Jarek Gromulski retweeted
Zajadła walka o osobiste przetrwanie w PRL upodliła dużą część społeczeństwa, stworzyła Prostytucję Obywatelską i postawiła egoistyczny cynizm na piedestale wartości.
"Fajnopolak" jest człowiekiem przesadnie usłużnym wobec zagranicznych autorytetów, zawstydzonym własną polskością, gotowy wyrzec się własnych przekonań, byle tylko znaleźć się po stronie silniejszych.
Łatwo nim gardzić. Znacznie trudniej zrozumieć, skąd mogła się wziąć taka postawa.
PRL przez dziesięciolecia uczyła ludzi, że najważniejszą umiejętnością nie jest odwaga, uczciwość ani wierność zasadom, lecz przetrwanie. Nie przetrwanie narodu, państwa czy wspólnoty. Przetrwanie osobiste. Zachowanie mieszkania, stanowiska, możliwości awansu, spokoju własnej rodziny.
Człowiek uczył się więc kalkulować. Wiedział, kiedy należy milczeć, komu przytaknąć, przed kim pochylić głowę, jakiego tematu unikać i jakich znajomości nie utrzymywać. Nie musiał nawet wierzyć w oficjalną ideologię. Wystarczyło, że publicznie udawał, iż wierzy. Prywatnie mógł gardzić systemem, ale rano szedł do pracy i odgrywał swoją rolę.
Tak rodziła się prostytucja obywatelska.
Najpierw człowiek rezygnował z jednego przekonania. Potem z drugiego. Następnie zdradzał przyjaciela, odwracał wzrok od niesprawiedliwości albo podpisywał coś, pod czym nigdy nie powinien był się podpisać. Za każdym razem znajdował usprawiedliwienie. Przecież miał dzieci. Przecież musiał utrzymać rodzinę. Przecież nie mógł ryzykować wszystkiego dla jakichś abstrakcyjnych zasad.
Podobny mechanizm moralnego usprawiedliwiania własnego bezpieczeństwa działał w skrajniejszych okolicznościach niemieckiej okupacji, kiedy niektórzy wydawali ukrywających się Żydów, kierując się strachem, korzyścią lub chęcią uniknięcia niebezpieczeństwa. Oczywiście skala winy i warunki były nieporównywalne. Wspólny był jednak sposób rozumowania: moje bezpieczeństwo i moja wygoda mogą usprawiedliwić krzywdę wyrządzoną drugiemu człowiekowi.
Najstraszniejsze następowało później. Człowiek, który przez lata sprzedawał własne zasady, musiał jakoś zachować szacunek do samego siebie. Zaczynał więc przekonywać się, że jego postępowanie było nie tylko konieczne, ale wręcz rozsądne i moralnie uzasadnione. Odwaga stawała się głupotą. Wierność przekonaniom — fanatyzmem. Niezależność — nieodpowiedzialnością.
Cynizm przestawał być strategią przetrwania. Stawał się światopoglądem.
I właśnie tutaj można szukać jednego ze źródeł współczesnej mentalności poddańczej. Nie trzeba już komunistycznego sekretarza, żeby człowiek sam szukał kogoś, komu mógłby się podporządkować. Wystarczy autorytet, prestiżowe środowisko, zagraniczna aprobata albo obietnica spokojnego życia.
Dziedzictwo oportunizmu nie znika automatycznie wraz z upadkiem ustroju.
Dlatego prostytucja obywatelska budzi we mnie przede wszystkim LITOŚĆ. Bo jej ostateczną ofiarą jest sam człowiek, który dla zachowania wygody stopniowo wyrzekł się wszystkiego, co mogłoby nadać jego życiu moralną wartość.
Można ocalić stanowisko, majątek, karierę i spokój rodziny, a jednocześnie stracić coś znacznie trudniejszego do odzyskania: szacunek do samego siebie.
Jarek Gromulski retweeted
Kronika Filmowa Kraju przedstawia zapraszam do oglądania🤣👇👇👇👇
🤖 Made with AI



























