząd do wskazywania „dezinformatorów” Każdy z was może znaleźć się na celowniku Tuska❗ Donald Tusk powołał Centrum Walki z Dezinformacją. Problem w tym, że to ministrowie rządu chętnie dezinformują i podają dalej fejki dla walki politycznej. W jednym miejscu mają współpracować ministerstwa, służby specjalne, wojsko, NASK, policja oraz organizacje społeczne. Oficjalnie chodzi o walkę z rosyjską propagandą. Problem zaczyna się tam, gdzie rząd chce decydować, kto jest „dezinformatorem”. Szef Centrum Paweł Olszewski zapowiedział publiczne wskazywanie osób i środowisk rozpowszechniających takie treści. Chce też bliższej współpracy z policją i prokuraturą. A przecież sam rząd wielokrotnie pokazał, jak łatwo rozpowszechnia „dezinformację”. Minister koordynator służb Tomasz Siemoniak ogłosił po ukraińskich atakach na centra Yandexu, że ABW odnotowała „radykalny spadek aktywności rosyjskich botów”. Mówił nawet, że ich ruch „praktycznie ustał” na świecie. Tyle że badacze nie potwierdzili takiego zjawiska. Spadł ruch technicznych botów indeksujących Yandexu, czyli crawlerów. Nie wykazano natomiast zaniku rosyjskich kont propagandowych. NASK także nie stwierdził takiego spadku na platformie X. To był wynik jednego fejkowego wykresu z internetu. To bardzo ważna lekcja. Dzisiaj rząd nazwie dezinformacją rosyjską propagandę. Jutro może tak określić niewygodne pytania o Ukrainę, migrację albo własne decyzje. To droga do politycznej cenzury.⁩
29
Dobra robota Witold! Ludziom trzeba pomagać w nierównej walce z aparatem urzędniczym.
🇵🇱 Urzędnicza samowola nie może pozostawać bez kontroli! Pamiętacie te głośne sprawy? Właścicielka warszawskiej piekarni ukarana karą w wysokości 40 tysięcy złotych za szyld wystający o 2 centymetry. Właściciele restauracji Tasty ukarani kwotą 780 tysięcy złotych za szyld rzucający cień na chodnik. Czy też pani Danuta z Pruszkowa, której deweloper zamurował okna. ➡️ To tylko niektóre z głośnych spraw, które pokazują, jak trudna potrafi być walka zwykłego obywatela z urzędniczą machiną. Niestety, nie każdy ma czas, pieniądze i możliwości, by miesiącami dochodzić swoich praw. A przecież urzędnik jest dla obywatela, a nie odwrotnie! Jednym z ważnych uprawnień posła jest możliwość podejmowania interwencji poselskich i żądania wyjaśnień od właściwych instytucji. Korzystam z tego uprawnienia, gdy docierają do mnie sygnały o nieprawidłowościach w działaniu administracji. Dlatego zachęcam do zgłaszania mi spraw, w których spotkaliście się z bezczynnością urzędów, niesprawiedliwym traktowaniem czy decyzjami budzącymi poważne wątpliwości. Każde takie zgłoszenie zostanie przeanalizowane, a tam, gdzie będą ku temu podstawy, podejmę interwencję poselską. 📩 [email protected] 📞 794 689 988 Urzędnicy muszą pamiętać, że za ich decyzjami stoją konkretni ludzie, a sprawowanie władzy publicznej wiąże się z odpowiedzialnością!
59
Znowu oddajemy MiGi za obietnice. Polska przekaże Ukrainie dwa kolejne MiG-29 oraz pakiet amunicji o wartości około 50 milionów euro. Tak potwierdził „Rzeczpospolitej” gen. broni rez. Dariusz Łukowski z Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON. Do przekazania ma dojść „w najbliższym czasie”. Pakiet obejmuje też amunicję artyleryjską i inne środki, choć szczegóły trzymane są w poufności. MON podkreśla, że podstawą tej decyzji jest bezpieczeństwo Polski.⁠ W latach 2022–2023 oddaliśmy już 14 MiG-ów w różnym stanie technicznym. Od dawna mówiło się o przekazaniu reszty w zamian za dostęp do ukraińskich technologii budowy dronów i pocisków. Te zapowiedzi, jak wiadomo, nie zostały jednak zrealizowane. Ukraińcy interesują się raczej F-16 czy Mirage’ami, a my dalej wysyłamy to, co mamy. Gdzie konkretne korzyści dla polskiego wojska? Oddajemy sprzęt, który jeszcze może pełnić dyżury bojowe albo służyć jako źródło części zamiennych. Bez wiążących zobowiązań i realnego transferu technologii, takie jednostronne gesty osłabiają nasze zdolności bojowe, zamiast je wzmacniać. Bezpieczeństwo militarne Polski musi być na pierwszym miejscu. Można żartować, że oddajemy MiGi, bo i tak nie mamy wystarczającej liczby przeszkolonych pilotów. Nie jest to zresztą żart całkiem oderwany od rzeczywistości. Na 47 etatowych F-16 w służbie przypada ledwie około 40 pilotów, podczas gdy powinno ich być co najmniej 70 (przy standardzie 1,5 pilota na maszynę). Problemy ze szkoleniem, rezygnacjami i zdrowiem kandydatów trwają od lat i są skutkami wieloletnich zaniedbań. Jest jeszcze jeden wątek. W ostatnich dniach Lwowska Rada Obwodowa próbowała ogłosić 2027 rok rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza. Uchwała wywołała w Polsce słuszne oburzenie. Gloryfikacja formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu to cios w pamięć polskich ofiar i w dobre sąsiedztwo. Polski rząd zareagował ostro, a samorządy zaczęły zawieszać współpracę z Lwowem. Ogromny był również opór samego społeczeństwa. W efekcie tych działań uchwała nie została podpisana i tym samym nie weszła w życie. Szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki potwierdził to w liście do marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi.⁠ Może te dwa MiGi to taka „nagroda” za zablokowanie tej skandalicznej decyzji? Symboliczna, bo same samoloty niewiele zmienią na froncie, a my tracimy realny potencjał. Lepiej by było, gdyby polskie wsparcie było powiązane z jasnymi warunkami, zarówno w sprawie technologii, jak i w sprawie polityki historycznej. Inaczej kolejne gesty bez realnego zwrotu będą tylko umacniać przekonanie, że Polska daje, a inne strony biorą. Bezpieczeństwo własnego kraju i pamięć o ofiarach nie mogą być walutą, którą płacimy za dobre relacje. Jakie jest Wasze zdanie? Czy polityka "bezwarunkowego wsparcia" ma jeszcze granice, czy powinniśmy raczej stawiać twarde warunki?
2
77
Jarosław Kowalski retweeted
Nie przypominam sobie, żeby pan poseł @WZembaczynski był równie pryncypialny, kiedy przed poprzednimi wyborami Facebook kasował stronę Konfederacji. Nie przypominam sobie też, żeby bił na alarm, kiedy w kampanii prezydenckiej jakieś tajemnicze reklamy i przepływy finansowe działały na korzyść Rafała Trzaskowskiego! 👇🏻
1
7
39
1,278
Wszystko mogło pójść gładko, gdyby nie ten cholerny Internet. Ludzie poznają prawdę i potem nie chcą wierzyć tubom propagandowym. No skandal. Zamknąć im to wszystko!
2
9
301
Jarosław Kowalski retweeted
Dopiero dziś zauważyłem, że od 6 dni na kanale YT "Wynajmistrz" wisi wywiad ze mną na temat projektu ustawy @KONFEDERACJA_ (@ryszard_wilk / @MPoluboczek) dot. ukrócenia najbardziej nieuczciwych praktyk na rynku najmu mieszkań. Polecam obejrzeć ;) 👇 youtu.be/B_bo2SEz4RQ?si=-vPd…
4
9
1,084
Kiedy mówisz niewygodną prawdę - nie chcą słuchać. Wystarczy, że pięknie skłamiesz i możesz porwać tłumy.
3
80
Jarosław Kowalski retweeted
415 lat temu, 29 października 1611 roku, na Zamku Królewskim w Warszawie zdetronizowany car Wasyl Szujski i jego bracia Dymitr oraz Iwan oddali pokłon Zygmuntowi III Wazie. Przed królem i zgromadzonymi stanami sejmowymi przedstawił ich hetman Stanisław Żółkiewski, zwycięzca spod Kłuszyna. Wydarzenie znane jako hołd ruski stało się symbolem ówczesnej potęgi naszego państwa. Mamy prawo być dumni z historii państwa, z którym nie tylko Moskwa musiała się liczyć. Polska, prowadząc jednocześnie wojnę ze Szwecją, była w stanie zająć Moskwę, uwięzić zdetronizowanego cara i zmusić do oddania hołdu. Jeszcze w 1610 roku, po obaleniu Szujskiego, moskiewscy bojarzy uznali za cara polskiego królewicza Władysława Wazę, późniejszego króla Władysława IV. To pokazuje jak nasi przodkowie potrafili prowadzić samodzielną politykę, skutecznie walczyć i wygrywać. Takie osiągnięcia zasługują na przypomnienie i podkreślenie. Musimy budować nasz narodowy charakter przede wszystkim na zwycięstwach i sukcesach, których odnieśliśmy w dziejach bardzo wiele. Wzmacniajmy w sobie wiarę we własne możliwości. Szczególnie ważne jest to dziś, kiedy dopiero budujemy nasz potencjał i siłę państwa. Polska potrzebuje własnej siły wojskowej, gospodarczej i politycznej, żeby o jej bezpieczeństwie nie rozstrzygano w innych stolicach. Na obrazie Jana Matejki carowie Szujscy oddają hołd królowi Zygmuntowi III Wazie podczas sejmu w Warszawie.
77
317
22
2,286
57,421
Druk 3003 to zagrożenie dla wolności i własności! #TrasaBosaka🍁
14
175
2
1,015
14,878
Jarosław Kowalski retweeted
Polacy widzą rząd, który podejmuje działania zmierzające do tego, żeby pogorszyć ich poziom życia. ➡️ System kaucyjny, dieta planetarna w szkołach i problemy w ochronie zdrowia pokazują, że rosnące koszty i wydatki publiczne nie przekładają się na poprawę jakości życia obywateli!
6
27
1,126
Jarosław Kowalski retweeted
Replying to @PolicjaWlkp
@PolicjaWlkp ogarnijcie emocje. Bo wasze trzy wpisy w ciągu kilku minut świadczą o tym, że nic rzetelnie nie wyjaśnicie. Co jest pewne, to chcecie ukarać człowieka, który na oczach całej Polski był duszony za to że tam był. I weźcie tego policjanta wyślijcie do psychiatry w pierwszej kolejności. Bo nie trzeba być ekspertem żeby widzieć, że człowiek nie trzyma ciśnienia.
1
9
32
1,231
Zachód wszedł z Rosją w rywalizację o Ukrainę bez jasnej koncepcji jak ją wygrać. W Stanach Zjednoczonych brakuje społecznego poparcia dla ponoszenia kosztów tej rywalizacji, a Unia Europejska nie jest przygotowana do twardej konfrontacji z Rosją. To poważny problem dla bezpieczeństwa całego naszego regionu.
37
36
1
463
15,074
Skandal wokół działań bydgoskiej prokuratury wobec dziennikarza Wirtualnej Polski. Śledczy tropią informatorów, którzy ujawnili aferę senatora KO. Powtarza się schemat z czasów "Sowy". Nie ważne, co jest na taśmach. Ważne, kto nagrywał.
1
4
156
Jarosław Kowalski retweeted
Nie wiem, czy towarzysz Czarzasty wstępował po stanie wojennym do PZPR, zauroczony ruskim mirem. Nie wiem, czy Włodzimierz Czarzasty był kluczową postacią największej korupcyjnej afery III Rzeczpospolitej, jak mówił Lew Rywin. Nie wiem dlaczego Włodzimierz Czarzasty odmawia złożenia ankiety bezpieczeństwa osobowego. Nie wiem, czy Czarzasty jako Marszałek Sejmu jest paskudnym, antypolskim partyjniakiem. Ale wiem jedno. Życie uczy, że przed przeszłością się nie ucieknie. Pana też dopadnie.
Nie wiem, czy Karol Nawrocki podczas pracy w Grand Hotelu był sutenerem, czy nie był. To ustali sąd albo prokuratura. Ale wiem jedno. Życie uczy, że przed przeszłością się nie ucieknie. Lepiej się z nią zmierzyć. To wymaga odwagi i dojrzałości, ale przynosi spokój. Dorośli mężczyźni to wiedzą.
188
814
17
6,797
73,044
Wspaniałe kompetencje. Nowa Pani minister zebrała wszystkie naklejki.
Poznajcie Agnieszkę Bartol, która zastąpi Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz na stanowisku ministra funduszy i polityki regionalnej. Jesteśmy w dobrych rękach, nie ma co.
2
167
Za @wojna_idei W leadzie oko.press niestety nie zmieściła się informacja o tym, że: - był to dziewiąty miesiąc ciąży - nie było zagrożenia życia (tylko przesłanka psychiatryczna) - lekarze zgodzili się zakończyć ciążę poprzez wywołanie porodu żeby uratować dziecko, ale takiego rozwiązania pacjentka nie chciała.
5
2
1
77
1,984
Senat znowu sięga do naszych kieszeni. Zamiast ciąć wydatki, podnoszą podatki. Stare, nie znałem. We wtorek Senat zrobił to, co w tej koalicji wychodzi najlepiej, czyli wymazał pomysły Sejmu i przywrócił wersję rządową w kwestiach CIT i PIT. Poprawki senackie przywracają podwyżkę CIT z 19% do 22% dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro, wykreślają coroczną waloryzację progów PIT o inflację oraz utrzymują pozostałe obciążenia. Głosowanie przebiegło w atmosferze pełnej dyscypliny: 62 głosy za, nikt przeciw i 23 wstrzymujące się. Koalicja wie, jak trzymać szyk, gdy chodzi o wyciąganie pieniędzy od obywateli. Ustawa wraca teraz do Sejmu, a zmiany mają wejść w życie od 2027 roku. Przypomnijmy konkretne liczby. Pierwszy próg PIT ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. przy stawce 12%, między 130 a 150 tys. pojawia się nowa stawka 24%, a powyżej 150 tys. zł utrzymano 32%. Limit przychodów uprawniający do ryczałtu spada drastycznie z 2 mln do 250 tys. euro, natomiast danina solidarnościowa od nadwyżki ponad 1 mln zł rośnie z 4% do 5%. Widać jak na dłoni, że mamy do czynienia z prostym zestawem łatek na dziurę budżetową, a nie z żadną reformą. Rządzący nie potrafią opanować wydatków państwa i rosnącego zadłużenia, więc kolejny raz sięgają do kieszeni podatników. Deficyt samego budżetu po dziewięciu miesiącach 2026 roku wyniósł już 172,2 mld zł, co stanowi ponad 63% planu rocznego. Deficyt całego sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 roku sięgnął 283,6 mld zł, czyli 7,2% PKB. Z kolei dług publiczny według unijnej metodologii na koniec II kwartału 2026 roku przekroczył 2,5 bln zł, osiągając 64,5% PKB. W ten sposób Polska wyprzedziła już Niemcy pod względem relacji długu do PKB. Wydatki publiczne pochłaniają ponad połowę naszego produktu krajowego brutto, a zamiast ograniczać ten rozrost, rząd i jego senacka większość szukają kolejnych źródeł dochodów. Szczególnie szkodliwe jest zablokowanie waloryzacji progów podatkowych. Bez tego mechanizmu coraz więcej Polaków będzie wpadać w wyższe stawki tylko dlatego, że ich nominalne wynagrodzenia rosną wraz z inflacją. To klasyczna zagrywka, w której progi podatkowe stoją w miejscu, pensje rosną na papierze, a realna siła nabywcza pieniądza spada. Sejm na chwilę wprowadził ochronę przed tym zjawiskiem, ale Senat bez wahania ją wykreślił. Rząd od początku sprzeciwiał się temu rozwiązaniu, obawiając się ubytku miliardów w budżecie od 2028 roku. Jednak wychodzi na to, że wygodniej jest po cichu przesuwać Polaków do wyższych progów podatkowych. To jedna z technik gotowania żaby. Podwyżka CIT dla największych firm ma przynieść budżetowi kilka miliardów złotych, jednak uderza w podmioty generujące miejsca pracy, inwestycje oraz podatki pośrednie. Równocześnie drastyczne obniżenie limitu ryczałtu wypycha tysiące przedsiębiorców na pełną księgowość i znacznie zwiększa ich wydatki. Rośnie również danina solidarnościowa. Wszystko to dzieje się pod płaszczykiem haseł o sprawiedliwości społecznej i łataniu finansowej dziury. A jak dobrze wiemy, socjalizm po prostu nie działa. Przypomnijmy, że Sejm wcześniej wykreślił podwyżkę CIT i dopisał waloryzację głosami części parlamentarzystów koalicji oraz opozycji, co stanowiło rzadki przejaw rozsądku. Senat jednak szybko naprawił ten “błąd”, przywracając ministerialny projekt. Warto zauważyć, że Biuro Legislacyjne Senatu zwracało uwagę na wątpliwości prawne, czy senackie poprawki w sprawie CIT w ogóle mieszczą się w materii ustawy przekazanej z Sejmu. Partyjna dyscyplina okazała się jednak ważniejsza od procedur i prawa. Zamiast ograniczać wydatki państwa, upraszczać system podatkowy i zostawiać więcej pieniędzy w kieszeniach pracujących Polaków, rządzący szukają kolejnych funduszy na ratowanie finansów, które sami niszczą. Za tę politykę zapłacą oczywiście obywatele w postaci wyższych stawek, braku ochrony przed inflacją oraz ograniczenia pola do prowadzenia działalności. Dług publiczny będzie rósł dalej, bo arytmetyki nie oszukasz. Jeśli nie kontroluje się wydatków, to prędzej czy później zrujnuje się tych, którzy produkują bogactwo. Senat właśnie przypieczętował tę zasadę.
1
1
43