Adrian Kochan retweeted
🐅Wspólnie z zespołem ekspertów, którzy poświęcili tematowi zoo łączna wiele dni od wybuchu afery, przygotowaliśmy dla Was podsumowanie wątków na kanale zero.
👉Jeśli ktoś nie śledził wątku od początku to jest to kompendium wiedzy z całą linią czasową.
Zapraszam do oglądania!
Z tego miejsca dziękuję:
Telewizji Wzgórz Trzebnickich oraz @rad_pietrzak za realizację!
A także ekipie eksperckiej za pomoc:
@PiotrWalterRN @nasiadek_w @norbertlvm @krmichalik @JaJasGra
@KONFEDERACJA_
@RuchNarodowy
@krzysztofbosak
youtu.be/XJc6DqlXI-8?is=Yl3F…
Adrian Kochan retweeted
America's concept of the "incel" is culturally unique. As a Croatian, I observed months ago how this word doesn't really exist conceptually in my language. Over time, I've realized that the root of the difference is actually the distinction between Calvinism and Catholicism (or Calvinism and everything else).
In Croatia, sexlessness is ridiculed as frustration. It's a temporary and situational state. It is redeemable.
In America, sexlessness is an essentialized and fatalistic identity category. Incel is *who you are*, and there's not much you can do about it. You can see the connection with Calvinism, where people are sorted into distinct categories of "winners" and "losers."
Croatia also lacks the rapid pathologization of every experience and personality trait—this used to be as common in America a few decades ago. For example, you weren't considered "autistic," you were just one of the cousins who's a little "touched in the head."
There is also probably something to be said about hyper-individualist vs collective cultures (which exist on a spectrum). In a hyper-individualist environment, individual character traits are a bigger and more fundamental part of the identity because identity is self-constructed.
Adrian Kochan retweeted
Nie dla masowej LEGALNEJ migracji tanich pracowników❗️
Jako rzecznik Marszu Niepodległości apeluję o to, by politycy przestali mydlić nam oczy sprzeciwem wobec "nielegalnej imigracji"❗️
Dziś głównym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa jest migracja legalna, z której zyski czerpią nieliczni, a straty ponosimy wszyscy.
Mówiłem podczas dyskusji w @RepublikaTV 📺
Adrian Kochan retweeted
Piękny wpis. To jest ciekawe u ludzi z rodzicami różnej narodowości lub wychowanych na emigracji, że czasem ostrzej widzą czym jest polskość niż my sami.
Warto pamiętać, że aby tę polskość przekazać kolejnym pokoleniom potrzebujmy młodych kobiet i młodych mężczyzn wychowanych w polskiej kulturze i kochających ją, chętnych by mieć dzieci, tworzyć prawdziwie polskie domy i pielęgnować w nich polskie ideały życia rodzinnego i narodowego, polskiego macierzyństwa i ojcostwa, polskiej wrażliwości i kultury, patriotyzmu i rycerskości, czułości i bojowości zarazem.
Wulgaryzacja sfery publicznej i obyczajowo-intelektualna obscena wydają się nie sprzyjać, ale wszystko przed nami. Nie zniszczyli nas zaborcy, okupanci i sowieciarze, więc przetrwamy także wyzwania XXI wieku!
There is a curious habit in the Polish 🇵🇱 language that foreigners often find difficult to understand: the almost compulsive use of diminutives.
A diminutive is a modified form of a word, usually created by adding a suffix, that makes something sound smaller, cuter, more familiar, or more affectionate. In English, it's done by turning dog into doggie, cat into kitty, or mom into mommy. But imagine a language in which practically anything — your coffee, your dinner, your money, your house, your bed, or even your problems — can be transformed into something endearing. Welcome to Poland.
In Polish, butter is masło, but it can become masełko. Coffee is kawa, but a pleasant cup becomes kawka. Tea is herbata, but a comforting one is herbatka. Bread is chleb, but it can become chlebek. A duvet is kołdra, but beneath the right circumstances, it becomes kołderka. The objects have not necessarily changed in size. The butter has not shrunk, the coffee is not served in a doll's cup, and the duvet still covers the same bed. What has changed is the speaker's emotional relationship with these objects. The Pole does not merely consume butter. He establishes an affectionate relationship with it.
And this is particularly remarkable considering that the Poles are a nation of warriors. They have fought the Germans, the Russians, the Swedes, the Turks, and occasionally one another. Their national mythology is populated by cavalrymen, insurgents, martyrs, and men who would rather die than surrender. Yet, after a long day of defending Western civilisation, the Polish warrior returns home, takes off his boots, puts on his kapciuszki (little slippers), asks his wife for some zupka (little soup), enjoys a little masełko (butter) on his chlebek (little bread), and finally disappears beneath his beloved kołderka (little comforter).
Imagine a fifty-year-old Polish man, weighing a hundred kilograms, built like a wardrobe, with the face of someone who has personally survived three Russian invasions. He enters a restaurant and asks for a little kawka. He might then inquire about a ciasteczko (little cake), before calling his wife to tell her that he will soon be back in his domek, his dear little house. There is nothing particularly childish about the man. He may be a colonel, a construction worker, or a retired boxer. He simply inhabits a language in which tenderness is not incompatible with masculinity.
And this is where Polish diminutives reveal something fascinating about the national character. Polish culture possesses a strong martial tradition, but also an exceptionally rich domestic vocabulary of affection. The public world celebrates sacrifice, endurance, and heroism. The private world celebrates warmth, nourishment, family, and familiarity. Between the battlefield and the kitchen lies an enormous emotional distance, and the Polish language crosses it effortlessly.
One might even detect here a distinctly feminine, or more precisely maternal, dimension of the Polish soul. Not because tenderness belongs exclusively to women, but because Polish diminutives so often express the emotional logic of care. A mother offers her child zupka, holds his rączka (little hand), kisses his główka (little head), and puts him to sleep in his łóżeczko (little bed). These are not merely smaller versions of soup, hands, heads, and beds. They belong to a world in which ordinary things become objects of affection, attention, and protection. And something of this vocabulary survives into adulthood, long after the child has grown a moustache, acquired a mortgage, and developed strong opinions about Russia.
The importance of women in Polish family life provides an interesting cultural context for this linguistic habit. The figure of the Polish mother, the Matka Polka, occupies a remarkable position in the country's collective imagination. Historically, she has been represented not merely as a caregiver but as the guardian of the family, the educator of future patriots, and the custodian of national continuity during periods when the Polish state itself had disappeared. It would be excessive to attribute Polish diminutives directly to this tradition, but the emotional correspondence is striking. Behind the Polish cult of military heroism stands another ideal: that of the home, the mother, the family, and the intimate world that all those heroic sacrifices are supposedly intended to defend.
Of course, Polish diminutives are not always expressions of affection. They can also convey politeness, irony, condescension, or commercial calculation. A waiter offering kawka may be expressing genuine warmth, or merely hoping for a larger tip. A shopkeeper asking for pieniążki — an affectionate diminutive of pieniądze, meaning money — still expects the full amount. And when someone tells you that there is a little problemik, the situation may be considerably more serious than the word.
Image: Jacek Malczewski, Self-Portrait in Armour (Autoportret w zbroi), 1914. Oil on cardboard, 54 × 65 cm.
Adrian Kochan retweeted
Jest komunikat prokuratury ze Świdnicy. Krótki, ogólny i z błędami. Wynika z niego że chcieli zrobić „przeszukanie i oględziny” oraz „prewencyjną delokalizację” zwierząt. Narzekają że sprawa się wydała zanim tam wjechali. Piszą że chcieli „podejrzanego” wsadzić do aresztu, ale że nie wyszło to może przychodzić do zoo. Żadnych kosztów nie zamierzają ponosić bo zoo nie zamknęli. Pozostawione zwierzęta powierzyli burmistrzowi w opiekę (wg gazety „Dziennik” z Wałbrzycha chodzi o 633 zwierzęta), ale w ten sposób że zostały w zoo. Zoo może sobie dalej prowadzić działalność gospodarczą, ale już bez części zwierząt więc do pokrycia strat czy płacenia komukolwiek pensji też się prokuratura nie poczuwa.
Na konferencji prasowej było więcej absurdów, mianowicie nie poczuwają się też do płacenia kosztów transportu zabranych zwierząt ani ich kosztów utrzymania ich. Jeśli ktoś ma siły oglądać całość, która trwała 1 godz. 21 min., to tu jest link:
facebook.com/share/v/19Gejec…
Komunikat odnośnie aktualnego stanu śledztwa dotyczącego osób prowadzących ZOO Łączna
gov.pl/web/po-swidnica/komun…
Adrian Kochan retweeted
Wczoraj we Wrocławiu abortowano nienarodzone dziecko w 9 miesiącu ciąży.
Miedzy innymi o tym będziemy rozmawiać z Marszałkiem @krzysztofbosak na jutrzejszym spotkaniu otwartym we Wrocławiu
Jutro, godzina 19.00 w budynku Starej Giełdy.
Do zobaczenia!
Adrian Kochan retweeted
True Crime Community na TikToku to wylęgarnia młodzieżowego terroru, miejsce wchodzenia w fascynację nim i robienia idoli ze sprawców zbrodni.
Poniżej cytuję wpis ze szczegółową analizą zjawiska TCC i opisem jak Tik Tok rekomenduje to młodym.
Albo TikTok skoryguje swój algorytm (potrzebujemy jawności algorytmów i opcji wyłączenia ich przez użytkownika!) i odetnie te treści z podpowiedzi dla polskiej młodzieży albo powinien zostać wyłączony w Polsce.
Na marginesie: Proces wciągania młodzieży w fascynację złem należy nazywać „deprawacją”, a nie „radykalizacją”.
Uzasadnię to krótko:
Deprawacja to rozszerzanie społecznego oddziaływania zła, poprzez oswajanie ze złem, wciąganie w zło, usprawiedliwianie go i estetyzowanie go. Deprawacja może dotyczyć przemocy, używek, seksualności, pieniędzy etc. i nie musi mieć kontekstu ideologicznego.
Radykalizacja to zmiana przekonań w zakresie wyznawanego światopoglądu lub ideologii, w kierunku bardziej rewolucyjnych celów społecznych i bardziej siłowych metod. Zradykalizować może się ktoś, kto wyznaje i praktykuje jakąś doktrynę. Np. od prawicy do prawicowego ekstremizmu, od lewicy do lewicowego ekstremizmu, od umiarkowanego islamu do fundamentalizmu muzułmańskiego, od okultyzmu do satanizmu itd. Na gruncie radykalizacji może pojawić się skłonność do przemocy i terroru, które mogą być usprawiedliwiane strategią osiągania wynikających z ideologii celów społecznych.
Ostatnie młodzieżowe akty terroru - z tego co wiemy dotychczas - nie mają żadnej z tych cech. Sprawcy nie działali w celu osiągnięcia jakichkolwiek celów wynikających z ideologii, ale w celu dokonania czegoś ich fascynującego, zdobycia sławy, a być może także w celu przełamania poczucia pustki, cierpienia i bezsensu własnej egzystencji. Zbrodnia i sława nadające sens ludzkiej egzystencji oraz pobrzmiewający w tle kult siły i pogarda dla norm oraz dla słabości to typowy opis deprawacji.
Słowa mają znaczenie.
Używajmy ich rozumiejąc ich sens.
Zastrzeżenie I: Nie wykluczam że jeszcze wyjadą nowe konteksty ideologiczne i wówczas zastrzegam prawo do zmiany oceny.
Zastrzeżenie II: Warto zaznaczyć, że współczesne subkultury internetowe, podobnie jak dawne subkultury młodzieżowe, mogą wymykać się prostym podziałom, a więc być może należy analizować usytuowanie sprawców zbrodni na osi deprawacja-radykalizacja.
Zastrzeżenie III: Samo pojęcie „deprawacji” zakłada pierwotne wpojenie norm moralnych przez rodzinę i społeczeństwo, a następnie ich porzucenie. Pytaniem otwartym jest czy proces transmisji norm z pokolenia na pokolenie jeszcze działa?
Kultura i media przesycone są moralnym nihilizmem, permisywizmem, przemocą i estetyzacją zła. Dominujący bohater w działach kultury stał się w ciągu ostatnich dekad „nieoczywisty”, czyli ani dobry, ani zły, a przede wszystkim nie jest poddawany poważnej moralnej ocenie. W kulturze popularnej zło stało się przedmiotem popularnej rozrywki i wypełnienia wolnego czasu. Co reklamujemy to dostajemy.
Obecne wychowanie społeczne przez media głównego nurtu i popkulturę to wychowanie do braku celu, braku sensu, braku stałej tożsamości i braku obiektywnych norm. W miejsce zanegowanych lub przemilczanych dawnych ideałów weszła nowomowa o indywidualnym konstruowaniu „swoich wartości”. Obowiązek służby Bogu i Ojczyźnie zastąpiono postulatami „samorealizacji”, „tolerancji” bez granic i „wyrażania siebie”.
Warto zadać pytanie: Czy da się zradykalizować kogoś kto w nic nie wierzy i czy da się zdeprawować kogoś komu nie wpojono żadnych norm?
To nie jest żaden challenge. Ma nazwę, schemat i środowisko. Chodzi o TCC, True Crime Community, oraz o algorytmy TikToka, które podsuwają nastolatkom gotowy wzorzec zbrodni. Nie muszą tego szukać, wystarczy, że wyobcowany albo nękany w szkole dzieciak zatrzyma się na jednym takim filmiku. Resztę robi algorytm TikToka, który wyświetla takie treści na stronie głównej, czyli w miejscu, które widzisz od razu po odpaleniu aplikacji.
15-latek z Leszczydołu-Nowin, który 8 października wszedł do swojej dawnej podstawówki i zabił 37-letnią woźną, Darię K., nie napisał własnego manifestu. Tuż po ataku znalazłem jego profile i nagrałem ekran, zanim zostały usunięte. Udostępniał cudze edity, czyli estetyczne, zmontowane filmiki z muzyką, w których sprawcy masowych ataków są pokazywani w pastelowych, często różowych filtrach, jak postacie z popkultury. Nie jako mordercy. Jako ktoś, kto przez zbrodnię zrzuca z siebie ciężar i ból.
Na tych udostępnionych filmikach są konkretni ludzie, nie „jakaś przemoc z internetu”.
Pekka-Eric Auvinen, 18 lat, 7 listopada 2007 zastrzelił osiem osób w liceum w Jokeli w Finlandii, po czym zabił siebie. W sieci występował jako NaturalSelector89. Przed atakiem opublikował manifest, w którym zabijanie uzasadniał „naturalną selekcją” i nienawiścią do „słabych”. Opis profilu napastnika z Leszczydołu zawierał frazy „misanthrope” (mizantrop, ktoś, kto gardzi ludźmi) i „WRATH/NATURAL-SELECTION” (gniew / naturalna selekcja). To cytat z tamtego wzoru, nie przypadek.
Vladislav Roslakow, 18 lat, 17 października 2018 zabił 20 osób w koledżu w Kerczu na Krymie, najpierw strzelając, potem detonując ładunek w stołówce. W TCC funkcjonuje jako jeden z „bohaterów” editów.
Brenton Tarrant, 15 marca 2019 zabił 51 osób w dwóch meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii i transmitował atak kamerą na kasku. Nazwa jednego z profili 15-latka pochodziła od jego imienia.
Do tego zdjęcie szkoły wrzucone przed wejściem do budynku, osobny post z podpisem „it's time” (już czas) oraz zdjęcie w kasku z kamerką podpisane „The urge won” (popęd wygrał). Premier potwierdził, że napastnik miał taki kask i chciał filmować atak. Siostra mówiła, że wcześniej zapowiadał podpalenie kościoła i atak na ludzi, a w domu brano to za żart.
On tego języka nie wymyślił. Dostał go z gotowego obiegu. Morderca nie jest tam potworem. Jest ikoną. Przekaz dla zagubionego dzieciaka jest prosty: nie jesteś ofiarą, możesz być taki jak oni. Z TikToka przechodzi się na Telegram i Signal, a tam żarty zamieniają się w plany i odliczanie, kto będzie następny. Institute for Strategic Dialogue wiąże tę społeczność z co najmniej dziewięcioma atakami i szesnastoma udaremnionymi planami od początku 2024 roku. ADL w czerwcu 2026 liczyła co najmniej 28 aktów przemocy z tym powiązanych, w tym 19 śmiertelnych.
Algorytm nie tworzy sprawcy z zera. W tle często jest przemoc w domu, brak reakcji dorosłych, nękanie w szkole. Ale to platforma daje wzorzec, estetykę i obietnicę wiecznej sławy. Te treści wyskakują osobom, które już są w dołku. Nie trzeba znać hasła TCC.
Zamiast po raz kolejny rozkładać życie sprawcy na czynniki pierwsze:
1. TikTok i inne platformy muszą odpowiadać za promowanie treści TCC i za profile, które robią z morderców popkulturowe ikony. Moderacja haseł nie wystarczy, jeśli rekomendacja dokleja następny edit.
2. Szkoły i rodzice muszą wiedzieć, że to istnieje. To nie jest „zainteresowanie kryminalistyką” ani głupi internetowy challenge.
3. Media i politycy niech przestaną spłaszczać temat do „niebezpiecznych wyzwań w sieci”. Tu jest nazwa, schemat i badania. Potrzebna jest presja na regulację algorytmów rekomendacji, nie kolejny spektakl wokół nazwiska 15-latka.
Nagrania udostępniłem od razu po znalezieniu profili. Rozmawiajmy o mechanizmie, nie róbmy z tego następnego edita.
#krwawypiątek #nożownik #szkoła #Ostrołęka #Wyszków #TCC #edity #TikTok
Adrian Kochan retweeted
Podobno ten mem skończył 18 lat.
Jest masa wersji, ja najbardziej lubię o zmartwychwstaniu Jezusa.
Adrian Kochan retweeted
BREAKING:
Moroccan wedding guests have attacked the Member of the Flemish Parliament Filip Dewinter @FDW_VB in Antwerp city hall in Belgium.
The anti-migration politician is also a Councilman of the Antwerp City Council and arrived in city hall for a council meeting together with fellow Vlaams Belang councillor Anke Van Dermeersch.
A large group of Moroccans who had gathered in front of city hall for wedding pictures recognized the politician, called him a racist and quickly attacked him.
Dewinter was grabbed by the throat by a large man, pushed inside city hall, punched and kicked by several people.
He came away with a bleeding eyebrow and a black eye, and has filed a complaint for assault and battery.
European politicians are now attacked at their work place for opposing mass-immigration.
Meanwhile, mainstream media stays silent about the attacks or downplays them and the threat they pose to democracy.
Adrian Kochan retweeted
POLAK W POLSCE GOSPODARZEM!
Pod tym hasłem przejdziemy wspólnie ulicami Warszawy podczas Marszu Niepodległości 2026! 🇵🇱
Adrian Kochan retweeted
In this era of artificial intelligence, it is becoming urgent to distinguish human art from what machines produce. There is an ontological difference, even before an aesthetic one, between art and what a machine can generate through statistical calculation based on millions of images created by others. Algorithms lack the spark of humanity. For this reason, the Church wishes to renew an alliance with artists and cultural institutions to safeguard our humanity.
Adrian Kochan retweeted
Replying to @AdrianKochan2
@AdrianKochan2 Oxford Graduate: "True prosperity is built on eudaimonia, on flourishing within the society that can only occur when axiology and political interest of the community triumphs the mere economism of the profit motive"
Adrian Kochan retweeted
To jest nasza wspaniała LALKA - przepiękny serial z 1977 r., gdzie Jerzy Kamas, Małgorzata Braunek i Bronisław Pawlik weszli na absolutny szczyt polskiego aktorstwa❗
Adrian Kochan retweeted
Przypominam, że mamy doskonały serial "Lalka" z 1977 r., który wciąż wspaniale się ogląda, a gra aktorska Jerzego Kamasa i Bronisława Pawlika to mistrzostwo świata.
Nie jesteśmy skazani jedynie na netflixowe odklejki. Spokojnie.
Adrian Kochan retweeted
Od szefa polskiej dyplomacji należy oczekiwać realizacji polskiej racji stanu. Tymczasem @sikorskiradek zamiast przeciąć próbę zestawiania Dmowskiego z Banderą przyjmuje tę fałszywą symetrię.
W sporach historycznych z Ukrainą takie wypowiedzi mają znaczenie. Dają stronie ukraińskiej punkt zaczepienia, który będzie wracał w sporach historycznych na arenie międzynarodowej.
Polska dyplomacja powinna pilnować polskich interesów, a nie dostarczać pretekstów do rozmywania odpowiedzialności za zbrodnie na Polakach i budowania kultu zbrodniarzy.
Przypomnijmy więc:
Roman Dmowski był mężem stanu, posłem, pisarzem i dyplomatą, liderem polskiego obozu narodowego, zarazem liderem demokratycznej opozycji wobec sanacyjnej wojskowej dyktatury, krytykiem wodzowskiego stylu uprawiania polityki, a więc tego co dziś określa się „faszyzmem”. Dmowski wprost odrzucał oczekiwania młodszego pokolenia radykalnych działaczy by zająć pozycję „wodza”.
Z kolei OUN-UPA była szowinistyczną organizacją zbudowaną wokół ideologii podobnej do nazizmu, wokół kultu jej wodza Bandery od którego czerpała nazwę („OUN-B”) oraz totalitarnych i ludobójczych metod osiągania celów politycznych, wśród których obok niepodległości było „oczyszczenie” kraju z wszelkich mniejszości narodowych, skutkujące masowym, zaplanowanym mordowaniem Żydów, Polaków i innych narodowości. To właśnie dziś potocznie nazywa się „faszyzmem”.
To jest to co powinien odpowiedzieć minister @sikorskiradek ukraińskiemu dziennikarzowi.
Adrian Kochan retweeted
Inscription on the statue created by the All Polish Youth. Photo cuts it off "Defender of Christian Europe"
Adrian Kochan retweeted
Vienna is run by left wing traitors.
They are islamizing our city and betraying our heritage.
The Socialist party broke a contract with a polish association and prevented a Sobieski statue on the hill of Kahlenberg.
Polish patriots protested this madness front of the socialist headquarters in Vienna.
Pomnik Sobieskiego w Wiedniu natychmiast ❗
Protestowaliśmy pod siedzibą austriackich socjalistów 🔥
👉🏻 Rządząca Wiedniem lewica z SPÖ od lat blokuje postawienie pomnika Jana III Sobieskiego w Wiedniu. Młodzież Wszechpolska protestowała, domagając się tego, by pomnik obrońcy chrześcijańskiej Europy zajął należne mu miejsce!
Nie bójcie się muzułmańskich imigrantów i zróbcie to co do was należy❗
Zbiórka na sfinansowanie akcji 👇🏻
zrzutka.pl/9j98r9
Adrian Kochan retweeted
Polish patriots brought Sobieski statue to leftist party headquarters in Vienna!
Pomnik Sobieskiego w Wiedniu natychmiast ❗
Protestowaliśmy pod siedzibą austriackich socjalistów 🔥
👉🏻 Rządząca Wiedniem lewica z SPÖ od lat blokuje postawienie pomnika Jana III Sobieskiego w Wiedniu. Młodzież Wszechpolska protestowała, domagając się tego, by pomnik obrońcy chrześcijańskiej Europy zajął należne mu miejsce!
Nie bójcie się muzułmańskich imigrantów i zróbcie to co do was należy❗
Zbiórka na sfinansowanie akcji 👇🏻
zrzutka.pl/9j98r9
Adrian Kochan retweeted
„Według wiedeńskiej policji akcja zakończyła się po krótkim czasie. Rzecznik policji Philipp Haßlinger powiedział, że zaalarmowany patrol, który przybył na miejsce krótko po otrzymaniu informacji o akcji, nie zastał już nikogo. O zgromadzeniu poinformowano również Krajowy Urząd Ochrony Państwa i Zwalczania Ekstremizmu (LSE).”
Wszechpolacy dziś: 🥷🥷🥷
Vielen Dank! Bei uns ist alles bestens. Und ja, wir können es bestätigen: Das Ganze geht auf unser Konto. Das Sobieski-Denkmal ist inzwischen sicher in Polen. Wir werden uns weiter für das Andenken an Sobieski einsetzen – und nicht aufgeben, bis wir unser Ziel erreicht haben.


























