Gingerseed retweeted
Nazis killed:
• 3 Million+ Polish Jews
• 2.77 million non Jewish Poles
Soviets killed:
• 150K+ Poles post 1939.
Ukrainians killed:
• 100K+ Poles under Volhynia and greater area.
Poland still has 870K+ refugees and is protecting Eastern Europe.
That is FORGIVENESS ❤️🇵🇱
Gingerseed retweeted
01/10
Dia dos idosos.
Que vídeo lindo é tão verdadeiro.
DEUS abençoe à todos os idosos 🌻
Gingerseed retweeted
Every Parent should watch this video.
Now I understand why that father followed his daughters to the toilet despite the backlash he faced.
We live in very dark times
Gingerseed retweeted
Los lub Opatrzność plata figle...
W dniu w którym min. @w_zurek razem ze swoją anonimową prokuratorką bezceremonialnie nakłamał w sprawie Wałęsy i bezpowrotnie skompromitował reprezentowany przez siebie warsztat śledczy, ja otrzymałem pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w wygranej sprawie z Wałęsą (z 21 sierpnia 2026 r.).
Nie mogę się nadziwić jak celnie Sąd opisał całą sprawę.
Ale w uzasadnieniu jest fragment korespondujący z haniebnym wybrykiem Żurka. Proszę:
"Właściwe tło niniejszego sporu stanowi działalność naukowa pozwanego Sławomira Cenckiewicza, która ogniskuje się na historii PRL (zwłaszcza jego schyłkowego okresu) i czasów najnowszych. Największą jednak rozpoznawalność, czyli największy rozgłos w sferze publicznej, przyniosły pozwanemu dwie publikacje naukowe o charakterze demaskatorskim dotyczące powoda: „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” (Gdańsk-Kraków-Warszawa 2008 – praca napisana wspólnie z dr. Piotrem Gontarczykiem oraz „Sprawa Lecha Wałęsy” (Poznań 2008).
W pracach tych pozwany potwierdził funkcjonującą już od wielu lat w przestrzeni publicznej tezę o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy i przedstawił na to znane mu dowody. Także w późniejszym okresie pozwany formułował w sferze publicznej, w tym za pomocą środków masowego przekazu, jednoznaczne oceny powoda w kontekście jego uwikłań datujących lat 70-tych XX wieku.
Teza ta (o agenturalnej przeszłości powoda) konsekwentnie prezentowana przez pozwanego, jak dotychczas nie została rzeczowo tj. z podaniem argumentów naukowych zakwestionowana. O ile sam powód tezie tej zaprzecza, to w sferze opracowań naukowych brak jest przykładów rzeczowej polemiki. W każdym razie Sądowi w niniejszym składzie nie jest znana żadna pozycja naukowa, która polemizowała by z dokonanymi przez pozwanego ustaleniami w tym zakresie.
Właśnie ta działalność pozwanego i jego nieprzejednana postawa jest źródłem dającego się odnotować napięcia między nim a powodem, a raczej między powodem a pozwanym.
Powód, który jak dotychczas nie był w stanie „unieważnić” tez stawianych przez pozwanego w zakresie najważniejszego z zarzutów – współpracy agenturalnej ze służbami specjalnymi PRL-u , poprzez niniejszą akcję prawną odnoszącą się do całkowicie pobocznych kwestii próbuje zdyskredytować pozwanego, a tym samym osłabić formułowany przez niego podstawowy przekaz".
Wysoki Sądzie, dziękuję!
Gingerseed retweeted
"Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy (IBE PIB), na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, realizuje Międzynarodowe Badanie
Kompetencji Społecznych i Emocjonalnych SSES (Survey on Social and Emotional Skills),
koordynowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)" - czytamy w wiadomości rozsyłanej do szkół m.in. przez Mazowieckie Kuratorium Oświaty.
Rodzicu, najpierw szkoła powinna zapytać Cię o zgodę na udział dziecka w takim badaniu. Zanim się zgodzisz, poproś o udostępnienie formularza, który Twoje dziecko otrzyma do wypełnienia. Od jakiegoś czasu uczniowie otrzymują do wypełnienia w szkołach ankiety w ramach różnego rodzaju badań, podważające, już w jednym z pierwszych pytań, binarny podział płci.
Zachęcam do odmawiania udziału w każdym badaniu, które w pytaniu o płeć przewiduje więcej niż dwa warianty do wyboru (trzecim mogłoby być co najwyżej "nie chcę podawać", ale w żadnym razie nie "inna").
Nie gódźmy się na normalizację i oswajanie dzieci z niebezpiecznymi założeniami ideologicznymi dotyczącymi płci.
Gingerseed retweeted
Ponad 100 lekarzy, pielęgniarek, polityków i aktywistów wysłało list do Donalda Trumpa i sekretarza HHS Roberta F. Kennedy’ego Jr. z żądaniem natychmiastowego zakazu szczepionek mRNA przeciw COVID-19 oraz całej technologii mRNA (w tym nowej szczepionki przeciw grypie).
List zorganizowała grupa Americans for Health Freedom. Sygnatariusze zarzucają Trumpowi, że „zawiódł” i nie podjął działań mimo dowodów szkodliwości. Grożą, że jeśli administracja nie wycofa platformy mRNA, to ruchy MAHA i „wolności zdrowotnej” wycofają poparcie przed wyborami śródokresowymi i prezydent poniesie „polityczne konsekwencje”
@MaryBowdenMD, organizatorka listu, twierdzi, że widziała setki pacjentów z powikłaniami poszczepiennymi
dailymail.com/health/article…
Trump threatened with 'political consequences' by his own supporters as dozens of doctors, lawmakers and advocates demand COVID vaccine ban trib.al/SSLDetm
Gingerseed retweeted
THE LARGEST PLANNED GENOCIDE OF THE XX CENTURY YOU NEVER HEARD ABOUT:
THE GERMAN GENOCIDE OF THE POLISH PEOPLE
6M DEAD (3M ethnic Poles + 3M Polish Jews) WAS JUST THE BEGINNING
THREAD 👇
Surprisingly, the #Polonocide is STILL the largest unrecognized genocide in Europe.
Germany planned the total extermination of Poles: ethnic Poles as well as Polish Jews.
~3 mln Polish Jews AND ~3 mln ethnic Poles died as a result of the BEGINNING of the operation.
THREAD
Gingerseed retweeted
🚨NOW: NATO’S HIGHEST GENERAL SAID TODAY: WE ALREADY HAVE 4,000 PAGES FOR A WAR ON EUROPE’S EASTERN BORDER. FROM A SMALL INCIDENT TO FULL ARTICLE 5. THE ARMY IS READY. THE GUNS ARE READY.
Italian Admiral Giuseppe Cavo Dragone spoke in Copenhagen. He is not a politician. He chairs the 32 chiefs of defence. His words: if someone hits us, they lose more than they gain. That is the point of the paper.
Global reader, here is the map he means: Poland, the Baltics, the line with Russia and Belarus.
This was not a drill week. Poland’s prime minister talked “accidental” missiles. Switzerland said the security situation is rotting. German and Swedish troops landed on Gotland. Lithuania printed a road out of Vilnius into Poland. A Czech army chief opened X. Putin said Europe is talking war because its polls are dead.
They are not guessing anymore.
They printed the book.
When the man who holds the 4,000 pages says “ready” — is he protecting you, or training you to accept the shot?
Gingerseed retweeted
Replying to @NowakFar
to może zechce się Pan odnieść do mojej analizy tej pracy:
Analiza rozprawy doktorskiej Jakuba Wiecha
„Wpływ instytucji i prawa Unii Europejskiej na bezpieczeństwo rynku gazu ziemnego w Polsce w latach 2004–2019” (UW, 2025, 222 s.)
Zakres analizy: pełna lektura pracy + weryfikacja zewnętrzna kluczowych faktów. Zgodnie z założeniem pomijam drobiazgi (interpunkcja, literówki pojedyncze, styl) i skupiam się na błędach grubych oraz średnich: merytorycznych, metodologicznych, źródłowych i edytorskich, które w rozprawie doktorskiej mają znaczenie.
CZĘŚĆ I. BŁĘDY GRUBE
G1. Fałszywy opis struktury własnościowej Nord Stream 2 AG (s. 113–114)
Autor pisze, że „konsorcjum Nord Stream 2 AG (…) składało się z kilku międzynarodowych akcjonariuszy”, a Engie, OMV, Shell, Uniper i Wintershall Dea „dopełniały skład akcjonariuszy Nord Stream 2 AG”. To jest nieprawda. Nord Stream 2 AG jest w 100% własnością Gazpromu. Wskazane koncerny były wyłącznie inwestorami finansowymi (pożyczkodawcami, finansowanie do 50% kosztów), po tym jak w 2016 r. projekt wspólnego joint venture upadł m.in. wskutek sprzeciwu UOKiK. To istotne, bo dwa akapity analizy struktury projektu są zbudowane na błędnym założeniu — a sprawa własności NS2 jest jednym z centralnych wątków całej rozprawy. Źródła (komunikaty OMV, ENGIE, Global Energy Monitor) są tu jednolite.
G2. Mylenie gazociągu jamalskiego z rurociągiem Urengoj z 1981 r. (s. 110)
„W roku 1981 Niemcy Zachodnie zawarły ze Związkiem Sowieckim pierwszą umowę, która dotyczyła realizacji zakreślonego rok wcześniej projektu – Gazociągu Jamalskiego.” Błąd faktograficzny: umowa z 1981 r. (i późniejsze sankcje Reagana) dotyczyła gazociągu eksportowego Urengoj–Pomary–Użhorod (system „Braterstwo”). Gazociąg jamalski został uzgodniony dopiero w 1993 r. i budowany w latach 1996–2005 — co zresztą autor sam opisuje na innych stronach, tworząc wewnętrzną sprzeczność chronologiczną.
G3. RosUkrEnergo opisane jako „podmiot zależny Gazpromu Eksport” (s. 134)
„kontrakt między PGNiG zawarty z RosUkrEnergo (RUE, podmiotem zależnym spółki Gazpromu Eksport)”. Błąd: RUE było joint venture Gazprombanku (50%) i Centragas Holding (50%) — nie spółką zależną Gazpromu Eksport. Do tego autor spłaszcza strukturę dostaw: podstawowym kontraktem był kontrakt jamalski PGNiG–Gazprom Eksport, a RUE obsługiwało tylko wolumeny uzupełniające (~2,5 mld m³ w latach 2007–2009). Opis, jakby całość dostaw była „regulowana” kontraktem z RUE, jest mylący.
G4. Obiecany „autorski model analityczny” nie istnieje w pracy
Wstęp (s. 9) i abstrakt zapowiadają „oryginalny model analityczny łączący regulacje UE z mierzalnymi wskaźnikami bezpieczeństwa gazowego Polski”. W tekście takiego modelu nie ma. Nie znajdziemy: operacjonalizacji zmiennej zależnej, tabeli wskaźników (koncentracja importu, N-1, dni magazynowania, interkonekcja względem popytu), żadnego pomiaru „poziomu bezpieczeństwa” w 2004 vs 2019. Zmienna zależna jest opisana słownie (s. 60), ale nigdy niezmierzona. To podstawowy mankament: praca deklaruje narzędzie, którego nie dostarcza.
G5. Hipoteza niefalsyfikowalna „potwierdzona” deklaratywnie
Główna hipoteza ma formę kontrfaktyczną: „UE mogłaby zrobić więcej, gdyby uwzględniała postulaty takich państw jak Polska”. Tak postawiona hipoteza z natury nie daje się zweryfikować metodami opisanymi w rozdz. 2 (analiza dokumentów, studium przypadku) — autor nie stosuje żadnej analizy kontrfaktycznej ani porównawczej z kontrprzykładem. Mimo to w Zakończeniu (s. 209) czytamy, że hipoteza „została potwierdzona”. To gruba wada epistemologiczna: rozprawa dowodzi raczej „historii niewykorzystanych szans” niż weryfikuje hipotezę.
G6. Konkluzja rozdziału metodologicznego mówi o złym okresie badawczym (s. 73)
Podsumowanie rozdziału 2 dwukrotnie mówi o analizie „bezpieczeństwa energetycznego – a zwłaszcza rynku gazu w Polsce – w latach 1989–2004”. Okresem pracy jest 2004–2019 (lata 1989–2004 to tło z rozdz. 1). Tekst konkluzji metodologii jest najwyraźniej niedopracowany/skopiowany bez korekty — świadczy o braku finalnej redakcji kluczowego rozdziału.
G7. Zapowiedziana analiza trzech państw (Austria, Litwa, Niemcy) nie zostaje przeprowadzona (s. 104)
Podrozdział 3.4 otwiera deklaracja: „jako przykłady do analizy posłużą następujące państwa: Austria, Litwa oraz Niemcy” z uzasadnieniem doboru. Żadnej analizy kraj po kraju potem nie ma — tekst schodzi na ogólne rozważania o Merit Order i dwóch „obozach” państw. Zapowiedziana struktura komparatystyczna (a to komparatystyka jest deklarowaną metodą!) nie zostaje zrealizowana.
G8. Zużycie gazu w Polsce 1990–1995 zaniżone o połowę (s. 43)
„Roczne zapotrzebowanie na gaz ziemny i jego zużycie w Polsce w latach 1990–1995 wahało się od 4 do około 5 mld m³.” Błąd: polskie zużycie gazu w tym okresie wynosiło ok. 9–10 mld m³ (za BP/GUS); poziom 4–5 mld m³ odpowiada wydobyciu krajowemu. Autor (za Kołbukami) pomylił konsumpcję z produkcją — a to liczba, na której budowana jest narracja o „względnie niewielkim zapotrzebowaniu” hamującym dywersyfikację.
CZĘŚĆ II. BŁĘDY ŚREDNIE — FAKTOGRAFICZNE I KONCEPTUALNE
TAP „biegnący z Azerbejdżanu przez Turcję do Włoch” (s. 170). TAP biegnie przez Grecję, Albanię i Adriatyk do Włoch. Przez Turcję biegnie TANAP — autor skleja dwa różne odcinki Południowego Korytarza Gazowego w jeden rurociąg.
Złoże Groningen „obecny zasób 2740 mld m³” (s. 171, przyp. 300). To wielkość pierwotna złoża; zasoby pozostałe to obecnie ułamek tej liczby. Podanie jej jako „obecnego zasobu” zawyża skalę rzędu wielkości.
Baltic Pipe: „budowa ruszyła w roku 2022, ukończenie spodziewane na jesieni 2022” (s. 149). Decyzje inwestycyjne zapadły w 2018, budowa ruszyła w 2020 (morska część 2021). Do tego w tekście z 2025 r. pozostał czas przyszły „spodziewane” — dowód niezaktualizowanego fragmentu.
„PGNiG (…) W tej formie organizacyjnej działa ono do dziś” (s. 42). Anachronizm: PGNiG S.A. wszedł w skład Grupy Orlen w listopadzie 2022 i przestał istnieć — co autor sam podaje w przyp. 47. Tekst zasadniczy zaprzecza własnemu przypisowi.
Fit for 55: „ogłoszony w 2020” (s. 72) vs „w 2019 rozpoczęto dyskusje o FF55” (s. 128). Pakiet ogłoszono 14 lipca 2021; w 2019 toczyła się dyskusja o Europejskim Zielonym Ładzie. Daty są wewnętrznie sprzeczne i obie nietrafione.
Jednostka „Mbtu (milion brytyjskich jednostek termalnych)” i przelicznik „1 Mbtu ≈ 0,293 MWh” (s. 22, przyp. 16). Milion BTU to MMBtu; MBtu oznacza tysiąc BTU (~0,293 kWh, nie MWh). Przelicznik pasuje do MMBtu — symbol jednostki jest błędny.
„obrót Over-The-Counter (…) nie jest nadzorowany” (s. 29). W UE obrót OTC na rynku energii podlega nadzorowi i raportowaniu (REMIT, EMIR, MiFID II). Zdanie w tej formie jest nieprawdziwe dla analizowanego rynku.
Merit Order: elektrownie gazowe „charakteryzują się stosunkowo niskimi kosztami operacyjnymi” (s. 106). W merit order jednostki gazowe są zwykle marginalne (cenotwórcze) właśnie ze względu na wysokie koszty zmienne (paliwo + ETS). Zdanie przeczy logice opisywanego mechanizmu. Dodatkowo autor wiąże ustalanie cen z „rynkiem mocy i rynkiem energii” — rynek mocy to odrębny mechanizm, nie składnik merit order.
„unbundling księgowy (czyli rozdzielność właścicielska)” (s. 54). Accounting unbundling to rozdzielczość księgowa — rozdzielność właścicielska to ownership unbundling. Mylenie dwóch podstawowych kategorii prawa energetycznego.
„Pierwszą umowę na dostawy LNG zawarto w roku 2008 z Qatargas” (s. 137). Wiążący kontrakt (SPA) PGNiG–Qatargas podpisano 29 czerwca 2009 (w 2008 co najwyżej rozmowy/ramy). Rok ma znaczenie, bo autor buduje na nim chronologię dywersyfikacji.
„zarejestrowanym w Szwajcarii Gazprombanku” (s. 52). Gazprombank jest bankiem rosyjskim z siedzibą w Moskwie (w Szwajcarii działała jedynie spółka-córka). Konta z dekretu z 31.03.2022 otwierano w banku w Rosji.
Doktryna Falina-Kwicińskiego „ukuta w latach 80. XX wieku” (s. 150) — przy czym własny przypis autora (s. 150, fn 271) mówi o „końcu 1990 i początku 1991”. Doktryna formułowana była na przełomie 1989–1991. Sprzeczność wewnętrzna.
„premier Janusz Piechociński” (s. 153) — był wicepremierem i ministrem gospodarki, nie premierem.
Pieremyczka: przepustowość „ok. 30–50 mld m³” (s. 45) vs „nawet 60 mld m³” (s. 152). Rozbieżność bez wyjaśnienia.
Zielona Księga cytowana niewłaściwa (s. 83, przyp. 153). Jako źródło pakietu energetyczno-klimatycznego z 10.01.2007 wskazano Zieloną Księgę o adaptacji do zmian klimatu (VI 2007) — tymczasem bazą była Zielona Księga „Europejska strategia…” z III 2006.
Opis rozporządzenia 1775/2005 (s. 83) jako dotyczącego „gazociągów wysokociśnieniowych podłączających lokalnych dystrybutorów (…) nie wykorzystywanych do lokalnej dystrybucji” — zawiły i nieprawdziwy opis aktu o warunkach dostępu do sieci przesyłowych.
Przyp. 98: błędny odsyłacz do Dz.Urz. dla dyrektywy 98/30/WE (podano L 176 z 15.07.2003 — to publikacja 2003/55/WE; poprawnie: L 204 z 21.07.1998; w bibliografii zresztą poprawnie — kolejna sprzeczność).
„Karl Dutch” i „Roy Bashkar” (s. 64) — zniekształcone nazwiska kluczowych teoretyków (Karl Deutsch, Roy Bhaskar) w rozdziale metodologicznym. W pracy doktorskiej z teorii stosunków międzynarodowych to wstydliwe.
„hydraulic fracking” (s. 24) — poprawnie: hydraulic fracturing (fracking to skrót potoczny, nie „hydraulic fracking”).
„Akronim SOS nawiązuje do sygnału w alfabecie Morse'a oznaczającego wołanie o pomoc” (s. 187) — etymologia ludowa; sygnał Morse'a SOS nie jest akronimem, a skrót rozporządzenia pochodzi po prostu od Security of Supply. Do tego: rozporządzenie 994/2010 nie obowiązywało „od listopada 2010” (wejście w życie 2.12.2010), a teza, że rozporządzenia „stają się prawem natychmiast po uchwaleniu”, jest nieścisła.
Peterson Institute „(obecnie: Institute for International Economics)” (s. 48) — instytut do dziś nazywa się Peterson Institute for International Economics; wymyślona zmiana nazwy.
Pomylenie raportów NIK (s. 138–139, przyp. 256–258). Treść o negocjacjach 2009–2010, min. Pawlaku i aneksie nr 35 opatrzono odsyłaczami do raportu NIK z 2004 r. — to treść raportu z 2011 r. (o zawieraniu umów gazowych i terminalu LNG).
Wewnętrzna sprzeczność autorstwa cytowanego artykułu (s. 160). Tekst: „autorzy – Kamil Iwicki, Piotr Janusz i Adam Szurlej”; przypis 290: „J. Kamiński, W. Suwała, A. Szurlej” — dwa różne zespoły autorskie przy tej samej pozycji.
Wątpliwe liczby bez źródła: „rozbudowana sieć niemieckich interkonektorów umożliwiała obrót ok. 400 mld m³ rocznie; to niewiele mniej od rocznego zużycia całej UE” (s. 190) — liczba wygląda na przesadzoną o rząd wielkości; „ChRL wsparła elektromobilność kwotą 1,5 bln złotych w latach 2011–2025” (przyp. 296) — bez źródła i niewiarygodna rzędem wielkości; „na wsparcie dla odbiorców energii przeznaczono ok. 1 bilion euro” (s. 192) — szacunki Bruegel mówią o ok. 700–800 mld euro.
Wysokie ciśnienie „zazwyczaj powyżej 0,5 MPa” (s. 27) — w polskiej nomenklaturze gazociągi wysokoprężne to >1,6 MPa; 0,5–1,6 MPa to podwyższone średnie. Techniczna nieścisłość.
CZĘŚĆ III. BŁĘDY ŚREDNIE — METODOLOGICZNE I STRUKTURALNE
Rozdział metodologiczny to w dużej mierze „wypełniacz” definicyjny. Pkt 2.3–2.4 to szkolne wyliczenia, czym jest komparatystyka prawnicza/historyczna, zerwane z przedmiotem pracy; brak operacjonalizacji, schematu analizy, kryteriów doboru studiów przypadku.
Konstruktywizm i szkoła kopenhaska pełnią funkcję dekoracyjną. Deklarowane ramy (sekurytyzacja, akty mowy) nie są nigdzie faktycznie zastosowane — praca jest w praktyce opisową analizą prawno-historyczną, a nie badaniem konstruktywistycznym. Rozbieżność między deklaracją a wykonaniem.
Wywiady bez nagrania i notatek (przyp. 120). Autor sam przyznaje, że polegał „głównie na pamięci” — materiał nieweryfikowalny, którego nie da się obronić jako źródła empirycznego na poziomie doktoratu.
Autocytowanie własnej publicystyki bez ujawnienia. Wielokrotne odwołania do „komentarzy” z energetyka24.com i wnp.pl — redakcji, w których autor pracował (był m.in. zastępcą redaktora naczelnego energetyka24). Część linkowanych tekstów to jego własne artykuły, cytowane jak niezależne źródła.
Przesyt cytatów blokowych. Wielostronicowe cytaty (Åslund ~2 s., Schramm ~2 s., Motowidlakowie kilkakrotnie, Fischer ~2 s., Donaj ~2 s.) — miejscami 30–50% objętości fragmentu to cudzy tekst; własna analiza bywa marginalna.
Baza źródłowa wąska i zestarzała. Trzon to kilka pozycji powtarzanych dziesiątki razy: Kułaga 2018 (doktorat), Motowidlakowie 2016, Kołbukowie 2014, Zawisza/Instytut Sobieskiego 2011, raport UOKiK 2011/2012, Naimski 2010. Brakuje kanonu: Stern, Yafimava, Pirani, Honoré, Dickel, Talus, Hancher, prace Szuleckiego naukowe (jest tylko jego felieton), dokumenty Rady Europejskiej. Buzan i Zięba cytowani z drugiej ręki (przez Kułagę i Grzebielę).
Wnioski de lege ferenda chude wobec budowy argumentacji. Po 200 stronach analizy — 4 ogólne punkty; przy tym prawnie wątpliwe: „zróżnicowanie VAT względem kierunków dywersyfikacyjnych” łamałoby przepisy UE o VAT i zasady pomocy publicznej; „system na wzór rynku mocy dla infrastruktury” autor sam dezawuuje zdanie później.
Rozdział 1.4 nie realizuje tematu. Zamiast analizy negocjacji akcesyjnych (stanowiska, przejściówki, acquis) — ogólna historia liberalizacji w UK i UE; „znaczenie negocjacji akcesyjnych” pozostaje niewykazane.
Deklaracje niedowodliwe. „Jedna z pierwszych rozpraw doktorskich” o skutkach wojny 2022 — bez uzasadnienia; „Polska bardzo późno zdiagnozowała politykę klimatyczną” — bez miary.
CZĘŚĆ IV. BŁĘDY ŚREDNIE — ŹRÓDŁOWE I EDYTORSKIE (skumulowane)
Pojedynczo to drobiazgi, ale ich skala świadczy o braku finalnej korekty — a to jest już problem średni:
Bibliografia z błędami: Jednolity Akt Europejski „wszedł w życie 1 lipca 2007” (powinno być 1987); TFUE jako akt „z dnia 30 marca 2010”; 2003/55/WE „z dnia 15 lipca 2003” (jest z 26.06.2003); 90/547/EWG „z 13 listopada 1990” (jest z 29.10.1990, w tekście poprawnie); 90/377/EWG „z 17 lipca 1990” (w tekście: 29.06.1990); Nettesheim jako „komentarz do art. 19 TFUE” (powinno być 194); wydawca „Krew cywilizacji” raz „WAM”, raz „Mando”; „Loskot-Strachota” i „Łoskot-Strachota” jako dwie pozycje.
Wykaz aktów niekompletny i wadliwy: brak kluczowych dla pracy aktów — rozporządzenia 994/2010, 715/2009, dyrektywy 2019/692, rozporządzeń kryzysowych 2022 omawianych w rozdz. 6; literówka „Rozporządzanie”.
Sekcja „Raporty, statystyki, badania” zawiera 2 pozycje, podczas gdy przypisy odwołują się do dziesiątek raportów (URE, ACER, NIK, ENTSO-G, Eurostat) — bibliografia nie zbiera materiału empirycznego pracy.
Rozjechana numeracja rysunków: „Rys. 2.5” w rozdziale 3; spis ilustracji podaje dla Rys. 1.8 tytuł zduplikowany z 1.7, choć w tekście to inny wykres; brak spisu tabel i skrótów.
Rozwalone przypisy: fn 9 (Elżanowski — posklejany bełkot), fn 167/172 („Rzeszowskiego, Rzeszów 2017, Społeczne a Wzrost… 220-210str.”), fn 251/252 („w 2011Warszawa, Świnoujściu”), „w roku 202196” (rok zrośnięty z numerem przypisu przy Szuleckim).
Niezaktualizowane warstwy tekstu: linki z datami dostępu 2020–2021 przy pracy składanej w 2025; fragmenty pisane „na żywo” lat 2021–2022 bez korekty (Baltic Pipe, PGNiG „do dziś”, przyszły czas dla wydarzeń z 2022).
Niepotrzebne ekscesy tematyczne: wieloabazgowe przypisy o MMT i chińskiej elektromobilności (z uciętym zdaniem „zainicjowany w roku” — brak daty), komentarz o tożsamości narodowej USA/Chin na kilka stron — rozmywa strukturę pracy.
„Noty fotograficzne o Unii Europejskiej” — kalka; chodzi o Karty informacyjne (Fact Sheets) PE.
Co jest w pracy mocne (dla równowagi)
Partie narracyjno-historyczne (rozdz. 1, 3.5, 4) są rzetelne, konkretne i świadczą o bardzo dobrej znajomości materii — widać dziennikarskie rzemiosło autora.
Słuszna i dobrze przeprowadzona teza o „pozornej dywersyfikacji” (rosyjskie molekuły jako „gaz niemiecki” w statystykach) oraz o asymetrii korzyści z liberalizacji.
Trafne uchwycenie roli TSUE/OPAL, sprawy antymonopolowej Gazpromu, mechaniki nowelizacji dyrektywy gazowej 2019 (rozdz. 5.3 to najlepszy fragment analityczny).
Rozdział 6 (2022–2024) — solidny, aktualny przegląd reakcji prawnej UE z poprawnymi numerami rozporządzeń i parametrami mechanizmów.
Werdykt końcowy
Rozprawa jest mocna jako historia polityczna rynku gazu, ale słaba jako rozprawa doktorska w sensie warsztatowym: nie dostarcza zapowiedzianego modelu analitycznego ani operacjonalizacji zmiennych, hipoteza jest niefalsyfikowalna i „potwierdzona” deklaratywnie, metodologia deklarowana (konstruktywizm, komparatystyka) nie jest wykonana, a całość psują anachronizmy, niedopisane aktualizacje i spory pakiet błędów faktograficznych w detalach korporacyjno-infrastrukturalnych (NS2 AG, Urengoj 1981, RUE, TAP, Groningen, Qatargas 2009, Baltic Pipe). Z grubsza: 8 usterek grubych i ~40 średnich. Recenzenci najpewniej przyczepią się właśnie do: (1) braku modelu i operacjonalizacji, (2) „potwierdzenia” hipotezy kontrfaktycznej, (3) błędów własnościowych NS2 AG, (4) stanu edytorskiego (anachronizmy, bibliografia, przypisy).
Gingerseed retweeted
W początkowej fazie kampanii szczepień przeciwko COVID-19 izraelskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało międzynarodowe organy ds. zdrowia o „dużej liczby przypadków zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia u młodych osób wkrótce po podaniu szczepionki przeciwko COVID-19 firmy Pfizer”
excli.de/excli/article/view/…
Mimo to nasi eksperci dalej zalecali szczepionki przeciw COVID dzieciom, dla których zagrożenie ze strony "covid" praktycznie nie istniało
Po latach cenzury udało się opublikować pracę w EXCLI Journal: w ciągu 2 miesięcy od startu kampanii szczepień przeciw covid w Izraelu ostrzegano władze USA i Europy o „dużej liczbie przypadków zapalenia mięśnia sercowego i osierdzia u młodych osób krótko po szczepionce Pfizera”.
Dane stojące za tym sygnałem nie trafiły jednak od razu do opinii publicznej — komunikat dla klinicystów i społeczeństwa pojawił się z opóźnieniem 3–4 miesięcy, a ryzyko przedstawiano jako „rzadkie, łagodne i przejściowe”.
Mimo to w maju i czerwcu 2021 r. szczepienia rozszerzono na nastolatków oraz uznano, że korzyści z mRNA przeważają nad ryzykiem także w młodszych grupach.
Autorzy tej publikacji ujawniają wewnętrzny zbiór danych izraelskiego Ministerstwa Zdrowia, według którego dziesiątki zgonów i setki hospitalizacji zgłaszono Pfizerowi od marca 2021 do maja 2022.
Zapalenie mięśnia sercowego lub osierdzia miało występować w niemal połowie raportów hospitalizacyjnych, w ponad 70% przypadków osób poniżej 30. roku życia, w 82% u mężczyzn 20–29 lat i w 85% u mężczyzn poniżej 20 lat!
Te odsetki nie mówią o rzeczywistej częstości zdarzeń w populacji, ale pokazują, jak silny był sygnał sercowy w dokumentach ministerstwa.
Badacze stawiają pytania:
-dlaczego rozszerzono szczepienia na młodszych nastolatków mimo pojawiającego się sygnału?
-jak doszło do pozytywnej oceny korzyści–ryzyka?
-co stało się z izraelskimi danymi po przekazaniu ich Pfizerowi?
excli.de/excli/article/view/…
Gingerseed retweeted
Pomnik pękniętego serca w Parku Promienistych w Łodzi, poświęconemu dzieciom więźniom niemieckiego obozu pracy dla dzieci w czasie II wojny światowej na ul. Przemysłowej w Łodzi.
Gingerseed retweeted
"Nie dopuścimy do zniszczenia kopalni soli w Kłodawie. Polska sól, polskie dobro narodowe".
Donald Tusk i jego banda nieudaczników w domańskim na czele nawet hurtownię piasku na Saharze doprowadziliby do bankructwa.
Gingerseed retweeted
Never forget that on Sept 12, 1683 the Winged Hussars led by the King of Poland himself broke the Turkish Siege of Vienna
It was the largest cavalry charge in history
And saved Christian Europe
Gingerseed retweeted
Dziś, z udziałem prezydenta, państwowy pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi. 10 września to Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny.
radiomaryja.pl/informacje/ob…
Gingerseed retweeted
HistoriaNaJednymZdjęciu
PowojennyTydzień
Gdańsk, 4 lipca 1946 roku - egzekucja pięciu kobiet i sześciu mężczyzn z załogi obozu koncentracyjnego KL Stutthof. Ciała powieszonych zostały wykorzystane przez gdańską Akademię Medyczną do zajęć z anatomii. Powieszenie tych ludzi na Biskupiej Górce było jedną z ostatnich w Polsce publicznych egzekucji - ostatnią było zawiśnięcie Arthura Greisera (więcej w załączeniu).
Trudno dziś ustalić dokładna liczbę wykonanych wyroków śmierci na niemieckich zbrodniarzach, ale szacunki mówią o 200-250 wykonanych karach. Przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w latach 1946-1948 stanęło 49 oskarżonych. 31 skazano na śmierć, 29 wyroków wykonano (m. in. Arthur Greiser, Rudolf Höss, Amon Göth, Albert Forster, Josef Bühler, Ludwig Fischer i większość załogi Auschwitz). Dodatkowo kary śmierci były wydawane przez sądy specjalne i powszechne, które sądziły najczęściej schwytane na miejscu osoby z załóg obozów, gestapowców, żandarmów i volksdeutschów.
To był oczywiście bardzo niewielki odsetek – zdecydowana większość sprawców zbrodni nigdy nie stanęła przed polskim sądem.
PrzewodzikHistoryczny
PrzewodzikKsiążkowy (wypisy)
Tego dnia w 1946 na stokach poznańskiej cytadeli, w ostatniej publicznej egzekucji w Polsce, został powieszony niemiecki zbrodniarz wojenny i były namiestnik Kraju Warty Arthur Greiser
„Ogłoszenie wyroku przyjął Greiser z opanowaniem, raz tylko się zachłysnął i drgały mu mięśnie. Po powrocie do celi więziennej załamał się, płakał i długo się modlił, a następnie napisał prośbę do prezydenta Krajowej Rady Narodowej o ułaskawienie. W prośbie zamieścił zdanie: „Oświadczam także uroczyście, że Hitler nakazał mi surowe traktowanie podczas wojny części ludności polskiej i dawał mi w tym zakresie szczegółowe instrukcje”.
Wniosek o ułaskawienie został złożony także przez obrońców w procesie. Z prośbą taką zwrócił się również Watykan. Minister sprawiedliwości 12 lipca 1946 r. powiadomił Najwyższy Trybunał Narodowy, „o nieskorzystaniu z prawa łaski w stosunku do Arthura Greisera”.
„Dziennik Ludowy” opisywał Ostatnie 24 godziny życia Greisera zaznaczając, że do soboty 20 lipca 1946 r. „Greiser nic nie wiedział o odrzuceniu przez Prezydenta KRN prośby o ułaskawienie”. Dziennik „Robotnik” z 20 lipca 1946 r. zapowiadał, że następnego dnia „W niedzielę o 7-ej Artur Greiser zostanie stracony”. W przeddzień egzekucji, w sobotę 20 lipca 1946 r., o godz. 18, wszedł do celi Greisera „prokurator w towarzystwie tłumacza, sekretarza i naczelnika więzienia”.
Prokurator zakomunikował skazanemu, że „prośba o ułaskawienie została odrzucona i że wyrok będzie wykonany w niedzielę o 7 rano, na wzgórzu pod Cytadelą”. Dalej napisano, że: „Spokojny do tej pory Greiser pod koniec bytności prokuratora w jego celi, jak gdyby załamał się. Upadł na kolana i zakrył twarz rękami”.
Przed taką reakcją, relacjonowała gazeta, wyraził on kilka życzeń. Jedno z nich dotyczyło umożliwienia mu spotkania z żoną, co jednak ze względu na trudności organizacyjne zostało odrzucone. Nie uwzględniono również prośby skazanego o zmianę sposobu wykonania egzekucji. Prokurator stwierdził, że przepisy proceduralne nie pozwalają na wykonanie wyroku przez rozstrzelanie, jakby tego chciał Greiser.
Zezwolono natomiast skazanemu na odbycie rozmowy z jednym ze swoich obrońców – S. Hejmowskim oraz dano mu możność napisania listu do żony. Spełniono także życzenie rozmowy z więźniem Jägerem, która odbyła się w obecności przedstawiciela prokuratury i trwała 15 minut. Przez dłuższy czas, na swą prośbę, rozmawiał też z pastorem ewangelickim, Polakiem, który udzielił skazanemu ostatniej posługi religijnej.
O wczesnym świcie, jak donosiła „Gazeta Lubelska” z 26 lipca 1946 r. w tekście Ostatnie godziny Greisera przystąpił skazany do pisania listów, jednakże raz po raz przerywał pisanie, chodził po celi, w zdenerwowaniu uciekał się do modlitwy, usiłował prowadzić rozmowę ze strażnikami, po czym znowu wracał do listów.
O świcie przystąpiono do wzniesienia na najwyższym punkcie wzgórza pod cytadelą szubienicy. Było to drewniane rusztowanie, na którym ustawiono ramę z trzech belek, dwie pionowe i jedną poziomą, łączącą oba słupy. W tę poziomą wbito stalowy hak.
Już po godzinie czwartej rano zaczęły gromadzić się tłumy. Według „Gazety Kujawskiej” z 22 lipca 1946 r. „Ogółem straceniu przyglądało się ponad 16 tysięcy osób”. „Dziennik Ludowy” relacjonował, że około godziny siódmej tłum zebrany wokoło wzgórza wzrósł do liczby kilkudziesięciu, „a jak niektórzy powiadają, nawet do 100 tysięcy osób”. Gazeta oceniła, że „zachowywano się jednak spokojnie i z godnością”.
Przed godziną siódmą rano zjawił na miejscu prokurator. Na rusztowaniu stanęli kat wraz z pomocnikiem, obaj z twarzami przysłoniętymi czarnymi maskami. Kat ubrany był we frak i białe rękawiczki.
Tuż przed wybiciem godziny siódmej zajechała na miejsce karetka ciężarowa Czerwonego Krzyża. Greisera wyprowadzono z samochodu i w asyście strażników skierowano ku szafotowi. Miał on opaskę na oczach i związane z tyłu ręce. Jakkolwiek spokojny, słaniał się jednak na nogach, tak że strażnicy musieli go podtrzymywać. Gdy stanął przed rusztowaniem, prokurator stwierdził tożsamość skazanego i wydał katowi polecenie spełnienia jego powinności.
Kat odbiera z rąk swego pomocnika powróz mający służyć za stryczek i wprawną ręką szybko zawiązana zostaje pętla, i po chwili powróz otacza szyję Greisera. Następnie kat wszedłszy na stołek, przymocowuje drugi koniec powroza do znajdującego się w poprzecznej belce haka. Pomocnik kata, „dotyka dźwigni opuszczającej zapadnię i w tej chwili zbrodniarz zawisł na szubienicy”. Po dwudziestu minutach do straconego podszedł lekarz wraz z dwoma asystentami i stwierdził zgon. Pomocnik kata zdjął opaskę z oczu powieszonego i rozwiązał mu ręce.
Ciało zdjęto z szubienicy i złożono do trumny, zbitej z nieheblowanych desek, impregnowanych szarym pokostem, jednej z zachowanych w więzieniu przy ul. Młyńskiej, sporządzonych przez Niemców dla chowania zamordowanych Polaków. Następnie trumnę ustawiono na samochodzie, który przez szpaler tysięcy ludzi przejechał w wolnym tempie.
Ciało Arthura Greisera skremowano. Nie ma pełnej informacji co stało się z jego prochami.
Prasa doniosła: „Dziwnym zrządzeniem losu plakaty obwieszczające o skazaniu Greisera na śmierć zostały wykonane na tej samej maszynie drukarskiej, na której drukowano pamiętne czerwone afisze, donoszące o straceniach Polaków »Im Namen des Gauleiters«”. („Gazeta Lubelska” z 26 lipca 1946 r.).
Dieter Schenk & Witold Kulesza „Arthur Greiser. Biografia i proces namiestnika III Rzeszy w Kraju Warty”, Łódź 2023
Gingerseed retweeted
Wstrzykują mu w udo żywe bakterie
ropotwórcze i patrzą, jak gnije
żywcem.
Kona w straszliwych męczarniach,
gdy niemieccy sadyści wielokrotnie
rozcinają jego ciało, nie pozwalając
ranie się zagoić.
Zamęczyli go pseudolekarze Ernst
Robert von Grawitz i Heinrich Emil
Schütz.
Bohaterski kapelan Wojska
Polskiego.
Służył w 15 Pułku Ułanów
Poznańskich.
Walczył w Bitwie nad Bzurą
i obronie Warszawy.
Do końca wspomagał duchowo
walczących.
Wzięty do niewoli i z pogwałceniem
konwencji genewskiej uwięziony
w Dachau.
Zmuszany do nieludzkiej pracy.
Nie podpisał volkslisty.
Poddany zbrodniczym
eksperymentom z ropowicą.
Cierpliwie znosił męczarnie.
Beatyfikowany.
10 IX 1907 przyszedł na świat
KS. MARIAN KONOPIŃSKI.