Damian88 (@DSZ1988) profile picture

Possibly an foreign A.I. bot.

Joined March 2022
Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)Photo by Damian88 (@DSZ1988)
Here’s another clip of a woman reading Trump’s words verbatim from a recent rally in Mississippi that puts a giant magnifying glass over how gone he is cognitively and unfit he is for office.
724
6,651
601
28,301
1,440,799
Złudzenia moskalofili W części internetowej debaty politycznej funkcjonuje Rosja wyobrażona. Państwo religijne. Patriarchalne. Rodzinne. Antykosmopolityczne. Broniące tradycyjnej moralności przed dekadenckim Zachodem. Wspólnota ludzi wierzących, przywiązanych do ziemi, narodu i historii. Duchowa alternatywa dla liberalizmu. Problem zasadniczy: taki kraj nie istnieje. Istnieje państwo wykorzystujące konserwatywną retorykę. Istnieje Cerkiew pełniąca funkcję jednego z instrumentów legitymizacji władzy. Istnieje imperialny patriotyzm utożsamiający miłość do ojczyzny z posłuszeństwem wobec Kremla. Istnieje propaganda eksportowana na cały świat. Rosja realna? Zupełnie inny obraz. Tradycyjna rodzina? Nie w Rosji. - 644 tys. rozwodów i 880 tys. zawartych małżeństw w 2024 roku - 4,7 rozwodu na tysiąc mieszkańców. Dla porównania: -średnia Unii Europejskiej w 2024 roku: 1,6. - Polska: 1,1 - Niemcy: 1,6 - Francja: 1,8. Nawet najwyższy wynik w UE, łotewskie 2,8, znacznie poniżej rosyjskiego. Rosyjski model rodzinny w praktyce. Jeden z najwyższych poziomów rozwodów w Europie. Trwałość małżeństwa nieporównywalnie mniejsza niż w katolickiej Polsce i wyraźnie mniejsza niż w „dekadenckich” Niemczech czy Francji. Do tego aborcja. - 444 318 zarejestrowanych przez rosyjską statystykę przerwań ciąży w 2024 roku. - 13 przypadków na tysiąc kobiet w wieku 15–49 lat. Niemcy: - 6,2 na tysiąc kobiet w 2025 roku Włochy: - około 6,3. Brak jakichkolwiek podstaw do przedstawiania Rosji jako cywilizacji realnie pro-life. Setki tysięcy aborcji rocznie. Załamanie demograficzne. Rekordowo mała liczba urodzeń. Tradycyjna rodzina przede wszystkim na plakatach, w przemówieniach i państwowej telewizji. Prawosławne społeczeństwo? Około 6–7% rosyjskich prawosławnych uczestniczących w nabożeństwie co tydzień. Dla porównania około 40% dorosłych Polaków uczestniczących w nabożeństwie przynajmniej raz w tygodniu. W Niemczech około 10%. Francja czy Szwecja - statystyki porównywalne do Rosji. Cerkiew jest częścią aparatu państwa ale nie ma żadnego odrodzenia chrześcijaństwa. Raczej państwowa obrzędowość nałożona na w dużej mierze zsekularyzowane społeczeństwo. Alkohol, narkotyki, HIV: - w szacunkach WHO z 2016 roku zaburzenia związane z alkoholem u 20,9% dorosłych Rosjan, przy średniej 8,8 % dla regionu europejskiego WHO. - w 2022 roku 38,4 nowego rozpoznania HIV na 100 tys. mieszkańców Rosji, gdzie Europa Zachodnia to 5,1 a Europa Środkowa 4,5. Rosja odpowiadająca za ponad połowę wszystkich nowych rozpoznań HIV w europejskim regionie WHO. Rosyjska specyfika? Igły służące do podawania narkotyków jednym z istotnych źródeł zakażeń. Rosja jako wyraz sprzeciwu wobec multi-kulti? Bynajmniej nie jest jednolitym, prawosławnym państwem narodowym. Federacja złożona z dziesiątek narodowości, republik i grup religijnych. Muzułmanie stanowią 8-10% społeczeństwa, kilkanaście milionów mieszkańców. Z tendencją wzrostową, bo w regionach muzułmańskich przyrost naturalny jest wyższy. W całej Rosji tendencje demograficzne zbliżone do zachodnich. Można mówić o młodszej strukturze demograficznej, dynamicznym rozwoju części muzułmańskich republik i długoterminowym zwiększaniu ich znaczenia. Migracja zarobkowa: - 7,6 mln migrantów międzynarodowych przebywających w Rosji w 2024 roku. - Dziesiąte miejsce na świecie pod względem ich bezwzględnej liczby. - Ponad 2 mln dokumentów pozwalających cudzoziemcom na legalną pracę wydanych w 2024 roku. - Około 3 mln zgłoszeń zatrudnienia cudzoziemców. Główne źródła siły roboczej: Uzbekistan, Tadżykistan i inne państwa Azji Centralnej. Gospodarka strukturalnie uzależniona od importowanej pracy. Patriotyzm bez wolności W rosyjskiej propagandzie patriotą jest ten, kto popiera państwo. W praktyce – ten, kto podporządkowuje się aktualnej woli władzy. - 12 punktów na 100 w rankingu wolności politycznych i obywatelskich Freedom House. - 172. miejsce na 180 państw w rankingu wolności prasy RSF w 2026 roku. - 121. miejsce na 143 państwa w Indeksie Praworządności World Justice Project. Około 1850 osób uznanych obecnie za więźniów politycznych przez organizacje kontynuujące pracę Memoriału. Zakaz realnej działalności opozycyjnej. Jedyna partia antywojenna niedopuszczona do wyborów. Likwidacja niezależnych mediów. Więzienie za krytykę wojny. „Zagraniczni agenci”. „Organizacje niepożądane”. Procesy za wpisy w internecie. Śmierć Aleksieja Nawalnego w kolonii karnej. Rosja nigdy nie funkcjonowała jako wspólnota polityczna. Zawsze stanowiła społeczeństwo pozbawione prawa do polityki. Społeczeństwo niewolników, mordowane i miażdżone przez kolejnych chanów mongolskich oraz ich następców - wielkich książąt, carów, komunistycznych komisarzy i wreszcie - przez aparat państwa z prezydentem na czele. Neostalinizm - 59 proc. Rosjan deklarujących pozytywny stosunek do Stalina. - 56 proc. uznających go za „wielkiego przywódcę”. - Tylko 11 proc. odrzucających to twierdzenie. - Wzrost pozytywnych ocen Stalina przez całą ostatnią dekadę. Do tego kolejne pomniki jednego z największych ludobójców w dziejach całej ludzkości. Stalin przywrócony na jednej z najbardziej uczęszczanych stacji moskiewskiego metra. Ponad sto monumentów dyktatora, z których większość powstała za rządów Putina. Zamknięcie Memoriału – organizacji dokumentującej komunistyczne zbrodnie. Państwowy kult przywódców i postaci odpowiedzialnych za masowy terror. Konserwatyzm? Nie. Odbudowa najgorszych składników sowieckiego totalitaryzmu. Surowcowe mocarstwo ze słabym zapleczem cywilnym. PKB na mieszkańca w 2025 roku: - Rosja około 17,5 tys. dolarów - Polska: 28,4 tys. - Niemcy: 60,5 tys. Nakłady na badania i rozwój: - Rosja 0,94 proc. PKB. - Polska około 1,4–1,6 proc. - Niemcy 3,12 proc. Globalny Indeks Innowacyjności 2026: Niemcy 11. miejsce, Polska 39., Rosja 58. Oczekiwana długość życia: - Rosja 73,4 roku, - Polska 78,4, - Niemcy około 81. Rosyjscy mężczyźni: około 68 lat. Polscy mężczyźni: około 75 lat. Podstawowa infrastruktura mieszkaniowa według rosyjskich danych: - Wodociąg w 87,2% mieszkań. - Kanalizacja w 82,7%. - Ciepła woda w 77%. - Wanna lub prysznic w 75,7%. Jedna ósma mieszkań bez wodociągu. Jedna szósta bez kanalizacji. Niemal jedna czwarta bez ciepłej wody i kąpieli w mieszkaniu. Rakiety hipersoniczne. Broń atomowa. Okręty podwodne. Równolegle dziesiątki milionów ludzi bez podstawowego standardu infrastruktury znanego w naszej części Europy. Dodatkowo - istniejąca infrastruktura cywilna od lat popada w coraz większą ruinę, bo środki inwestowane są w wojnę i przemysł zbrojeniowy. Gospodarka oparta na surowcach, mobilizacji wojennej i państwowych monopolach. Dochody z ropy i gazu – 30,3 proc. wpływów budżetu federalnego w 2024 roku i 22,7 proc. w 2025. Ogromna zależność mimo spadku znaczenia eksportu energetycznego. Wyspy zaawansowanych technologii militarnych. Brak porównywalnego ekosystemu cywilnych innowacji. Import maszyn, elektroniki i rozwiązań przemysłowych. Coraz większe uzależnienie od Chin. Korupcja jako system funkcjonowania państwa. 22 punkty na 100 w Indeksie Percepcji Korupcji. 157. miejsce na 182 badane państwa. Państwo oligarchów, funkcjonariuszy i administratorów politycznej renty. Majątek zależny od dostępu do władzy. Selektywne stosowanie prawa. Przejęcia przedsiębiorstw. Procesy gospodarcze jako narzędzie rozgrywek politycznych. Brak realnej ochrony własności przeciwko układom rządowym i jego ludziom. Neosowiecki i neostalinowski, choć pobłogosławiony przez cerkiew, patriotyzm, dla mas. Bogactwo, luksus i bezkarność dla warstwy rządzącej. Prawosławie w telewizji. Szalony materializm i rozbuchany konsumpcjonizm w praktyce. Rosja nie stanowi żadnej, ideowej, gospodarczej, duchowej czy społecznej alternatywy dla współczesnego Zachodu. Łączy wiele zachodnich patologii społecznych z własną, azjatycką, postsowiecką "tradycją". Rozwody. Aborcje. Alkoholizm. Narkotyki. HIV. Sekularyzacja. Migracja zarobkowa. Oligarchiczny materializm. Konsumpcjonizm elit. A do tego rzeczy, których w większości państw Zachodu jednak nie ma. Oficjalna cenzura. Więźniowie polityczni. Morderstwa polityczne. Fałszowanie wyborów. Kult Stalina. Bezkarność służb. Państwowa propaganda przedstawiająca zbrodnię jako patriotyzm. Co robi typowy moskalofil? Moskalofil nie opisuje Rosji. Moskalofil opisuje własne marzenia, lęki i frustracje związane z Zachodem. Następnie nakłada je na państwo, którego społecznej, gospodarczej i politycznej rzeczywistości po prostu nie zna. A raczej nie chce znać, bo ma nadzieję. Nadzieja wzmacniana propagandą znakomicie działa zaś na wyobraźnię. Co najbardziej śmieszno-straszne; gdyby moskalofil zamieszkał w Rosji i spróbował w kierunku jej władz, w kierunku jej systemu skierować choć 10% tej krytyki, jaką wyraża w stosunku do własnego państwa czy ogólnie - Zachodu - to szybko skończyłby w więzieniu, łagrze na Syberii albo... Choć niewykluczone, że po prostu nieszczęśliwie wypadłby z okna na wysokim piętrze.
🤖 Made with AI
183
521
67
2,676
174,317
Traveling back in time to interview republicans.
149
1,245
61
7,903
423,979
Russian propagandist Solovyev offers Trump to unite and attack Europe. In exchange, he promises Trump a Peace Prize and Greenland. He suggests leaving the energy market to Russia. "Let's divide Europe like brothers," Putin says through Solovyev's mouth.
345
1,537
253
3,367
204,061
🚨BREAKING: This new chart from @TheStudyofWar overlays Ukraine’s strikes on Russian refineries with the price of diesel fuel. There is NO CORRELATION between strikes on Russian refineries and spikes in the price of diesel here in the U.S. They are not driving up prices here.
348
1,260
172
2,983
205,900
История, конечно, видела всякое варварство, но такого чудовищного акта геноцида человечество еще не знало. За какую-то неделю бесчеловечные бандеровцы сожгли 3/4 американцев, активно поддерживавших в интернете Трампа, 3/4 французов, активно поддерживавших в интернете Ле Пен, 3/4 немцев, активно поддерживавших в интернете АдГ, 3/4 итальянцев, активно поддерживавших в интернете Ваначчи, 3/4 поляков, активно продвигавших в интернете антибандеровскую повестку... Не менее 200 миллионов жертв. И никто даже не заплакал. Ужасный, ужасный мир.
150
870
90
5,305
109,570
Brawa dla @PolskaPolicja Według komunikatów zostało dzisiaj zatrzymanych minimum 13 nastolatków o różnej skali zagrożenia, zero tolerancji. 1. 13-latek, Warszawa 2. 14-latek, Józefów 3. 14-latek, Warszawa 4. 16-latek, Warszawa 5. 17-latek, Ełk 6. 16-latek, Zduńska Wola 7–8. dwóch 15-latków, Ciechanów 9. 13-latka, Płock 10. 16-latek, Jednorożec 11–12. dwóch 15-latków, Pruszków 13. 16-latka, Legnica
176
342
34
4,005
277,638
BREAKING NEWS: I am pleased to announce that the United States of America has entered into an Agreement with The Kingdom of Denmark, and Greenland, that gives the United States permanent control over security, and all other needs, in Greenland, completely addressing ALL of our many U.S. concerns. There will be NO COST to the United States! At my direction, we worked with representatives of Denmark and Greenland to guarantee that the United States will FOREVER have the complete ability to do what is necessary in Greenland in order to secure and defend the security of Greenland, and the United States of America. Additionally, from now on, no U.S. adversary can EVER have a base in Greenland, have a military presence in Greenland, or make sensitive investments in Greenland, without our express written approval. For over 100 years, Presidents have known the strategic importance of Greenland, but NONE of them were able to do anything about it. I am proud to be the President that permanently and conclusively addressed this very important situation. This is an “Infinite Life” Agreement, there is no end! We are very honored and proud of what has just taken place, and everything agreed to today will be cherished by the American People. We will immediately begin the process of developing a large Military presence in the appropriate part of Greenland, of which there are many. We will work with the people of Greenland in its development and construction. This solution is a great one for the United States of America, Denmark, Greenland, and all of our Allies. We look forward to working with the wonderful people of Denmark and Greenland toward a magnificent future with respect to this large, and highly strategic, parcel of land. We will be very protective of it! This is a dream come true for the United States of America, one that is very important, historic, and special. Thank you for your attention to this matter! President DONALD J. TRUMP
36,676
63,287
10,507
493,749
90,982,097
Dear Czechs, I have good news for you! After tough and exceptionally spirited negotiations with Poland, we have reached a historic agreement: we can keep Královec. 🇨🇿 There is just one small condition — we must build a strategic BeerStream from Czechia to Královec, with 22 distribution taps across Poland. Our Polish friends will gain beer security, while we finally gain access to the sea. Construction will begin as soon as we agree whether the pipeline should carry a Czech 10°, a 12°, or a diplomatic blend. Královec is ours. But the Poles control the tap. 🍺
135
188
24
1,855
67,293
Generał Władysław Anders o Powstaniu Warszawskim: "Jestem na kolanach przed walczącą Warszawą, ale sam fakt powstania w Warszawie uważam za zbrodnię. Dziś oczywiście nie jest jeszcze czas na wyjaśnienie tej sprawy, ale generał Komorowski i szereg innych osób stanie na pewno przed sądem za tak straszliwe, lekkomyślne i niepotrzebne ofiary. Kilkaset tysięcy zabitych, doszczętnie zniszczona Warszawa, straszliwe cierpienia całej ludności, zniszczony dorobek kultury kilku wieków i wreszcie całkowite zniszczenie ośrodka oporu narodowego, co dziś szalenie ułatwia zadanie sowietyzacji Polaków. Byłem pewien, że Armia Czerwona nie udzieli prawdziwej pomocy powstańcom i pozwoli na zniszczenie polskiego ośrodka niepodległościowego"
91
620
18
2,496
52,448
- Wycieńczeni wieloletnią wojną i zmuszeni przez Ententę zawieramy pokój z bolszewikami. Petlury na Ukrainie nikt nie chce, każdym nim gardzi. Pięć razy więcej Ukraińców walczy po stronie Lenina, niż Piłsudskiego. Mamy się wstydzić, że nie wywalczyliśmy Ukrainie niepodległości. - Litwini w sojuszu z bolszewikami atakują nas i odbierają Wilno. Okupują też Suwałki i Augustów. Mamy się wstydzić, że je odzyskaliśmy. - Wilno i Lwów byly polskimi miastami. Mamy się za to wstydzić. - Czesi napadają nas i odbierają polskie Zaolzie, gdy walczymy z bolszewikam. Popełniają zbrodnie wojenne. Przez 20 lat prześladują Polaków i zwalczają zaolziańską polskość. Mamy się wstydzić, że je odzyskaliśmy. - Czesi przez 20 lat nazywają nas „państwem sezonowym”, wspierają ukraiński terroryzm, grają rozbiór Polski na spółkę z ZSRR. Mamy się wstydzić, że nie chcieliśmy z nimi sojuszu (oni tym bardziej nie chcieli). - Ukraińcy dostają bezpieczne życie w Polsce zamiast u Sowietów. Mogą pielęgnować swój język, tradycje, zwyczaje. U Sowietów za to czeka ich łagier. Mamy się wstydzić. - Próbujemy się porozumieć z Ukraińcami. W odpowiedzi dostajemy zamachy, bomby, morderstwa ze strony ukraińskich nacjonalistów na żołdzie niemieckiej Abwehry. Mamy się wstydzić, że nie ulegamy. - Na fali zamachów i aktów terroru robimy akcję pacyfikacji Małopolski Wschodniej w 1930 roku. Nikt nie ginie. Znajdujemy kupę broni. Mamy się wstydzić. - Hołodomor u Sowietów. Polska nie zapobiegła. Mamy się wstydzić. - Piłsudski to morderca. Wstyd. - Żeligowski to morderca. Wstyd - Burzymy na Chełmszczyźnie 91 cerkwi. Zbędnych, pustych, na ukradzionych ziemiach unickich lub katolickich, które stawiali Rosjanie dla swoich wojsk i jako symbol władzy. Są w większości nieużywane. Mamy się wstydzić. - Sprawną akcją dyplomatyczno - wojskową udaje nam się zmienić wrogi rząd na Litwie i znormalizować stosunki. Wstydzimy się. Litwa za 15 lat dywersji, szmuglu i destabilizacji Polski nie musi się wstydzić. - Mimo potwornych zniszczeń wojennych, grabieży przez dawnych zaborców, okupacji, z terenów trzech państw tworzymy własne. Ustanawiamy własne szkolnictwo, walutę, tworzymy armię, budujemy nowoczesny port, rozwijamy kolej. W kilkanaście lat pokoju. Mamy się wstydzić, bo ludność nie żyje na poziomie z roku 2026. - Do 1939 podejmujemy ogromny wysiłek zbrojeniowy i dyplomatyczny próbując obronić niepodległość. Mamy się wstydzić, że nie daliśmy rady w walce z krajem, który na zbrojenia wydawał dziesięć razy więcej, niż wynosił nasz budżet. O drugim agresorze ze wschodu nie wspominając. - 100 000 małorolnych chłopów, kobiet, dzieci na Wołyniu zostaje zarżniętych gorzej niż zwierzęta za pomocą siekier, wideł i noży. Mamy się wstydzić, że o nich się upominamy. - Rok po rozpoczęciu Rzezi Wołyńskiej nasza Armia Krajowa decyzjami dowódców mści się w ograniczonej skali na ukraińskich rezunach. Wstydzimy się. - 6 milionów polskich obywateli ginie w wojnie wywołanej przez Niemcy. Mamy się wstydzić, że chcemy reparacji za ludzi i zniszczony i ukradziony majątek. - Wyklęci. Wiadomo, mordowali i grabili biednych chłopów, wszczynali wojnę domową i mieli czelność walczyć z sowieckimi wyzwolicielami. Wstydzimy się. Z czego możemy być dumni? No chyba tylko z chłopców z Armii Ludowej, PPR i „ludowego” Wojska Polskiego. Za nich jakoś nigdy nie trzeba się wstydzić. Oni mogli wszystko: mordować, palić, kolaborować, kraść. Nigdy nikt nie każe się za nich wstydzić. Za: @Pawel_reko, modyfikacja przeze mnie.
173
1,560
63
4,711
126,815
Damian88 retweeted
Chciałoby się zacząć … upowski pojeb!e… ale po co. Twierdzisz, że „żadnego przymusu” wobec Polaków w Wehrmachcie, bo „nikt nie uciekł”, że „wszyscy 5 milionów walczyli za Niemców” i że „jeszcze 5 tysięcy Polaków było w SS”. To nie jest dyskusja historyczna – to zwykłe, ordynarne kłamstwo - jak na upowską gnidę przystało - oparte na całkowitym braku wiedzy lub celowej dezinformacji. Według prof. Ryszarda Kaczmarka (najbardziej szczegółowe opracowanie na ten temat, książka „Polacy w Wehrmachcie”, 2010) przez szeregi Wehrmachtu przewinęło się ok. 450–500 tysięcy Polaków. Polski ruch oporu (Delegatura Rządu na Kraj) szacował w 1944 r. podobnie – około 450 tysięcy, głównie z ziem wcielonych: ok. 250 tys. ze Śląska i ok. 200 tys. z Pomorza. Nie byli to ochotnicy-motywowani ideologicznie. To w ogromnej większości przymusowi poborowi z Deutsche Volksliste kategorii III – ludzie, których Niemcy uznali za „tymczasowych Niemców” pod groźbą represji wobec rodzin, obozów koncentracyjnych lub śmierci. Wielu nie mówiło po niemiecku, traktowano ich jako żołnierzy drugiej kategorii, nie awansowano, rozpraszano po jednostkach. Niemcy sami nie ufali im na tyle, by tworzyć z nich odrębne polskie formacje. Najważniejszy dowód na przymus i brak „entuzjazmu”: masowe dezercje. Z tych ok. 450–500 tys. co najmniej 83–90 tysięcy przeszło na stronę aliantów i dołączyło do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (głównie 2. Korpus gen. Andersa i 1. Dywizja Pancerna gen. Maczka). To ok. 18–24% całej grupy. Na froncie zachodnim co piąty Polak w niemieckim mundurze zmienił stronę. Dane z frontu wschodniego są fragmentaryczne, ale i tam dochodziło do dezercji (m.in. ok. 3 tys. do armii Berlinga). Twierdzenie „nikt nie uciekł” jest więc nie tylko fałszywe – jest komiczne w swojej ignorancji. Polacy w SS? Nie istniała żadna polska dywizja SS ani większe polskie formacje w Waffen-SS. Byli pojedynczy Polacy (głównie z Volkslisty I–III na terenach anektowanych), którzy trafili do SS – szacunki wahają się w granicach 2–5 tysięcy w całym okresie wojny. To marginalna liczba w porównaniu z setkami tysięcy w Wehrmachcie. Nie ma mowy o „5 tysiącach Polaków w SS” jako o jakimś znaczącym zjawisku czy „równoważniku” ukraińskich formacji. Porównanie z Ukraińcami – kontekst, którego nie chcesz: 14. Dywizja Grenadierów SS „Galizien” („Hałyczyna”) liczyła w sumie ok. 22–25 tysięcy Ukraińców (według kompleksowych badań, m.in. Myroslava Shkandrija). Początkowo zgłosiło się ponad 80 tysięcy ochotników – wielu z motywacją nacjonalistyczną i antybolszewicką. Dywizja miała ukraińską symbolikę, kapelanów greckokatolickich i była postrzegana jako jednostka „ukraińska”. Oprócz tego Ukraińcy służyli w licznych batalionach Schutzmannschaft, policji pomocniczej, Hiwi i innych formacjach – często z większym elementem dobrowolności niż przymusowi Ślązacy i Pomorzanie w Wehrmachcie. Polska nie miała rządu kolaboracyjnego. Miała największe podziemie zbrojne w okupowanej Europie – Armię Krajową, która walczyła z Niemcami od pierwszego do ostatniego dnia. Miała Powstanie Warszawskie. Nie miała odpowiednika masowych mordów na cywilach dokonywanych przez UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Twoja liczba „5 milionów” to nie błąd – to kłamstwo o rząd wielkości. Twoja teza o „braku przymusu” jest zaprzeczeniem wszystkich dostępnych źródeł. Jeśli chcesz dyskutować poważnie – podawaj konkretne źródła i liczby. Powtarzanie „polski nazista” i wyolbrzymionych statystyk bez kontekstu to nie argument, tylko prymitywna propaganda. A poza tym, jestem Niemcem, więc pochyl się, „ciapkie” w ręce, jak ojciec, któremu obiecano wojną Ukrainę w 43’ za nazistowskie wartości i zabieraj się do nauki, matole jeden i nie kłam.
ти брешиш польський нацист @KurtFasan! ніякого примусу, бо ніхто не втік..усі 5 000 00 воювали за німців і ще 5 000 поляків були СС
24
55
297
6,485
Mocne słowa Ukraińca, który z jednej strony wyzywa mnie od debili a z drugiej strony uważa, że Polska po 1939 r. nie była przez nikogo okupowana. A jednocześnie żeby było śmieszniej, nieistniejąca wtedy Ukraina byla jego zdaniem okupowana przez.. Polskę. To się leczy?
Знову ж, таке враження що поляки дибіли, бо пишуть переважно саме дибіли, будь що подібне. Польща була окупована ким? А ЗУНР була окупована Польщею. Але ж ви цього не визнаєте?) Бо як так, поляк і окупант!? Поляк — жертва!) ахах
3
1
308
🇺🇦🇵🇱 NASZ KOMENTARZ Kijów chciał sprawdzić, czy Polska przełknie gloryfikację UPA. Odpowiedź przyszła nie tylko z Warszawy, ale także z Parlamentu Europejskiego. Co osiągnęła Ukraina polityką eskalacji wokół UPA? Przede wszystkim przeniosła sprawę z poziomu sporu polsko-ukraińskiego na poziom europejski. I to w najgorszym dla siebie momencie: gdy walczy o członkostwo w UE i NATO, czyli w organizacjach, do których wejście wymaga zgody państw członkowskich - także Polski. Pal licho nawet wdzięczność. Tu chodzi o elementarne rozumienie polityki. Jeżeli państwo, które otrzymało od Polski ogromne wsparcie militarne, polityczne, humanitarne i społeczne, odpowiada gloryfikacją formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków, to nie jest to „wewnętrzna polityka pamięci”. To jest świadoma eskalacja wobec sąsiada, którego zgoda będzie Ukrainie jeszcze bardzo potrzebna. I właśnie Parlament Europejski - przy przytłaczającej większości - nazwał tę decyzję niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją, szkodzącą dobrosąsiedzkim relacjom oraz niezgodną z wartościami europejskimi. To ważny sygnał. Pokazuje, że Polska nie jest petentem w Europie, tylko państwem członkowskim UE i NATO, które potrafi przenieść własną wrażliwość historyczną na poziom instytucji europejskich. Polska ma głos, instrumenty, sojuszników i prawo oczekiwać szacunku. Głosowanie w Parlamencie Europejskim pokazuje dopiero początek możliwości, jakie Polska ma w tej sprawie jako państwo członkowskie UE i NATO. Ukraina sama sobie szkodzi, bo zamiast wyciszać temat UPA na poziomie oficjalnym i państwowym, prezydent Zełenski poszedł na ostre zwarcie w najbardziej wrażliwym punkcie polskiej pamięci historycznej. Co więcej, kolejne wypowiedzi ukraińskich polityków i komentatorów nie sprawiają wrażenia przypadku ani niezręczności, lecz elementu świadomie przyjętej linii: skoro Polska pomaga, to i tak będzie musiała milczeć. Dzisiejsza reakcja PE pokazuje, że była to kalkulacja błędna. Ukraina powinna też zrozumieć, że nie chodzi tylko o Polskę. Słowacja czy Węgry już dziś patrzą na ukraińską akcesję z dużym sceptycyzmem. Dokładanie do tego konfliktu z Polską o UPA jest politycznie kompletnie przeciwskuteczne. Najgorsze jest jednak to, że tej eskalacji może być teraz bardzo trudno zatrzymać. W ukraińskich bańkach informacyjnych widać ogrom manipulacji, pogardy i antypolskich emocji. Momentami można odnieść wrażenie, że łatwiej tam zaatakować Polskę niż uczciwie zmierzyć się z prawdą o UPA. To, że UPA walczyła także z Sowietami, nie przeczy temu, że równocześnie dokonała ludobójstwa na Polakach. Jedno nie kasuje drugiego. Akcje odwetowe po stronie polskiej istniały, ale przedstawianie ich jako symetrii wobec zorganizowanej czystki etnicznej jest manipulacją - to tak, jakby Niemcy próbowali tłumaczyć swoje zbrodnie tym, że Polacy dokonywali odwetów na niemieckich żołnierzach. O skali zbrodni świadczą nie tylko relacje ocalałych i dokumenty, ale także opuszczone polskie wsie, spalone kościoły, niszczone ślady polskiej obecności, koordynacja ataków z 11 lipca 1943 roku oraz same prace ekshumacyjne, przez lata blokowane przez stronę ukraińską. A przecież pojednanie nie polega na tym, że jedna strona ma milczeć, bo druga prowadzi wojnę. Pojednanie wymaga prawdy, pamięci o ofiarach i zdolności do powiedzenia: to było zło. Jeżeli Ukraina chce być częścią Zachodu, musi zrozumieć, że europejskość to nie tylko fundusze, gwarancje bezpieczeństwa i miejsce przy stole. To także odpowiedzialność za własną historię.
109
168
6
1,282
68,480
Nie mogę Ci odpowiedzieć normalnie, ponieważ dostałem blok od autora pierwszego posta. A po drugie, ty rozumiesz, że przed chwilą dosłownie wyśmiałeś mnie, że przesadzam w moich opisach, a dosłownie za sekundę sam napisałeś, że Wołyń był KONSEKWENCJĄ. Czego dokładnie?
Запам‘ятай позицію українців назавжди. Вона складається з двох тез, навіть аксіом - 1) Волинське Звільнення було НАСЛІДКОМ! 2) Польські землі не постраждали. До речі, пам‘ятник дмовському і чарнецького з гімну спєрдалять не бажаєте? Бо то ваше? Але вказувати нам, то вже інше?
3
1
158
Już pomijam fakt, że użyłeś sformułowania "wyzwolenie Wołynia". Wyzwolenie od czego kurwa jasna? Od mieszkających tam sąsiadów Polaków? Co to za banderowska logika. Przecież w 1943 na Wołyniu rządzili Niemcy - ale jakoś dziwnym trafem ich tam UPA nie mordowała.
1
68
1991 – Poland first to recognize Ukraine's independence. 2004 – President of Poland plays a key role in supporting Orange Revolution. 2014 – Polish Minister negotiates a halt to the Maidan massacre. 2022 – Polish Prime Minister is the first to visit besieged Kyiv, providing support. 🇵🇱🇺🇦 Ukraine – do not let the UPA, Germans, Russians deprive you of a real friend.
137
449
27
3,380
123,651
The Righteous Among Ukrainians “Za odnoho poliaka holova do pniaka” (“for one [saved] Pole, a head to the chopping block”) - this slogan, popular among Ukrainian nationalists committing genocide in Volhynia, reminds us of the immense courage shown by those Ukrainians who, risking their lives, opposed the criminal ideology. Many of them were murdered as brutally for showing humanity as the Poles they tried to save. The ideology of Ukrainian nationalism, built from the mid-1920s onwards, assumed the creation of an ethnically homogeneous state, detached from hundreds of years of largely peaceful coexistence of nations and faiths. “The closeness was so great that when the massacres had already begun, in some Polish villages people, contrary to the facts, refused until the very end to believe that anything bad could threaten them from their neighbours,” recalled Fr Mieczysław Albert Krąpiec from Berezowica Mała in Podolia. Warning others of impending danger was the most common form of assistance. “Run away, because they will be killing today,” one Polish family heard from their Ukrainian neighbour. Hiding Poles in one’s own homes and farm buildings, often for many months, also required extraordinary courage. “He says [to my father]: ‘It’s so good that you’re alive.’, and he took him to the attic and kept him there for two weeks,” recalled one of the survivors. Being hidden by Ukrainians did not always mean the end of the ordeal. In the archives of the Chief Commission for the Investigation of Crimes against the Polish Nation there is an exceptionally moving account, given in 1985, of the fate of seven-year-old Jadzia Dziekańska, who, despite severe wounds, survived for several days beside the body of her murdered mother. She was found among fields of grain by a Ukrainian family and taken to a nearby village. “In Werbcz, the village council wanted to kill Jadzia because she was a Polish child, but an unknown Ukrainian family defended her, as did a teacher, also a Ukrainian from Werbcz, who could speak fluent Polish, and who won the fight for Jadzia’s life and took her in to raise her,” recalled Franciszka and Roman Piotrowski. After the war ended, Jadzia returned to her father, who had survived. The UPA (Ukrainian Insurgent Army) carried out numerous murders, including of its own comrades who refused to take part in the cruel killing of their neighbours. In order to combat “desertion”, Bandera’s followers established the Security Service of the OUN (Organization of Ukrainian Nationalists), referred to as the “partisan Gestapo”, which often carried out killings of those who refused to participate in the massacres. The greatest danger, however, awaited those who provided help out of compassion for their neighbours. “Shura Sapozhnik, the prettiest girl in the village, I remember her well, her braids reached all the way to the ground. I also remember how she mourned the death of my sister Wanda together with my mother and sympathised with the Poles. She was murdered in a cruel way. The thugs tricked her into going to the forest [...] under the pretext of dressing the wounds of an injured comrade whom the ‘Lakhs [Poles] had shot’,” recalled a resident of the village of Koszów in Volhynia. The authors of “The Book of the Righteous of the Eastern Borderlands 1939-1945”, published by the IPN, estimate that at least 1,341 Ukrainians helped Poles despite the threat of reprisals from Ukrainian nationalists. They provided shelter, warned of planned attacks, helped people escape or saved the wounded, risking their own lives and the lives of their families. According to widely varying estimates, at least several hundred of them were murdered by the Banderites (Bandera’s followers). A more precise number of victims among the Righteous is not possible to estimate, among other reasons because of the difficulty of clearly establishing the motives behind the crimes. In some cases, the killings may also have been linked to suspicions of cooperation with Soviet partisans. Since 2019, the Righteous have been honoured with the Virtus et Fraternitas Medal, awarded by the Witold Pilecki Institute of Solidarity and Valour. So far, it has been awarded posthumously to 27 Ukrainians who helped Poles, as well as to two people who, for decades, preserved the memory of murdered Poles. The Virtus et Fraternitas Medal has also been awarded to two Czechs from Volhynia who helped Poles. More: youtube.com/watch?v=7O82RC3h… volhyniamassacre.eu/zw2/the-…
49
452
31
1,361
75,590
⚖ Sprawiedliwi wśród Ukraińców 🟥 „Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”) – ta dewiza popularna wśród ukraińskich nacjonalistów, dokonujących ludobójstwa na Wołyniu, przypomina jak wielką odwagą musieli wykazać się ci Ukraińcy, którzy z narażeniem życia przeciwstawiali się zbrodniczej ideologii. Wielu z nich za okazanie człowieczeństwa zostało zamordowanych równie brutalnie, jak Polacy, których ratowali. 🟥 Budowana od połowy lat dwudziestych totalitarna ideologia ukraińskiego nacjonalizmu zakładała stworzenie jednolitego etnicznie państwa, oderwanego od setek lat w większości zgodnej koegzystencji narodów i wyznań. „Zażyłość była tak duża, że gdy już zaczęły się rzezie, w niektórych polskich wsiach ludzie, wbrew faktom, do końca nie wierzyli, że może im grozić coś złego ze strony sąsiadów” – wspominał ks. Mieczysław Albert Krąpiec z Berezowicy Małej na Podolu. 🟥 Ostrzeganie o nadciągającym zagrożeniu było najczęściej udzielaną formą pomocy. „Uciekajcie bo dziś będą zabijać” – usłyszała jedna z polskich rodzin od swojej ukraińskiej sąsiadki. Niezwykłej odwagi wymagało także, trwające często wiele miesięcy ukrywanie Polaków we własnych domach i zabudowaniach gospodarczych. „Mówi [do ojca] tak: «Jak dobrze, że wy żyjecie» i wziął go na strych, trzymał dwa tygodnie na strychu” – wspominała jedna z ocalonych. 🟥 Ukrycie przez Ukraińców nie zawsze oznaczało kres dramatu. W archiwach Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu znalazła się złożona w 1985 r. niezwykle przejmująca relacja o losie siedmioletniej Jadzi Dziekańskiej, która mimo ciężkich ran przeżyła kilka dni przy ciele zamordowanej matki. Wśród łanów zboża została odnaleziona przez jedną z ukraińskich rodzin i zabrana do pobliskiej wsi. „W Werbczu Jadzię rada wsi chciała zabić, bo to polskie dziecko, ale broniła jej nieznana nam rodzina ukraińska oraz nauczyciel, również Ukrainiec z Werbcza, umiejący [mówić] płynnie po polsku, który wygrał walkę o życie Jadzi i zabrał ją do siebie na wychowanie” – wspominali Franciszka i Roman Piotrowscy. Po zakończeniu wojny Jadzia wróciła do swojego ojca, który przeżył. 🟥 UPA dokonywała licznych mordów, także na swoich towarzyszach, którzy odmawiali udziału w bestialskich mordach na swoich sąsiadach. W celu zwalczania „dezercji” banderowcy powołali Służbę Bezpieczeństwa OUN (nazywaną „partyzanckim gestapo”), która często dokonywała zabójstw w domach do których wrócili. Największe zagrożenie czekało jednak na tych, którzy udzielali pomocy kierując się współczuciem wobec sąsiadów. „Szura Sapożnik, najładniejsza dziewczyna we wsi, pamiętam ją dobrze, warkocze miała do samej ziemi. Pamiętam [też], jak opłakiwała razem z moją mamą śmierć mojej siostry Wandy i współczuła Polakom – została zamordowana w bestialski sposób. Podstępem zbiry zwabili ją do lasu (…) pod pozorem opatrzenia rannego kolegi, którego «Lachy postrzeliły»” – wspominał mieszkaniec wsi Koszów na Wołyniu. 🟥 Autor opublikowanej przez IPN „Kresowej księgi sprawiedliwych 1939-1945” szacuje, że co najmniej 1341 Ukraińców niosło pomoc Polakom, mimo grożących represji ze strony ukraińskich nacjonalistów. Udzielali schronienia, ostrzegali przed planowanymi napadami, pomagali w ucieczce lub ratowali rannych, narażając przy tym życie własne i swoich rodzin. Według bardzo rozbieżnych szacunków co najmniej kilkuset z nich zostało zamordowanych przez banderowców. Dokładniejsze oszacowanie liczby ofiar wśród Sprawiedliwych nie jest możliwe, między innymi ze względu na trudności w jednoznacznym ustaleniu motywów zbrodni – w części przypadków zabójstwa mogły być związane także z podejrzeniami o współpracę z sowiecką partyzantką. 🎖 Od 2019 r. Sprawiedliwi są wyróżniani medalem Virtus et Fraternitas, przyznawanym przez Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. Dotychczas pośmiertnie odznaczono nim 27 Ukraińców, którzy nieśli pomoc Polakom, a także dwoje osób, które przez dziesięciolecia pielęgnowały pamięć o zamordowanych Polakach. Medalem Virtus et Fraternitas uhonorowano również dwoje Czechów z Wołynia, którzy pomagali Polakom. #IPN #PamięćHistoryczna #UkraińskiNacjonalizm #PamięćOfiar #Doncow #Bandera #Sprawiedliwi #OUN #UPA 📺 Więcej➡ tinyurl.com/mt9cmz8z 🟥 Więcej➡ tinyurl.com/42dxe5hm
28
441
22
930
21,695
Damian88 retweeted
"Bardzo źle to rozegrano medialnie, fatalnie przygotowano szefa MON do wystąpienia , wybrano najgorszy dla nas możliwy sposób prezentacji danych (kwotowy). I nawet jak będzie to na dniach prostowane to nikt już na to nie zwróci uwagi za to polska pomoc będzie już stale kontestowana." Cała konferencja @KosiniakKamysz została przygotowana na szybko, pokracznie i - co gorsza - uderzyła w nasz realny interes strategiczny. Bo umówmy się, kwota „3,8 mld euro pomocy” na nikim nie robi wrażenia. Szczególnie gdy Niemcy tylko w samym 2025 roku przekazały pomoc wartą 9 mld euro. Wicepremier @KosiniakKamysz - w imię panicznego odwrócenia uwagi od kontrowersji wokół przekazanych w marcu rakiet do systemu Patriot - zwyczajnie zmarginalizował gigantyczny wysiłek Polski. Inne państwa skrupulatnie to wykorzystają przeciwko nam. Trzeba było pokazać sprzęt ilościowo i - co najważniejsze - W JAKIM MOMENCIE go oddaliśmy. Gdy wszyscy inni na Zachodzie się wahali i czekali na rozwój wypadków, my otworzyliśmy magazyny realnie zmieniając bieg wojny. Tymczasem w imię chwilowej, wewnętrznej młucki politycznej umniejszono historyczną rolę Polski. Jedyny efekt, jaki osiągnięto, to pokazanie, że obecny rząd robi wielokrotnie mniej od poprzedników (pewnie kalkulacja była taka, że skoro Polacy są dziś zmęczeni pomaganiem, to @KosiniakKamysz na tym ugra parę punktów). Otóż nie, nie ugra - a stracimy na tym wizerunkowo WSZYSCY. Cała Polska. Brawo🤦‍♂️ A wystarczyło tylko mądrze uzupełnić i zaktualizować grafiki przedstawione wcześniej przez Prezydenta @AndrzejDuda. Albo poprosić @sjanus_pl, by im robotę poważnie zrobił. Ah głupota, cholerna głupota i brak myślenia o konsekwencjach...
Niestety wczorajsza konferencja i "ujawnienie" listy sprzętu podarowanego Ukrainie można ocenić wprost jako wizerunkową katastrofę która przy okazji pokazuje kilka rzeczy. Po pierwsze - owa prezentacja technicznie była fatalnie wykonana. W miliardach PLN i Euro pomoc wygląda po prostu na małą ponieważ rynkowo wszystkie oddane T-72M1R i Leopardy 2A4 są odpowiednikiem jednej baterii IRIST-SLM od Niemców. Należało po prostu podać ILE podarowano sprzętu tam gdzie można było to zrobić. A podarowaliśmy grubo ponad 1000 sztuk "techniki" (czołgi, BWP, armatohaubice, wyrzutnie rakietowe, pojazdy opancerzone itp). Z tego sprzętu Ukraińcy wyekwipowali szacunkowo 8 brygad. Kompletnie zabrakło pokazania ILE było sprzętu ponieważ sama jego wartość rynkowa powoduje że przegrywa to w zestawieniu z dowolnymi darowanymi nowoczesnymi zestawami OPL. A darowane OPL nie uzbroiło szacunkowo 8 brygad SZU po stratach z 2022... Po drugie - podane dane są niepełne i znów nie uwzględniają tego co policzyli ludzie z OSW lub kiedyś kancelaria Prezydenta. Albo internauci jak @sjanus_pl Ponownie prowadzi to do zaniżania skali pomocy. Brak wspomnienia o pomocy w zabezpieczenie materiałów pędnych i smarów dla Ukrainy uważam też za błąd. Ponad 3/4 paliwa dla SZU dostarcza polski Orlen. Po trzecie - na poziomie najbardziej umniejszającym skali pomocy (kwoty) widać że owa pomoc materiałowa od 2024 jest po prostu mała ponieważ nie mamy już czego dawać. ~15 mld PLN - 2022-2023 ~1,5 mld PLN - 2024-2026 Też to dużo tłumaczy w relacjach międzyrządowych. Nie mamy już czego dać tak naprawdę i dla Ukrainy nie liczymy się już jako donator uzbrojenia a jedynie jako kraj przez który dociera pomoc. Stąd w optyce Kijowa i "bankowej" można z nami pogrywać polityką historyczną. Smutne ale prawdziwe. Niestety ale teraz dostarczono dodatkowe paliwo do rzucana kwotami w mld Euro które dla polskiej pomocy wyglądają po prostu źle. Nie byłoby tego gdyby operować ilością podarowanego sprzętu i od razu podano ile brygad SZU dzięki temu miało czym walczyć w 2023 roku. Bardzo źle to rozegrano medialnie, fatalnie przygotowano szefa MON do wystąpienia , wybrano najgorszy dla nas możliwy sposób prezentacji danych (kwotowy). I nawet jak będzie to na dniach prostowane to nikt już na to nie zwróci uwagi za to polska pomoc będzie już stale kontestowana. @KosiniakKamysz @pawelbejda @CTomczyk @DowOperSZ @DGeneralneRSZ @SztabGenWP @terytorialsi @wieslawkukula @KonradGolota @MON_GOV_PL @PGZ_pl @sikorskiradek @MPiekarski24 @PEmeryt @spadak6 @AleksanderFied @DrabinskiAriel @Bechatka @kpszymanski @WarNewsPL @MarcinMozdzonek @krzysztofbosak @marekpietrzak76 @AwDitrich @sjanus_pl @PiotrZychowicz @michaldworczyk @WypartowiczBa @MarekKozubel @Zbiesu @MacKucharczyk @TrompBK @MichaFiszer @MarekKozubel @FilippDM @andrewmichta @DawidKamizela @dszeligowski @clement_molin @konrad_muzyka @JuliuszSabak @wojnawkolorze
22
108
6
496
13,993