Ktoś byłby łaskaw wymienić jedną korzyść, jaką przyniosły nam lata antyrosyjskiej polityki? Czy wzrósł nasz poziom życia? Spadły koszty utrzymania? Poprawił się rynek pracy? Jakość kultury? A może wzrosło bezpieczeństwo?
Po ponad dekadzie można chyba pokusić się o jakiś bilans.
Oct 5, 2026 · 9:20 AM UTC
Antyrosyjska polityka nie jest w jakimś celu. Jest naturalnym skutkiem agresywnej polityki tego państwa. Jak masz sąsiada alkoholika, który bije żonę to będziesz go unikał nie po coś, tylko z powodu jego zachowania.
A co lepiej było kiedyś? Obstawiam, że lubiło się rozbiory Polski, komuna, sb, wojny, łagry, zsyłki na sybir, obławy itd itp. Fajnie Ci by wtedy było co? To dopiero byłaby jakość życia! ;)
Tak. Na wszystkie pytania: tak. Weszliśmy do NATO. Połączyliśmy się z Unią. PKD nasze idzie w górę jak szalone, kraj się rozwija, doganiamy zachód, ludzie wracają z migracji. I to tylko ostatnie 20 lat mówię. Co nam dało 60 lat pod sowiecką okupacją, kurwo stara? Chuj, ot co.
No tak kurwa za PRL było lepiej podpasko kacapska XD
No i nie lata antyrosyjskiej polityki tylko relacje popsuły się pomiędzy 2008 a 2014. Na początku po odzyskaniu niepodległości staraliśmy się z nimi dogadać ale nie dało się, bo to jest imperialistyczne, antyludzkie ścierwo.
Bilans jest taki ze z Rosja mielismy 17 wojen..doktryna Rosji jest taka albo jestes pod butem albo jestes silny i nie da sie Ciebie wziac pod but.











